Opiekunka

07/10/08 09:15:09

Witajcie, Nie mam dla was dobrych wieści.Szukałam opiekunki dla Tadzia miesięcy 9 do opieki od października.W związku z brakiem możliwości zatrudnienia mamy i teściowej trza było rozglądać się i werbować.Pierwszy wywiad to znajomi, znajomi znajomych itp.Jak na złość wszystko albo miesiąc za późno albo dwa lata za wcześnie.Rozkładałam ręce.Wreszcie udało się znaleźć pierwsze kandydatki.Przylazły i piały,że niby takie cudowne,że uwielbiają dzieci,będą spacerować,śpiewać i takie tam.Pytam o koszt.Ona na to,że nie chce sugerować i czeka na moją propozycję.Rozpytując się znajomych mówiono mi,że 1600 to standard tak też rzeczę owej Pani a ona mi na to,że za takie pieniądze pracować nie będzie i chce min 2tys okraszając zdaniem,że życie dziecka jest przecież bezcenne.Myślałam,że mnie zaraz coś strzeli.AAA...mało tego na moją skromną sugestie,że skoro 2 tyś to czy wchodzą w grę "drobne prace"domowe na to ona,że ma chory kręgosłup i absolutnie niczego nie będzie robić.To tak w skrócie bo raczyła mnie wieloma innymi cudownymi pomysłami jak np. wychowanie mojego syna u niej w domu bo ma syna lat 9. Na nieszczęście powiem,że każda kolejna była podobna,mniej lub bardziej podobna ale generalnie każda niżej 2 tys nie chciała. Zadzwoniłam do agencji na to uzyskałam odpowiedź,że 1800 to min. a pośrednictwo to koszt 1800 netto!Wprost cudownie,pierwszy miesiąc kosztowałby mnie skromne 4 tys.hmm... Koniec końców mam bratanicę męża na trzy dni w tygodniu, która zdecydowała się przez rok zajmować Tadziem.Płacę 1000 zł za 3 dni i mam spokojne sumienie,że nie trzepnie mi dzieckiem i da mu swoją miłość tak jak i on ufnie daję ją każdemu.

Nie chcę ciąży:/

03/09/08 17:21:19

EEe tam,da sobie radę dziewczyna.Poanalizuje,przereorganizuje,pobiadoli i będzie git:)...a,że malkontentka z niej lekka to chyba taka cecha osobnicza.Praca naukowa nie zajec,może trochę pomysłów rozkradną trochę skrzywią miny,że wyrobnik czytaj doktorant (bo chyba o to chodzi) nie będzie "on-line" i wszystko :D ....ja tam wepchnęłam ich w nos.Wracam od października i ocenię co mi spod biurka zgarnęli (a mogli wiele). ps...gwoli ścisłości mój malec ma 8 miesięcy i pozamiatał mną jak nikt inny,wciąż marzę o śnie,wolnej chwili i takich tam....ech ale ile to miłości,mała pepla wciąż pełza krzycząc mamamama...... :lol:

szkoła rodzenia - tak czy nie?

03/09/08 11:55:34

Hmm...szkoła rodzenia zapewne sprzyja uspokojeniu niektórych przyszłych mam.Powiem szczerze,zachodząc w ciąże założyłam,że to stan naturalny i nie potrzebuję szczególnych teorii i tez odnośnie porodu.Robiłam wszystkie zalecane przez lekarza badania,podczytywałam książki bez obrazków i ...czekałam.Gdy owy dzień nadszedł to w trakcie porodu słuchałam po prostu położnej (żadnej zamówionej) i robiłam co kazała a mąż robił zdjęcia:)ot cała filozofia.Mały urodził się z wagą 4140g i było to 8 miesięcy temu z haczykiem. Do niczego nie namawiam i niczego nie ganię....:)

WARSZAWA - PRAGA POŁUDNIE

27/02/08 10:03:13

młoda_m rodziłam na Inflanckiej ale to był czysty przypadek :D Poród miałam "zaplanowany" na Karowej jednak Tadzik postanowił się spóźnić (termin miałam na 10 grudnia) a Karową od 17 zamykali na niby remoncik (wiadomo Święta).17 grudnia okazało się,że nie mam gdzie rodzić :D więc otworzyłam internet i pierwszy numer telefonu jaki znalazłam to była Inflancka i tam 18 grudnia poczłapałam,22 grudnia po wielu próbach ostatecznie wykurzyli Tadka przebijając jego kwaterunkowe.

WARSZAWA - PRAGA POŁUDNIE

26/02/08 17:46:34

Witajcie, Tadzik mój właśnie prowadzi ożywioną dyskusję.....z karuzelą,to mam chwilkę.Piękny dzień dzisiaj, łaziłam z wózkiem Osiecką,Łukowską,Jarosińską itp....i mówiąc szczerze nie mam pomysłu gdzie można spokojnie pospacerować by nie dojść do Grochowskiej czy Ostrobramskiej.Czekam z utęsknieniem kiedy otworzą park na Znicza.Mam pytanie dziewczyny.Czy Wy nie dostajecie na łeb siedząc w domu?Ja zaczynam 3 miesiąc macierzyńskiego,ciągle jakaś niezorganizowana jestem,mąż do późna w pracy,rodziców nie mam blisko,prawo jazdy nie zrobione :oops: i mówiąc szczerze mam wrażenie,że wszystkie dni zaczynają być podobne 8)