Pociechy 2004 roku :)))

01/04/10 22:29:49

Melduję się po kilkudniowej nieobecności. 28.03.2010r. przyszła na świat Anna :D Córcia po urodzeniu ważyła 3950g i mierzyła 61cm,więc albo mi rośnie modelka albo siatkarka :wink: Dziś wróciłyśmy do domku i trochę już jestem zmęczona więc jutro napiszę coś więcej. Pozdrawiam gorąco i witam nową mamę.Pa

Pociechy 2004 roku :)))

25/03/10 17:37:09

Scarlet hi,hi,hi to teraz zamotałaś :lol: Ja wcześniej dobrze zrozumiałam i co do kurtki i co do wzrostu Liwci :lol: Byłam tylko ciekawa czy zdecydowałaś się na tą kurtkę dla syna.W sumie pytam bo mam taką,dostał w prezencie i jeszcze ani razu nie miał założonej.Jakoś taka mało wygodna mi się wydaje :roll:

Pociechy 2004 roku :)))

25/03/10 12:09:31

Witam :lol: Ja jeszcze na chodzie,w dwupaku niestety :? Scarlet sorki,że wytykam Ci błędy :oops: Gdyby było pw to tam bym napisała.Ja po prostu mam takie zboczenie zawodowe-nauczyciel... :roll: Już na 140cm ma Liwcia ubrania? :shock: Dominik na 122 ma za duże.Jakiś taki kurdupelek rodzinny,a z mężem oboje jesteśmy wysocy.Pewnie latem nadgoni :roll: Zdecydowałaś się na tą kurtkę? Ewelkas porodu bałam się,ale teraz jak już mnie wszystko boli,nie mogę spac i łzy płyną po policzkach z bólu i bezsilności to nie ,nie boję się.Chciałabym jak najszybciej urodzic i miec tą ciążę z głowy.Wstyd się przyznac,ale dla mnie ciąża to nie jest najlepszy stan i trwa zdecydowanie zbyt długo.tylko ta moja Ania jakaś taka nieugodowa jest i wszelkie rozmowy z nią nie pomagają,olewa rodziców i tyle :wink:

Pociechy 2004 roku :)))

23/03/10 16:39:11

Witam się po dłuuugiej nieobecności.Pamiętacie mnie jeszcze? :oops: Ja nadal w dwupaku,ale mam nadzieję,że już wkrótce córcia zdecyduje się na opuszczenie mojego brzusia.Został tydzień do terminu,a ja ledwo się kulam :roll: moniaa świetnie zorganizowana wycieczka dla dzieciaków. Nie dziwię się,że były zachwycone,sama bym była :lol: Scarlet Liwcia śmiga na tym rowerku jak zawodowiec,a mój nadal na czterech kółkach :? Zuzia to już super duża dziewczyna,rośnie jak na drożdżach. Zobacz rok urodzenia w Jej podpisie,nadbyło zera.Sorki,jestem wzrokowcem :oops: Ewelkas nie jestem zbytnio w temacie Twojego zdrowia,ale życzę szybkiego powrotu do zdrówka i sił na wiosnę. agnieszka26 mamy już wiosnę więc mam nadzieję,że wraz z jej nadejściem miną Ci dołki i złe humorki. Chwilowo zmykam bo mój starszak ma obiecaną grę.Przeżywa teraz okres fascynacji Gwiezdnymi Wojnami-od zabawek,poprzez filmy aż do gier :roll: Pozdrawiam wszystkie.Pa

Pociechy 2004 roku :)))

15/12/09 20:15:10

Witam babeczki po mega długiej nieobecności. Tak Was czasem podczytuję,ale czasu i weny mi równiż brak.Od jakiegoś czasu nie umiem się cieszyc świętami ,wolnym ,ciążą...ja to jakaś wyrodna jestem :? Mój Dominik też będzie aniołkiem w jasełkach :shock: Nalegał bardzo i pani się zgodziła.Strój mamy uszyty już ,ale uszyte są spodnie aby nie był zbyt zniewieściały ten anioł :wink: A,w sobotę zdałam prawko.Za drugim razem więc nie jest źle.Teraz tylko czekac na odebranie i mogę ruszac.Oby szybko bo niedługo już nie zmieszczę się za kierownicą,a po porodzie zapomnę jak się jeździ. Brzuch mam ogromny jak w ósmym miesiącu ciąży z Dominikiem.Rosnę jak piłka,a dziś usłyszałam od męża,że już chodzę jak kaczuszka.No pięknie :roll: Pozdrawiam wszystkie i życzę Wam i sobie lepszych humorków i zdrówka wszystkim.