*GLIWICKIE PRZYSZŁE MAMUSIE!!! Dołączcie się*

24/04/08 16:07:50

Witam serdecznie, matka_nadzieja - miło Cię powitać na forum. Jesteśmy więc prawie sąsiadkami ;) Do pracy wracam 2 czerwca...wszystko co dobre kiedyś się kończy niestety...teraz rozkoszuję się ostatnimi dniami "wolności". Kiedy wróciłaś do pracy? Malinka - Maja jest niesamowita, taka duża...zupełnie nie wygląda na 7 miesięcy :shock: Sto lat dla pociechy i dużo, dużo zdrówka... milka07 - jak objawiła się alergia u Twojego maleństwa, kiedy zaczęłaś wprowadzać inne pokarmy? My dziś próbowaliśmy marchewki...narazie nic mu nie wyskoczyło, no i nawet chętnie jadł kulinarną "nowość" - zobaczymy jak się sytuacja dalej rozwinie. Pozdrawiam wszystkie forumowiczki

*GLIWICKIE PRZYSZŁE MAMUSIE!!! Dołączcie się*

23/04/08 10:46:15

a co tam, jak cicho to skrobnę cosik Dziś dzień dla mnie "wycieczkowy" - zahaczę o dawną uczelnię, a potem na spotkanie z promotorką. Lenia mam nic mi się nie chce. Kuba słodko śpi :) Kamila, Tiga - powodzenia w przyzwyczajaniu Paulinki do nowych warunków, napewno będzie dobrze... Trzymajcie się dziewczyny

*GLIWICKIE PRZYSZŁE MAMUSIE!!! Dołączcie się*

21/04/08 20:44:24

Bez komentarza: "Poniedziałek, 21 kwietnia 2008 Wyjęła z wózka cudze niemowlę i upuściła je na chodnik PAP - dodane 1 godzinę i 58 minut temu Kielecka policja poszukuje kobiety, która rzuciła lub upuściła na chodnik dwumiesięczne niemowlę. Chłopczyk w ciężkim stanie trafił do szpitala - poinformował rzecznik świętokrzyskiej policji kom. Krzysztof Skorek. W szpitalu - pod opieką psychologów - jest też matka. Do zdarzenia doszło ok. godz. 14.15 na ulicy Wojewódzkiej w Kielcach. Matka na chwilę weszła do apteki, pozostawiając dziecko w wózku. Według pierwszych relacji, do wózka podeszła około 35-letnia kobieta, wyjęła niemowlę i rzuciła lub upuściła je na chodnik. Kobieta odbiegła i wsiadła do autobusu, prawdopodobnie linii 46. Dziecko w poważnym stanie, z obrażeniami głowy, trafiło do Wojewódzkiego Szpitala Dziecięcego. Poszukiwana przez policję kobieta ma ciemne włosy, 160-170 cm wzrostu, jest krępej budowy ciała. Była ubrana w czarną spódnicę mini, żakiet i białą bluzkę. Policja prosi świadków zdarzenia o kontakt pod numerem telefonu (0-41) 349 23 10. (bart)"

*GLIWICKIE PRZYSZŁE MAMUSIE!!! Dołączcie się*

19/04/08 19:52:34

Witam serdecznie, Kubuś waży 7270g, a raczej ważył jakieś dwa tygodnie temu :) Jest miłośnikiem piersi i to takim, że ostatnio co dwie godziny domaga się jedzenia nie ważne czy to dzień czy to noc. W pracy już ustaliłam termin mojego powrotu no i z początkiem czerwca żegnaj cudowna sielanko - zacznie się kierat. Pediatra stanowczo odradziła mi wprowadzanie sztucznego mleka, mam jak najdłużej karmić piersią ze względu na to, że starszy syn ma astmę oskrzelową (prawdopodobnie w wyniku alergii). Pokarmy w postaci zupek, owoców i kaszek bezmlecznych mogę podać dopiero w połowie maja. Nie wiem jak to żywienie Kubuśka będzie wyglądać, czy poradzę sobie z tym karmieniem. Tu pytanie do forumowiczek, może macie jakieś doświadczenia związane z żywieniem niemowlaczków zagrożonych alergią, proszę podzielcie się swoimi uwagami... Mea Culpa - spacerek w parku Chopina z mojej strony jak najbardziej aktualny, pozostaje jedynie zamówić piękną pogodę i ustalić kiedy (może inne dziewczyny dołączą??) :) Śliczne te fotki, pomysłowe bardzo :) Jak skończę pisanie pracy i zaliczę sesję to zacznę eksperymentować z fotomontażykami... Pozdrowienia dla wszystkich Gliwiczanek

*GLIWICKIE PRZYSZŁE MAMUSIE!!! Dołączcie się*

01/04/08 12:47:51

Witam wiosennie, U nas zaczęła się ostra jazda bez trzymanki - Kubuś szuka zębów; ślinka mu cieknie na okrągło, strasznie marudzi, wciska do buzi wszystko co się napatoczy, no i dziąsła opuchnięte. Za tydzień szczepienie to się zobaczy ile waży bobo, ale z tego co dźwigam, to sporo mu przybyło. Jeszcze nic nie je oprócz mleczka z piersi - zobaczymy co powie lekarka, pewnie już będzie można spróbować nowych smaków, zwłaszcza, że będę go przestawiała w okolicy maja na sztuczne mleko. Malinka - gdy mnie nie ma w domu to mały zajada się moim mlekiem z butli i wcale nie odrzucił piersi, poprostu gdy jestem to jest pierś a gdy mnie nie ma to ma butelkę i szafa gra. pozdrowienia dla wszystkich gliwickich forumowiczek