Pani Elu krzywizna nóżek

23/01/13 13:12:59

chciałam zapytać jak mogłabym pomóc swoim dzieciom (bliźniaki 10 miesiąc skończony)mają bardzo wykrzywione nóżki, robią straszne łódeczki i nie są przystosowane do chodzenia (tak mówi pani rehabilitant) chcę dzieciom kupić sandałki zdrowotne http://anibut.pl/pierwsze.php o takie, albo paputki do chodzenia po domu o takie http://allegro.pl/zdrowotne-trzewiki-dr ... 89603.html ... Julia stoi już pięknie na nóżkach ale rehabilitantka mi każe ją stopować bo nóżki :( a Emilka jeszcze nie stoi, ale próbuje... co robić?? dodam jeszcze że na Emilkę nie ma butków w jej rozmiarze od 12,5cm stopka a ona ma 9.5 - 10cm nóżkę i nawet szukałam na zamówienie ale nie znalazłam :( bardzo proszę o poradę, jak im pomóc ??

***Marcóweczki 2012***

19/01/13 12:06:40

nadrobiłam, a miałam bardzo mało do nadrobienia, odezwijcie się i tu, bo nas zamkną ;) moje robaczki szaleją szaleją ostatnio się zastanawiałam co ja im takiego do jedzenia daję, że mają tyle siły i zamęczają fizycznie mamusię... dziś Julia założyła plastikowe pudło na zabawki (puste) na Emilkę i się położyła na górze pudelka... tak piszczała z radości... a Emilka dzielna nawet nie stęknęła :D nie żeby wyrywały sobie zabawki, co chwile zamieniały się smoczkami, jak tylko przejście do kuchni otwarte to w kuchni buszują... :) Juli przychodzi (przyraczkuje) do łazienki i kładzie się na ziemi tam gdzie zawsze ją rozbieram do kąpieli i czeka :D ostatnio leżała tam z 10 minutek i łałałałałałałałałałała - gada... regularnie wyciąga z prądu pogodynkę :D tak tak bo wtyczkę trzeba wymymlać na każdą stronę :D a u was?? :D

***Marcóweczki 2012***

31/12/12 18:33:51

Szczęśliwego Nowego Roku!!

***Marcóweczki 2012***

27/12/12 23:20:04

kalimba - :) a mi nie przykro, przyzwyczaiłam się, w rodzinie ja zawsze byłam czarną owcą i teraz oni mi są nie potrzebni, nieraz taka refleksja przyjdzie, ale co mam robić płakać po kątach, po co mi to... doszłam już dawno do wniosku, że nie warto się nerwować... a na prv czekam :) dziewczynki co u was :) jak maluchy rosną?? ile zębów... jak tam próby chodzenia... wstawania... raczkowania... moja Juli mnie do zawału doprowadzi, wstaje i się puszcza i leci głową do tyłu... a matka leci ze stanem przedzawałowym i na zakręcie się chce zabić, moja Juli jak już pisałam 2 zęby ma, a za chwile się okaże, że matka swoje dwa na zakręcie zgubi... Emilka za to istny anioł O:) niby też wszędzie się doczołga, niby też ucieka ale ostrożniej się podnosi i guza jeszcze nie miała...

***Marcóweczki 2012***

25/12/12 20:09:58

kalimba- moje tak mijają, brakuje mi towarzystwa, wszyscy spędzają święta rodzinnie a ja nie mam rodziny a do teściów nie chce mi się non stop jeździć... pisałam kiedyś o mojej siostrze, to dopiszę tylko, że jest jeszcze gorzej niż było, nie mam ochoty oglądać tego parszywego... no i co... są takie chwile, że szkoda mi, że nie mam rodziny normalnej... ale jutro mi przejdzie moja psiapsiółka przyjedzie i będzie fajnie :) za to spokojnie sobie siedzę i czytam "pięćdziesiąt twarzy graya" :) ha ha ha dobre... od którejś z was dostałam na maila, ale nie mogłam tego otworzyć za to teraz dostałam obie części i podobno w styczniu ma przyjść do mnie 3cia ;) Juli ma 2 ząbki, dwie jedynki na dole :) i tak cudnie się śmieje i pozuje do zdjęć... że rany rany aaa, Juli na kolanach pięknie stoi i trzyma się rzeczy, zaczyna wstawać :) Emilka pełza nadal, za to robi to coraz szybciej i pomału próbuje się podciągać aby stanąć na kolana :D ząbków brak bawcie się dobrze dziewczynki!! radośnie i rodzinnie !!