** KWIETNIOWE SŁONECZKA**2008 (2)

14/01/10 13:12:18

Hejka, @ na szczęście przyszła, co prawda naczekałam się i byłam już prawie pewna, że jednak będzie dzidzia, ale jednak nie. Podczytuję Was, przepraszam, że się nie odnoszę do postów, ale mam teraz bardzo neciekawy okres, mam nadzieję, że szybko minie. Priorytetem jest teraz praca, muszę znaleźć coś sensownego a wygląda na to, że będzie ciężko, nawet znajomości niewiele pomagają :roll: . Do tego nakłada się problem z moim m., zdołowana jestem na maksa. Mam nadzieję, że już niebawem dojdę do siebie i będę mogła normalnie pisać, teskniłam za tym jak byłam w Polsce a teraz zero weny. Nie chcę smęcić więc lepiej kilka dni się wstrzymam. Zresztą od poniedziałku wprowadzam w życie nowy plan regenerujący ciało i umysł (ćwiczenia + ostra przysiadka nad zaniedbanym ingliszem, bez którego dobrej znajomości szans na dobrą robotę brak) - myślę, że da mi to kopa i trochę zmieni perspektywę. Pozdrowionka :)

** KWIETNIOWE SŁONECZKA**2008 (2)

10/01/10 21:12:00

Hej melduję się :) Przede wszystkim zdrówka dla wszystkich chorowitków!!!! Ale macie superowo z tym SPA, chętnie bym się z Wami wybrała, ale będzie ciężko dojechać :roll: No i z kasą krucho, bo przecież nie pracuję już parę miesięcy a oszczędności topnieją buuuuu... Zaczynam szukać roboty 8) Nie będzie łatwo, bo tu kryzys aż piszczy, wszędzie zwolnienia, ale może da się przez jakieś znajomości coś załatwić... No, chyba, że z pracy bedą nici bo okaże się, że jestem w ciąży :shock: Spóźnia mi się okres, już 34 dzień jest o ostatnio było 31 max... Jest mi z lekka niedobrze więc wczoraj zrobiłam test, wyszła jedna krecha, ale @ nie ma nadal a mdłości są :? Test kupiłam już dawno w Pl , miał ważność do marca 2010, ale powinien być dobry, choc to ten tani, za 9 pln chyba... Byłoby zabawnie- mesiąc rozłąki z chłopem a tu ciąża :heh: Ale akurat tak się poskładało, że on dojechał do Pl akurat w owulacje, stęskniony był i oczywiście uważaliśmy, choć żadnej antykoncepcji nie było... Ciekawe... Poczekamy zobaczymy. Choć serce się wyrywa do dzidziusia to niestety lepszą opcją byłaby na pewno teraz jednak praca... Po spłacie kredytu i rachunkach niewiele zostaje na życie z małża kasy więc byłoby baaardzo ciężko. hmmmm, czy któraś z was miała taką sytuacje? Negatywny test w dniu spodziewanej @ a jednak ciąża??? Z Manią test mi wyszedł jeszcze przed terminem @... ło matko ale mam metlik w głowie :zkr:

