Szczesliwe GRUDNIOWECZKI 2009!

24/10/09 10:48:57

ok. Wysłałam już maila do ehe Dzięki

Szczesliwe GRUDNIOWECZKI 2009!

24/10/09 10:39:59

No ja też teraz będę miała więcej czasu - dziś jestem pierwszy dzień na zwolnieniu lekarskim. Dotąd jak wracałam z pracy, to marzyłam tylko o łóżku. Taka byłam zawzięta na pracę, aż w końcu w środę miałam kurs do szpitala, bo podejrzewałam skurcze. Na szczęście to był fałszywy alarm, ale KTG już zaliczyłam:) Niestety okazało się, że rozeszło mi się spojenie łonowe - stąd od jakiegoś czasu czuję okropny ból w kroczu podczas chodzenia, bądź przekręcania się na łóżku. Lekarze nakazali dużo leżenia i obowiązkowo L-4.

Szczesliwe GRUDNIOWECZKI 2009!

25/07/09 11:36:07

[quote="dosia07":39gokkz1]bry! Pytanko na sniadanko! :) Czy was bola krzyze przy porannym wstawaniu? Ja juz po prostu nie wyrabiam :? od kilku dni nie potrafie normalnie wstac z lozka tylko prawie sie zwlekam... w ciagu dnia znowu sie rozruszam i wszystko wraca do normy. Nigdy wczesniej nie mialam takich problemow. Przytylam dopiero 3 kg wiec to chyba nie brzuch jest winny...sama nie wiem. co wy o tym myslicie?
Myślę, że jednak ciąża ma na to jakiś wpływ, bo mi pojawiły się takie bóle w krzyżu lub biodrach wieczorami i nocą. Szczególnie jak popracuję trochę w ogródku. Przewracanie z boku na plecy i odwrotnie staje się katorgą. Spróbuj przed snem natrzeć plecy w bolącym miejscu Amolem. Mi pomaga. Z tego co pamiętam, kakunia też ma ten problem.

Szczesliwe GRUDNIOWECZKI 2009!

24/07/09 20:57:32

Propozycje wózków mysi i jagodzianki są ok. dla tych co mieszkają w mieście i mają chodniki. Na naszą wiejską drogę zupełnie się nie nadają ze względu na małe kółka, a te podwójne z przodu to już tragedia. Moja siostra taki kupiła i zupełnie nie można było go prowadzić. Ja więc szukam wózka z dużymi czterema kołami, koniecznie pompowanymi na paskach. I musi być szeroki, żeby maleństwu było wygodnie. Kilka upatrzyłam w necie, ale muszę jeszcze pojechać do jakiegoś sklepu, żeby je naocznie ocenić.

Szczesliwe GRUDNIOWECZKI 2009!

23/07/09 19:33:52

Ja nic nie kupuję. Siostra przyjechała na wakacje i nawiozła mi tyle ubranek, że właściwie do 6 miesiąca nie muszę nic kupować. Na razie wybieram wózeczek, bo łóżeczko tez mam po drugiej siostrze (właściwie nie używane) A mi upał nie przeszkadza. Uwielbiam tak pogodę - zwłaszcza, że w pracy klimatyzacja a w domu chłodniutko, bo nie pozwalam słońcu wpadać. Do tego wiatraczek.