Po stracie.. Próbujemy, dziewczyny?

21/11/12 09:43:09

Tylko wiecie dziewczyny, to nie takie proste. To ciąża nie powinna mieć racji bytu... W moim przypadku KAŻDA ciąża będzie ciążą szczególnego ryzyka ze względu na to, że jestem przewlekle chora. Jestem tego oczywiście świadoma. Do tego zaraz po poronieniu, które spowodowane było niedoczynnością tarczycy. MEGA wysokim poziomem TSH, które nie zostało jeszcze zbite. Do tego dochodzi jeszcze moja psychika... Hormony buzowały, >to< stało się tylko raz... Nie chcę, jeszcze nie teraz.... Przepraszam, musiałam się wyżalić :(

Po stracie.. Próbujemy, dziewczyny?

20/11/12 10:44:58

Izi tak też zrobię. Dzwoniłam do niego dzisiaj. Kazał przyjechać w czwartek rano i powiedział, że nie wyklucza ciąży :shock: Ale ja nie chce teraz, jeszcze nie... Co ja najlepszego narobiłam :(

Zapraszam do zabawy ----Koło Fortuny.

20/11/12 09:13:41

Może F?

Po stracie.. Próbujemy, dziewczyny?

20/11/12 08:21:42

[quote="basia sz":1tcopy0f]Płomyczek a kreska mocna? kurcze wg mnie to długo.. ja poroniłam w 12 tygodniu , serduszko przestało bić ..też miałam wysoki poziom hcg ale tak jak pisałam po dwóch tyg. test był negatywny. A zaśniad groniasty masz wyeliminowany? dostałaś ze szpitala ten wynik histopatologiczny?
Czy mocna? Nie wrzuce zdjecia bo nie mam już testu, ale wyraźna na pierwszy rzut oka. W wynikach badania histo-pat miałam jedynie wzmianki o resztkach po poronieniu...

Czy moja dziewczyna jest w ciazy?

19/11/12 15:45:32

[quote="bloczek2":2bjqrcgw]Problemy z pewnoscia, wkoncu niedoczynnosc tarczycy, przez co okres zawsze zalicza spoznienia, ale nie az tyle. Co do ginekologa - jest pewna bariera i nie damy rady jej przelamac, lecz moze jak nie bedzie go dalej, to sprobuje przekonac moja dziewczyne do pojscia do lekarza.
Może weź ją za rękę i zaprowadź do laboratorium? Pobiorą jej krew, zapłacicie ok 30zł i wszystko będzie jasne... Naprawdę rozumiem jej nerwy, ale czy nie lepiej mieć pewność? Spróbuj ją namówić, my nie jesteśmy lekarzami.... A nawet jeżeli któraś z nas jest lekarzem, to i tak nie zbada jej przez monitor...