Ale mnie tu dawno nie bylo o.O Chlopaki juz maja 20 miesiecy a ostatnio bylam jak mieli chyba 3 miesiace : ) Odnosnie choroby tarczycy, to ja mialam Hashimoto i bralam tabletki na to, nic sie z dzidziusiami nie stalo i mnie rowniez : D
Ale mnie tu dawno nie bylo o.O Chlopaki juz maja 20 miesiecy a ostatnio bylam jak mieli chyba 3 miesiace : ) Odnosnie choroby tarczycy, to ja mialam Hashimoto i bralam tabletki na to, nic sie z dzidziusiami nie stalo i mnie rowniez : D
Neta mi odcieli i nie moglam odpisac ;/ Na szczescie byl to jednorazowy incydent zarowno u Maksa jak i Olka. Spanikowalam i od razu myslalam, ze to moze jakas alergia i potrzebna bedzie konsultacja lekarska.
Chlopaki dopisuja. Maks juz lezac na brzuszku podnosi glowke i ja utrzymuje nawet do 10sekund a Olek przewrocil sie z plecow na brzuch (nie wiem jakim cudem o.O). Ale mam wrazenie, ze czasem nie najadaja sie mlekiem. Mama mi powiedziala, ze kiedys zageszczalo sie mleko poprzez dodawanie maki i zagotowywanie, ale tego mleka nie wolno chyba gotowac i nie wiem czy to dobry sposob. Co o tym sadzicie?
No i mam jeszcze inny problem. Mam wrazenie, ze zanika mi laktacja. Jak przystawie do praej piersi to ciagna ale praktycznie nic nie polykaja i po chwili zaczynaja kwilic. Nie wiem czym to jest spowodowane. Trwa juz ze 4 dni. Boje sie, ze zupelnie mi pokarm zaniknie. Mozna temu jakos zaradzic?
gosia jest mistrzem przedluzania porodu ![]()
Chlopaki juz ciagna poczatkowo piers a pozniej jedza z butelki. Takze jest lepiej niz myslalam
Mam tylko jeden problem... Z mniejszym - Olkiem. Zrobil dzisiaj 3 kupki. Pierwsza byla ogromna i normalna. Pozniejsza byla troche luzniejsza a ostatnia, jak spojrzalam na pieluszke to byla brudna od jakby sluzu, czy plynnej kupki, nie wiem, i do tego kolejny luzny stolec. Wczoraj dzieci przeszly z Bebilon Nenatal Premium na Bebilon Poczatkowy po konsultacji z polozna. Czym moga byc spowodowane te kupki? Obawiam sie czy to nie jest reakcja alergiczna na nowe mleko, albo jakas choroba zoladkowa. Czy moze byc to spowodowane moim mlekiem? Nie mam go tak duzo. Zmartwilam sie strasznie, bo wiem, ze biegunki sa bardzo grozne dla tak malutkich dzieciaczkow ![]()
Chwila wolnego. Chyba chlopcy juz kolki dostaja powoli, bo maja twarde brzuszki i placza bez wiekszego powodu co jakis czas. Tak mi ich zal, gdy na nich patrze. Chcialabym im pomoc, ale nie wiem jak. Polozna polecila Esputicon i rumianek. Placza mniej i robia kupke (z czym wczesniej mieli problemy), ale boje sie, ze to przejsciowe. Jednak nie ma co panikowac, zobaczymy jak to bedzie wygladalo za pare dni.
Niektore noce przesypiaja cale i budzimy ich na jedzenie, niekiedy same sie budza ale tez tylko zeby zjesc. M.in. ta noc byla taka i dalo sie pospac, chociaz i tak zmeczona jestem. Wczoraj karmilam chlopakow o 3 w nocy i obudzialm sie przerazona o 8, ze dzieci tak dlugo nie jadly... Co sie okazalo? Ze o 6, z Dawidem, wstalismy, nakarmilismy dzieci (kazde z nas po jednym) i poszlismy znow spac, a ja nic z tego nie pamietalam. Bylam co najmniej zdziwiona jak o tym uslyszalam, ale po jakims czasie cos zaczelam sobie przypominac
Upaly sa masakryczne. Z rana juz ponad 28 stopni w pokoju. Dzieci leza w koszulce przykryte flanelka, bo spocone karczki maja w innym wypadku. Dopajam chlopaczkow, bo sa spragnieni.
A wczoraj bylismy o 10 na pierwszym spacerze. Dzieci spaly jak zabite w wozeczku. Chyba im sie podobalo
[b]pastek[\b] mam laktator mechaniczny Phillipsa. Nie narzekam. Odciaga dobrze i jeszcze nie skrzypi
A chlopaki juz zaczynaja sami powoli ciagnac z cyca. Maks lepiej sobie radzi, bo dla Olka to jeszcze troche za duze wyzwanie. Przystawiam ich jednak dwa razy w ciagu dnia, lub jak ktorys sie przedwczesne obudzi i zaczyna plakac - fakt faktem z roznym skutkiem, ale chyba warto.
gosia powodzenia i bezproblemowego porodu! Nic nie odpisujesz to moze juz po wszystkim
pastek butle narazie srednio sie przydaja, poniewaz chlopaki nauczyli sie ssac z malego smoka nuka i tymze butelkami i smoczkami sa karmione, aby tylko jadly. Niebawem jednak przejdziemy na wieksze butelki, zeby lepiej wyrobily sobie odruch ssania, bo co to za filozofia jak pokarm sam leci. Takze wtedy z pewnoscia bede jeszcze bardziej wdzieczna za butelki
Nastepnym etapem bedzie piers, ale z tym moze byc najciezej. Jednak jeszcze nie zalamuje rak. Zobaczymy jak to bedzie
Czasem jak ich przystawialam na probe to lapaly i ciagnely kilka razy tak, ze mi w zeby bol szedl (czyli chyba prawidlowo chwytaly), ale po kilku pociagnieciach juz sie meczyly.
Nienawidze duchoty i goraca. W kazdym pokoju skwar i nie wiem juz jak te dzieci trzymac, zeby nie bylo im za zimno lub za goraco ;/ Cale zycie jest mi duszno i sie poce gdy juz jest 20 stopni, dlatego jestem zdezorientowana co do takiego malenstwa. Sa w koszulce i na nozkach maja flanelke, przykryte sa delikatnie od klatki piersiowej w dol kocykiem. Karki maja cieplutkie. Takze chyba ich nie przegrzewam, a gdyby bylo im zimno to mialyby chlodniejsze karczki? Dodam, ze w pokoju prawie 28stopni z zaslonietymi zaluzjami i uchylonym od gory oknem ;/ Trzeba bedzie cos pomyslec o tych oknach, bo jak prawdziwe lato przyjdzie to bedzie porazka.