Jak jest w Staszowie, nie mam pojęcia. Wiem tyle co ze słyszenia i nie są to pozytywne opinie.
Ale jeśli Ty jesteś ze Staszowa to napewno masz jakąś koleżankę, sąsiadkę czy znajomą, która może ci coś na ten temat powiedzieć.
Ja mieszkam dokładnie w Klimontowie i stąd nikt nie jeździ do Staszowa. Każdy wybiera Sandomierz lub Tarnobrzeg. Być może coś w tym jest ...
darusia jak tam wrażenia po pierwszej wizycie? Była gdzieś u siebie w mieście czy u tej Klocowej.
Acha dziewczyny z Sandomierza. Czy to prawda że Pani Petelewicz nie przyjmuje już w ogóle, nawet prywatnie.
Prowadziła mi obie ciąże i jestem z niej strasznie zadowolona. Wspaniały człowiek i lekarz. Teraz chciałam iść do niej porobić badania kontrolne a słyszę, że nie prowadzi już praktyki lekarskiej.
Ja też witam i owocnych starań życzę 
[quote="darusia":2hyulst5]Witam Dziewczyny mam na imie Daria chcialam zapytac czy znacie lekarke Urszule Kloc z Sandomierza?Mam u niej wizyte w środe bo prawdopodobnie zostane mama a nie znam lekarzy z sandomierza bo jestem ze staszowa.dziekuje i pozdrawiam 
Dwa razy rodziłam Sandomierzu i nie narzekam. Niektórzy uciekają z Sandomierza do Tarnobrzega ale jest też i na odwrót. Kiedy chodziłam w ciąży do lekarza, poznałam tam dziewczynę właśnie z Tarnobrzega, która miała rodzić w Sandomierzu.
Jak wychodzi porównanie to ci nie powiem, bo takowego nie mam.
Mogę ci powiedzieć, że zarówno lekarze jak i położne są bardzo mili, pomocni. Gorzej jest z tymi pielęgniarkami, które są od dzieci.
Oj, u nich rzadko natrafisz na chęci do pomocy. Człowiek obolały po porodzie, ruszać się nie może a one tylko przychodzą i krzyczą jak dziecko płacze.
kapka, w Sandomierzu nacinanie krocza to standardowa procedura. Nikt nawet cię nie poinformuję ani w momencie przyjęcia na porodówkę, ani podczas porodu.
Powiem ci tylko tyle, że naprawdę nie ma się czego bać. Cięcie jest wykonywanie w takim momencie, że naprawdę nie poczujesz kiedy cię ciachną.
Z położną raczej na ten temat się nie dogadasz ponieważ tak jak pisała poprzedniczka, kiedy już zaczyna się akcja porodowa na sali jest lekarz, on odbiera poród i o wszystkim decyduje. Z lekarzem raczej się nie dogadasz, bo wiadomo kto zawsze ma rację.
Witaj.
Ja do niej nigdy nie chodziłam, ale koleżanka chodziła kiedy była w ciąży.
Młoda Pani doktor,bardzo miła dla swoich pacjentek i z zaangażowaniem poprowadzi cię przez ciążę.
Duży plus to to, że pracuje w szpitalu, więc jeśli rodziła byś również w Sandomierzu to również w szpitalu by się Tobą opiekowała.
Minusem jest to, że nie posiada w swoim gabinecie aparatury do badania USG.
W ciąży taki badanie wykonuje się co najmniej 3 razy (jeśli wszystko będzie przebiegać dobrze), więc czeka cię bieganie ze skierowaniem na to USG.
Tak było jeszcze w tamtym roku. Być może coś się zmieniło i ma już tą całą aparaturę.
Witam Cię. Ja też dopiero się rozkręcam 