^ROZPAKOWANE PAźDZIERNIKóWKI 2008 NA NOWO ^

13/11/08 09:43:26

witajcie! z przykrością zawiadamiam, że znowu byłam w szpitalu. dzięki lekarzom, prawie zeszłam na tamten świat. gorączka 40 stopni, przy dwóch silnych antybiotykach.. zarazili mnie jakąś bakterią, i ranę i macice i krew. widząc moją dwutygodniową córeczkę, lekarze oświadczyli, że teraz i tak najważniejsze jest moje życie.. wtedy do mnie dotarło, że ja umieram.. dużo modlitwy i łez... na koniec wszystko skwitowali "no to nie jest szpital w usa, zdarzają się POWIKŁANIA po cesarce... " a jak przyjmowali mnie na oddział, to hasła "módl się żeby wrócić do dziecka".. szok szok szok. na szczęście, mam cudowną córeczkę. zdrową, żywotną i silną. przedstawiam Wam Oliwię:

^ROZPAKOWANE PAźDZIERNIKóWKI 2008 NA NOWO ^

31/10/08 09:30:18

witam dziewczyny! GRATULUJĘ MAMUŚKI! Jak wiecie, albo i nie, magidb napisała w dniu urodzin mojej Córeczki że urodziłam. Maleńka przyszła na świat przez cc. okupuję to wielkim bólem i zakażeniem. gdyby nie rodzinka to nie dałabym rady. Maleńka urodziła się z wagą 2650 i 10/10. Przy rozwarciu na 6 i odejściu wód, przy każdym skurczu, jej tętno spadało drastycznie, więc lekarze na nic nie czekali. ogólnie, jest przecudna!

^ROZPAKOWANE PAźDZIERNIKóWKI 2008 NA NOWO ^

26/10/08 14:16:21

i dalej nic się nie dzieje, spędzam niedzielę przed komputerem. paranoja. chce mi się wyć. tak się nastawiłam na skurcze dzisiaj.. chciałam pojechać na porodówkę żeby się dowiedzieć co z Maleńką, ale w takim razie to co ja im powiem? że chciałam się upewnić? jak nie mam skurczy, ani pewnie rozwarcia ani nic...no przecież nie popadajmy w paranoję. a tak się martwię.. nie mam pojęcia co robić.. po prostu nie mam...

^ROZPAKOWANE PAźDZIERNIKóWKI 2008 NA NOWO ^

26/10/08 10:00:39

no i u mnie dalej nic. skurcze w nocy były, bolały jak 120,ale uznałam że pewnie przejdą. pokręciłam się po mieszkaniu i przeszły.. więc, jeżeli do wieczora nic się nie zmieni, to wieczorem biorę torbę, i jadę na porodówkę, poproszę żeby sprawdzili czy z Maleńką wszystko ok. tylko o to mi chodzi. Ja tu skurcze przeżywam, a ona to się męczy, i chcę się upewnić że na pewno z nią wszystko ok.

^ROZPAKOWANE PAźDZIERNIKóWKI 2008 NA NOWO ^

25/10/08 20:53:08

brak skurczy... chyba zwariuje.... dobra, kładę si spać.. mam nadzieję że u Was wszystko ok. Dobranoc!