Dziękuję Ci Xinerin, takie słowa otuchy dużo mi dają, to jest naprawdę stres, a jeszcze tyle czasu zostało, dzieci rosną, bardziej naciskają szyjkę, więc nie będzie z górki a pod, ale wierzę w to że wszystko dobrze się skończy, najważniejszę, że kopią ostro i są zdrowe
Te krytyczne 7 tygodni przeleżę, a może uda się dłużej pobyć w ciąży to juz zupełnie byłby sukces 
Teraz jestem w 23 tc, datę niby mam na połowę lutego, ale każdy z lekarzy mówi mi że urodzę wcześniej. Dzieci są ułożone już główkowo w tym pierwszy z bliźniaków dość nisko, ale póki co nie mam skurczy, brzuszek miekki, tylko że mam zapalenie oskrzeli i straszny kaszel i to mnie martwi 
Witam wszystkie podwójne mamy. Mam nadzieję, że znajdzie się Was więcej i będziemy mogły sobie tutaj rozmawiać do rozwiązania i po oczywiście
) Jestem obecnie w 23 tc bliźniątkowej, mam 9 letniego synka, a sama mam 28 lat. Oboje z mężem jesteśmy szczęśliwi z takiego obrotu sprawy i nie możemy się doczekać naszych małych brzdąców. Niestety zaczęły się u mnie kłopociki. Tydzień temu zachorowałam na zapalenie oskrzeli, nie mogę się tego dziadostwa pozbyć, mam ostry kaszel, a i szyjka nie za długa bo 30 mm, ale zamknięta. Dużo leżę cały czas w domku, grozi mi poród przedwczesny, bardzo się boję o moje maluchy. Jutro odbieram posiew z szyjki i może moja gin założy mi pessar, wtedy będę się czuła bezpieczniej. Byłam ostatnio na Izbie przyjęć w Instytucie Matki i dziecka, i tam stażystka strasznie mnie nastraszyła, że u mnie poród może zakończyć się przed 30 tc. Za to w niedzielę byłam na żelaznej w Wawie i tam doktor mnie uspokoiła że nie jest tak tragicznie. Dziewczyny jakie są szanse dla dzieci jeśli urodzę w 30 tc, bardzo sie boję Od którego tygodnia ciąży jest już w miarę bezpiecznie?
Pozdrawiam Was wszystkie i Wasze maleństwa
[quote="jooola":fqrgla6p]Oj bellucci coś bardzo zależy Ci na ładnym brzuszku
Na pocieszenie powiem Ci , że mój brzuszek powrócił do formy , po ciąży nie mam rozstępów ani skóry wiszącej do kolan , a była to ciąża trojacza - co prawda zakończona w 28 tyg. , ale brzuszek był całkiem spory. 3 tyg po porodzie weszłam w jeansy - ale wtedy skóra była jeszcze taka luźna nie napięta , ale z każdym tygodniem było coraz lepiej , a teraz 3 miesiące po porodzie jest super czyli tak jak przed ciążą.
Chyba mam farta , bo to głównie zależy od genów i jest bardzo indywidualne - trzymam kciuki za Twój brzuch skoro to dla Ciebie takie ważne - dla mnie to nie miało , aż takiego znaczenia - ale cieszę się , że tak jest
A ja moze mi nie zależeć, w końcu jestem kobietą, nie tylko matka. Co ma macierzyństwo do naszej atrakcyjności? Nic, zupełnie nic, to że jestesmy matkami, to nie znaczy że mamy zapominac o sobie, no co Wy dziewczynki
)