<3 <3 LISTOPADOWE BĄBELKI :) 2008 <3 <3

13/04/09 11:30:29

Witam. jestem tu bardzo rzadko, ale brakuje mi czasu. :oops: Wpadłam na chwilke, bo chciałam wszystkim mamą i przecudnym bąbelkom złożyć spóźnione, choć z serca życzenia ZDROWYCH, SPOKOJNYCH,POGODNYCH ŚWIĄT WIELKANOCNYCH, RADOSNYCH CHWIL I MOKREGO ŚMIGUSA. mam nadzieje, że już wkrótce będe miała więcej czasu, to częściej tu będe zaglądać. staram się czytać choć na bierząco (nie jest to łatwe, bo drukujecie bardzo szybko :) ) Wszystkiego NAJ dla wszystkich solenizantów cudne te bobasy :lol:

<3 <3 LISTOPADOWE BĄBELKI :) 2008 <3 <3

20/03/09 23:05:51

Witam wszystkich. Czytam Was co dzień, ale jakoś nie mogłam się zebrać aby coś napisać :oops: mona lisa STO LAT STO LAT.... dżoanka super koncercik bogusia312- gratuluje zabka :lol: na bobovicie głosiki oddane :lol: U nas wszystko już ok. Juleńka zdrowa, ale teraz każdą wolną chwile poświęcam starszym dzieciakom, bo 2 kwietnia mają testy kończące podstawówke i chciałabym pomóc im w powtórce materiału :roll: wielkie buziaki dla mam i ich pociech :wink:

<3 <3 LISTOPADOWE BĄBELKI :) 2008 <3 <3

16/03/09 19:04:21

Witajcie. Ja tak na chwilke, bo nie wiem w co włożyć ręce :roll: katar pokonany, ale mam diabełka w domu :wink: nic nie moge zrobić, bo jakby coś w nią wlazło. Buziaki dla solenizantów. Zmykam bo już mam arie :roll:

<3 <3 LISTOPADOWE BĄBELKI :) 2008 <3 <3

13/03/09 22:46:14

Witam wszystkich :wink: 100 lat dla wszystkich naszych solenizantow, malych i dużych :lol: ja tylko na chwilke bo mala marudzi.u nas dziś paskudna pogoda. zimno, leje :twisted: my po usg bioderek i jeszcze raz mamy przyjechać za 2 miesiące :cry: zmykam bo małutka płacze. papa

<3 <3 LISTOPADOWE BĄBELKI :) 2008 <3 <3

12/03/09 20:51:26

kochane jesteście :wink: dziękuje wszystkim, za podpowiedzi jak poradzić sobie z mega katarem. Dziś jakby troche lepiej. Ja małej zakrapiam solą fizjolog. kłade na brzuszku(wycieka jej wtedy) a reszte ściągam fridą. Najgorsze jest to, że jak zbliżam się do niej z czymkolwiek w ręku - to płacze. myśli chyba, że będę jej znów majstrować przy nosku :cry: gosiulkat-przykro mi, że taki wynik ale miejmy nadzieje,że da się to wyleczyć kangurek- ślicznie wyglądasz ważka- no to trzymam kciuki :wink: dżoana- każdy maluch inaczej rośnie i przybiera na wadze, nie masz się czym martwić, moja Julka też nie duża, super że chrzcinki załatwione. my jutro kontrola u ortopedy