* * * * * STYCZNIÓWKI 2008 - zaczynamy nowy rok * * * * *

12/05/08 21:32:20

Witam po weekendzie. Nie było mnie, bo trochę chorowałam (czyt. naszły mnie wszystkie ciążowe dolegliwości jednocześnie. Joasia 1977 – dziękujemy. Mieszkamy na pierwszym piętrze, wózek trzymamy w piwnicy, ale jest strasznie ciężki – 20 kilo ma. Imi – on zawsze na takiego zdziwionego wygląda Joanna_bed – laurka przepiękna Kurcze, więcej nie mogę doczytać, bo spać mi się chcę. Zrobię to jutro. Dobranoc!!!!

* * * * * STYCZNIÓWKI 2008 - zaczynamy nowy rok * * * * *

08/05/08 22:33:44

Pamiętaj, że jak będziesz już prostować i "dojedziesz" do końca pasma to wywiń trochę do środka. Inaczej będą ci odstawały takie brzydkie strągi. Kurde, nie chcę się mądrzyć, ale mam trochę kręcone włosy i czasem też prostuję. idę papatku, bo rano znowu będę wyglądała jak zwłoki. Czuję się tak, jakbym była w ciązy już od ponad roku. Dziwne uczucie, no ale miłe. Dobrej nocy / miłego popołudnia (chyba dobrze policzyłam czas????)

* * * * * STYCZNIÓWKI 2008 - zaczynamy nowy rok * * * * *

08/05/08 22:24:02

Witam ponownie! Magdusiekk - polecam jedwab w płynie - włosy są po nim gładziutkie i nie nieszczą się tak bardzo. Trzeba z nim jednak uważać, bo jak się za dużo nałoży to wyglądają na tłuste. My do karmienia używamy już krzesełka - mały w miarę ładnie siedzi, atych parę minut krzywdy mu chyba nie zrobi. Tolka - współczuję uczulenia. To pewnie jeszcze przez hormony. Langel - dom prześliczny, działka jeszcze bardziej. Zazdroszczę, ale tak pozytywnie. No i ja też chcę się pochwalić, że moje dziecko dziś dostało pierwszy raz marchewkę z ziemniaczkami. Wydaje mi się, że smakowało mu to bardziej niż mleczko, z którym mamy ostatnio problemy. A tak wyglądał mały Tadek-Niejadek herbu Nie chcę już tego mleczka z kraju Anemików

* * * * * STYCZNIÓWKI 2008 - zaczynamy nowy rok * * * * *

08/05/08 11:53:24

Langel Paweł też potrafi przespać całą noc - musimy go jednak budzić na karmienie - zalecenie pani doktor, bo mały ma słaby apetyt i nie może mieć takich długich przerw. No aniołek, jak śpi. W sumie mało płacze, ale straszny z niego krzykacz - jak mu się coś nie podoba to krzyczy, jak się cieszy to też krzyczy. U mnie to już nawet nieźle - tylko nie mogę się przemęczać i dźwigać - najgorzej teraz ze spacerkami - wózek cięzki jest. Zazdroszę ci tego ogródka - sama radość i małego możeszcz sobie wystawić - potem zrobicie mu fajny placyk zabaw pewnie?

* * * * * STYCZNIÓWKI 2008 - zaczynamy nowy rok * * * * *

08/05/08 11:44:10

serduszko fajnie, że się nareszcie wyspałaś może to was oburzy, ale ja dziś miałam okropną noc - mąż się zbuntował i nie wstał w nocy do Młodego - pierwszy raz od 2 tyg. wstałam. Kurde, do dobrego człowiek się przyzwyczaja. tak w ogóle to mój stary miał 10 dni wolnego i strasznie nas rozpuścił - mały ciągle chce na ręce, a ja zapomniałam jak się kanapki robi. :lol: