LIPCÓWECZKI 2007 :)) (2)

08/07/09 07:07:10

Before, no wlasnie chyba jest tak jak Ty piszesz. Chociaż było tyle bardzo brzydkich dni i dziwie sie, ze nikt wtedy nic nie napisał :( Ja przyjecie urodzinowe Szymusia mam już za sobą. Było skromnie, przyjechali chrześni, zrobiłam sałatkę, kupiłam torta i grilla zrobiliśmy. Szymon miał nadmuchane balony, dostał same samochody i nawet piżamę letnią z autami na koszulce :!: Cieszył się bardzo. Chyba czuł, ze to był jego dzień. Aha - uda :D ło mu się zdmuchnąć świeczkę

LIPCÓWECZKI 2007 :)) (2)

07/07/09 11:11:55

To jest to same forum czy ja weszłam nie tam gdzie powinnam? Jakie pustki................................... Dziewczyny, odezwijcie się. Co słychać? My już wróciliśmy na stare śmieci, mieszkamy na razie u teściow, domu nie kupiliśmy, ale nie chce mi sie nawet gadać, ani o jednym, ani o drugim :( Poza tym Szymek zdrowy, coraz wiecej powtarza, po podwórku biega w majtkach bez pieluchy i zaczyna wołać siku :D Pozdrawiam Was :!:

LIPCÓWECZKI 2007 :))

26/03/09 09:20:52

Dzień dobry wszystkim. Ja dzisiaj jestem przedostatni dzień w pracy i wiecie co? Powiem Wam, ze troche mi przykro, boz robiłam sobie tutaj porządek i odejdę :( Dostaliśmy wreszcie decyzje z banku - pozytywna, ale dooki kredytu nie wypłacą to nei bede spokojna. Uważam, ze ostatnio powiedzenie "Masz to jak w banku" straciło swoją ważnosć :wink: Mam nadzieje, ze bank nie cofnie swojej decyzji. Magdas, o służbie zdrowia mogłabym gadac i gadac. Znam kilka przypadków wsrod rodziny i znajomych, gdzie zamiast wyzdrowieć osoby straciły zdrowie jeszcze bardziej albo wogóle pozegnały się ze światem. A pamietasz przypadek mojego męża sprzed półtora roku? Przez niedopatrzenie lekarza chodził 1,5 miesiąca ze złamana noga, bo lekarz stwierdzil, ze to skrecenie. Skończyło sie wkreceniem śr€b w kosci. Ehhh..s.zkoda gadac. Zycze zdrowia Twojej babci!! PatiM - widzialam zdjecia, fajna babka z Ciebie :) Uważam, ze byłoby Ci bardzo łądnie w ciemniejszym ocieniu włosów. Moze jakiś jasniejszy brąż na razie :?: Moniska, wpadaj częściej. Mita, pokaż zdjecia po remoncie. A Fabian to faktycznie cwaniaczek z wydmuchiwaniem nosa. Agniesszka, dlaczego teraz tak rzadko zagladasz? Pracujesz czy co? Ja miałam duża przerwe z forum i nie wiem, a pamietam, ze byłaś chyba jedną z tych, która udzielała sie najczęściej. Szymon też przylepa sie zrobił, to chyba taki okres. Czasami robie coś w kuchni, a on stoi i obejmuje moją nogę, że cieżko sie ruszyć :) Niestety często chce na rece, a waży 14 kilogramów :( Mój kręgosłup już wysiada, wiec staramy sie nie brać go za często i to też jest powód jego histerii. :roll:

LIPCÓWECZKI 2007 :))

21/03/09 20:11:43

Antje, Twoj tata byl lesniczym? Pracowalam 2 lata w Nadleśnictwie, wiec znam tą branżę :D Ja bylam dzisiaj na zajeciach, bo nie wiem czy wam pisalam, ale robie studia uzupelniajace i mam zajecia co 2 tygodnie. Jutro tez jade, wiec Szymek weekend spedza z tatusiem. Dzisiaj mialam ochote wieczorem jechac do kina, ale jakos nie mialam z kim :( Tutaj nie mamy nikogo z kim moglibysmy zostawic wieczorem Szymka, a kolezanki jakos nie miay czasu :( Megi, super, ze Amelka zdrowsza. Kasia, gratulacje dla Wiktorii. Zuch dziewczyna!!

LIPCÓWECZKI 2007 :))

20/03/09 09:04:00

Nati, nie przejmuj sie u nas tez zima na całego. Rano mróz na samochodach i na trawie. Słonce co prawda świeci, ale powietrze jest bardzo mroźne. Tez czekam na wiosne z niecierpliwoscia. Wracam do pracy. Milego dnia :!: