Psycholog dziecięcy w Lublinie

13/02/09 18:07:07

Może ktoś z was zna dobrego psychologa w Lublinie - Nałęczowie lub Puławach? Mój Miłosz cierpi na nawykowe zatrzymanie kału, chciałabym z tym problemem udać się do specjalisty.

Świadome zatrzymywanie stolca!! proszę o pomoc!!!

09/02/09 10:45:47

To może i ja spróbuję z masowaniem pupci! Trochę to smieszne, ale każdy sposób jest dobry jesli pomaga. U nas dodam, że Miłosz " świadomie" zatrzymuje kupę i zaciska pupę i nóżki, żeby kupy nie zrobić. Więc może ktoś jeszcze z tym miał problem, i napisze mi co robili, aby pomóc dziecku . Wczoraj Miłosz nie zrobił kupy i dziś się jego starania z kupą GIGANTYCZNĄ skończyły się pęknięciem odbytu :cry: Jestem w pracy, więc do końca nie wiem jak wygląda sytuacja. Mąż mówił, że troszkę krwi poleciało, a do pupy nie dał się dotknąc ani tam zajrzeć. Posmarował mu ją wazeliną, tak na zaś. Ale czym takie rany leczyć? Jeśłi chodzi o lewatywy i my nie umieliśmy tego zrobić, natomiast o tych wlewkach co ci pisałam jest o tyle dobrze, że są to takie "gotowe wlewki". Są bezpieczne, bo do pupy wkłada się tą końcówkę i wyciska płyn. Do zrobienia potrzebne sa dwie osoby, 1 trzyma pupę i ją troszkę ściska, aby płyn nie wyciekł, a 2 wyciska z tubki. Kupa wychodzi w przeciągu 5 min.

Świadome zatrzymywanie stolca!! proszę o pomoc!!!

08/02/09 18:25:23

Z tego co lekarze mówili, aby laktuloza była skuteczna należy ją stosowac kilka miesięcy. My zaczęliśmy ją podawać mniej więcej we wrześniu. Każde próby jej zmniejszania by zaprzestać jej podawać kończą brakiem kupy co powoduje po paru dniach stosowaniem lewatywy. Komuś może wydawać się to dziwne, ale u nas jesli choć przez 1 dzień nie zrobi kupy, to już kupy nie zrobi i na trzeci/czwarty dzień musi być wlewka. Jesli chodzi o te sprawy to my w takich sytuacjach stosujemy wlewki doodbytnicze - retiolax. Lekom homeopatycznym nie za bardzo ufam. Teraz też przeszliśmy na homeopatię ( Nux vomica-Homaccord) , bo myślałam, że uda nam się przestać stosować jakichkolwiek produktów. Niestety nie :cry: Musimy coś podawać... Ale jak długo ????? Teraz doszedł nam jeszcze jeden problem... Odstawiliśmy pieluszki, i niestety Miłosz nie umie zrobić kupki do nocnika...

Dzieciaczki styczniówek 2007

29/10/08 14:08:55

[quote="mama_dzuliettki":18u6u2xg] mam pytanko; w jakim stopniu wasze dzieci kochają smoczka 0 - nie mają go wogóle 1- tylko do spania 2- od czasu do czasu 3 - non stop :roll:
U nag góruje 3! Mniam, mniam musi byc najlepiej na widoku. Teraz raczej ograniczamy go tylko do spania. Po przebudzeniu chwilę pochodzi i jak tylko czymś sie zajmie to od razu zabieram i chowam z pola widzenia :lol: Ale jeśli tylko coś dolega Miłoszowi to niestety, ale smoczek jest cały czas w buzi :? HA,HA,HA! Napisałam do was z pracy!!!! MoniaW - ja tez rozgladałam się z ażłobkiem. Jest w mieście gdzie pracuje ale tylko do godz 16 a ja pracuje w najlepszym momencie do 17, buuuuuuuu W nałeczowie niestety żłobek zamknęli...

Dzieciaczki styczniówek 2007

28/10/08 21:09:14

tak na koniec i ja się dopisuję ze zdrówkami dla Tay Oli!!! Będzie dobrze.. pa!