** KWIETNIOWE SŁONECZKA**2008 (2)

08/01/10 15:19:40

Hej babeczki!!!! Po pierwsze - spoznione najserdeczniejsze zyczenia Noworoczne!!! Niech sie Wam spelniaja sny w 2010!!!! Melduje sie po powrocie, z lekkim poslizgiem niestety. Pobyt w Polsce minal bardzo szybko, po poczatkowych perturbacjach z mama wszystko sie ulozylo i do konca juz bylo fajowo. U mamy spokojnie a u braciszka imprezowo :wink: Niestety tylko ja mialam wolne wiec mialam ograniczona mozliwosc spotkan ze znajomymi, bo nie bylo z kim Mani zostawic.I tak udalo sie co nieco zorganizowac, choc z naj psiapsiola spotkalysmy sie na dluzej dzien przed wigilia dopiero, jak malz dojechal i zostal z dzieciem. Potem byly przepiekne Swieta w gronie rodznki i powrot... No wlasnie- w dzien powrotu Mania od rana wymiotowala i miala rozwolnienie. Tragedia... Jakos sie doturlalismy do Chorwacji, a w drodze mnie zaczelo rozbierac, trzasc, bolec... Musielismy sie zatrzymywac na rzyganac ... Okropnosc... Okazalo sie, ze pochorowali sie wszyscy, ktorzy byli na Wigilii i na Swieta, jakas jelitowke ktos z nas roznosil, jako prezent gwiazdkowy :roll: Cale szczesie ze mnie biegunka nie dopadla zamiast rzyganka bo na tym zimnie w nocy na drodze byloby calkiem ciekawie... Nam szybko przeszlo, ale Mania sie meczyla bida prawie tydzien. W poniedzialek byla tak slaba, ze prawie nie moglam jej dobudzic, leciala przez rece. Umieralam ze strachu, pobieglismy do lekarza, ale na szczescie obylo sie bez szpitala :roll: No i w ten sam zeszly poniedzialek przyleciala moja kumpela z czasow studow, byla u nas tydzien, wiec nie bylo jak zrobic come backu na forum. Teraz juz dochodze do siebie i wracam do rytmu, czyli forum of kors :wink: Przepraszam za brak polskich znakow ale pisze z innego kompa z chorwacka klawiatura- w moim w ramach czyszczenia wykasowalam cos waznego i nie dziala dobrze, podobno moge to sciagnac z netu i po weekendzie mam nadzieje wroce do normalnego pisania :D Mania krzyczy, ale ma timing :shock: sciskam was wszystkie mocno!!!!!

** KWIETNIOWE SŁONECZKA**2008 (2)

25/12/09 18:25:13

Kochane Kwietnióweczki, spóźnione, ale najszczersze życzenia - dużo miłości, radości i spokoju Wam składam. Mam mało czasu więc tylko dopiszę po raz kolejny, że tęsknię za forum, za Wami, ale jak mi odpisała Kredzia - korzystam z okazji i jak najwięcej czasu spędzam z bliskimi, których mi tak brakuje na emigracji :roll: . Już niebawem powrócę, cieszę sie na samą myśl :lol: Lecę do rodzinki, to ostatni wieczór w Polsce, dziś się z tata żegnałam (jutro pracuje) i juz pierwsze łzy poleciały, jutro będzie jeszcze cieżej :( buziaki,papa

** KWIETNIOWE SŁONECZKA**2008 (2)

12/12/09 10:09:22

Hejka!!! Przeczytałam na szybciora 2 strony i znow mam doła, bo nie moge was czytac na bieząco :twisted: . Ale zeby sytuacje w domu zalagodzic trzeba bylo pojsc na pewne ustepstwa i takie sa skutki... Nie chce przeginac, zreszta co do pisania to b. rzadko mam okazje, bo moj tata ciagle siedzi na kompie i cos liczy :roll: Shanni - no to pieknie synus bezwstydnik :wink: Bedziesz niepodzielna krolowa w domu!!!! NO i Pi bedzie z pewnoscia szczesliwy z braciszka :) Dziewczynki dzieki za info w sprawie wysypki, bylismy u lekarza, kobitka powiedziala ze na pierwszy rzut oka wyglada to wlasnie na ta powirusowa, ale ze mala chora nie byla to pewnie to alergia- dala nam zyrtec , piec dni bralismy i w sumie raczej nie schodzi niz schodzi :roll: Juz nie wiem co dalej, poczekam jeszcze troche... Mamma dziekuje za zaproszenie :D Bardzo chetnie was odwiedzimy, jesli przyszly tydzien ci pasuje- wiem, ze to przedswiateczny czas i wszyscy zaganiani...Nie wiem czy uda mi sie odpowiedz doczytac na forum wiec moesz do mnie napisac na a.paradowska@interia.pl :) Pozdrawiam was baaardzo goraco, bardzo brakuje mi forum , ale staram sie na maksa wykorzystac czas dla rodziny i przyjaciol no i na pozalatwianie spraw przeroznych, zostalo jeszcze poltora tyg. takze juz wcale nie tak wiele, jak to leci... :roll: :papa: