NO ta dziewczeta na co stawiacie????ciaza czy urojenie?

14/05/09 12:48:19

witam! wpadłam tak na chwilke na forum, bardzo żałuje że nie mam czasu poczytac wszystkiego dokładnie:( Dziękuję wszystkim dziewczynom za wsparcie i dobre rady:) Fasolki niestety nie ma:( no i męża też nie.... ale daje rade:) pozdrawiam i życzę wszystkim szczęścia;]

NO ta dziewczeta na co stawiacie????ciaza czy urojenie?

24/04/09 14:22:36

Dzięki marta7909 .... Życzę szczęśliwego rozwiązania:) Faktycznie może to stres... poczekam jeszcze trochę i zrobię wszystkie badania. ale to jest naprawdę wykańczające.

NO ta dziewczeta na co stawiacie????ciaza czy urojenie?

24/04/09 12:27:14

Witam wszystkie kobietki! Po roku czasu postanowiłam odwiedzić ponownie wasze forum. I trochę mnie zdziwiło że większość tematów znalazła się w martwym kcie , i tak naprawdę trzeba się dokopać gdzieś gdzie jeszcze ktoś cokolwiek pisze, żeby dostać odpowiedz na jakiekolwiek pytanie. Minął prawie rok od straty mojego maleństwa. Załamałam się totalnie, a zajść w kolejną ciąże nie dałam rady albo za szybko się poddałam. zaczęłam nadużywać alkoholu.... zaczęły się problemy z mężem. teraz jesteśmy w trakcie rozwodu.... przestałam pić dwa miesiace temu i chyba jestem w ciąży .... Przestałam przywiązywać uwagę do tego kiedy mam mieć kolejną @, nie wyliczałam tego, ale jak już była to zaznaczałam to w kalendarzu(bo zawsze była). Teraz spóźnia się już 6dni . Wczoraj robiłam pre-test ale wyszedł negatywny, być może dlatego że zrobiłam go w dzień. przy pierwszej ciąży drugi pasek też pojawił się bardzo późno. i jak to bywa, od razu doszukuje się wszystkich objawów. *bolały mnie strasznie sutki, tak z 3 dni przed spodziewaną @, chociaż nigdy czegoś takiego nie miałam, ale wtedy pomyślałam ze to właśnie na @ się zbiera * zupełnie nieświadomie zaczęłam nosić ze sobą butelkę wody, tłumacząc sobie że to po papierosach chce mi się pić * skoro dużo piję to i często odwiedzam toaletę * zdarzyło mi się w środku dnia zasnąć na krześle, kto wie może zbyt niskie ciśnienie?! *nienawidziłam kawy, a teraz mogę pic 3 dziennie * w święta (te drugie, prawosławne) jak spojrzałam na talerz z ciastem to mnie zemdliło, a za to strasznie chce mi się wszystkiego co słone i kwaśne * no i strasznie dużo białego śluzu ale to tak od 3-4 dni itd ale też nie wiem czy to może tylko moja wyobraźnia figluje. co Wy na to skoro test wyszedł negatywny? żyje teraz w stresie, bo nie wiedziałabym czy się cieszyć czy płakać z powodu fasolki. takie to życie pokręcone. mam dwa pytania: czy na bete trzeba mieć skierowanie, i czy jest płatne? czy moje objawy mogą mieć coś wspólnego z nieleczoną powiększoną tarczycą a nie z ciążą. Ale się rozpisałam.... dobra kończę już.... Pozdrawiam serdecznie

<3 <3 LISTOPADOWE BĄBELKI :) 2008 <3 <3

03/09/08 15:26:01

Przepraszam za mojego posta, faktycznie moze byl on w nieodpowiednim miejscu. nie mialam zamiaru nikogo straszyc... zwłaszcza ze Wam potrzeba teraz spokoju i odpoczynku i jak najmniej takich mysli:) mimo to dziekuje za slowa otuchy. Trzymam za Was wszystkie kciuki. a dzidziom życze duuużo zdrówka. Modle sie za wszystkie aniołki[*] napewno spogladaja na nas z ktorejs chmurki...

<3 <3 LISTOPADOWE BĄBELKI :) 2008 <3 <3

02/09/08 18:39:29

jane83 miło że ktoś o mnie pamięta:) teraz jest juz lepiej. minelo troche czasu. dzieki za wsparcie. a co do szpitali, to do konca zycia bede miala uprzedzenie. pozdrawiam Was kobietki i wasze maleństwa:)