SZCZĘŚLIWY PAŹDZIERNIK 2014 :)

23/10/14 16:09:16

Sylwiob mój maluch mniejszą miał wagę urodzeniową to teraz musi nadrobić więcej :D Indygo ja też miałam już moment, że miałam dokarmiać, bo mój ma duże potrzeby jedzeniowe, jak nadszedł mi kryzys laktacyjny to już mleko kupiłam bo nie dawałam rady, ale przyszła do mnie położna i powiedziała żebym przystawiała nawet co pół godziny i po dwóch dniach powinno już mleka wystarczyć na karmienie co 3 godziny - widzę że co położna to inna teoria :) Jak na razie dajemy rade, ale nie wiem jak długo, bo to się zmienia jak dziecko rośnie i nagle ma większe zapotrzebowanie. Mleko jakby co mam w szafce, więc jestem spokojna, że nie zagłodzę ssaka :D A co do zachowania Hani, to mój Mikołaj pomimo że starszy ale miał podobne zachowania. Wieczorem popłakiwał, sam nie wiedział dlaczego. Robił jakieś dziwne wygłupy - jakby był niemowlaczkiem, nic mu nie pasowało, ale w stosunku do brata zawsze jest czuły i go uwielbia. Mimo szczęścia dzieciaczki bardzo przeżywają pojawienie się nowego członka rodziny. Jusy strasznie wzruszająca Wasza historia. Biedna jesteś że na początku musiałaś to przechodzić. Najważniejsze że wszystko na dobrej drodze i trzymam kciuki oby tak pozostało. Ciesz się Majeczką a reszta sama się ułoży. Selenan dziwię się ponieważ u pierwszego położna była tylko raz - w sumie to już 6 lat minęło, więc się pewnie zmieniło Byłam dzisiaj z odwiedzinami u koleżanek w pracy i Tymuś od ciotek dostał leżaczek bujaczek, super bo to dość spory wydatek. Ciotki zakochały się w moim maluchu, ciekawe czy zanim wrócę jakaś zajdzie w ciąże. U nas taka tradycja - jedna wraca z macierzyńskiego, druga idzie rodzić :D

SZCZĘŚLIWY PAŹDZIERNIK 2014 :)

22/10/14 18:34:58

Sylwiob to ja też zapytam w urzędzie może PESEL już tam na nas czeka :-) Ile Adaś przybrał od urodzenia? mój Tymuś przybrał 600 g w 3 tygodnie - ciekawa jestem jak u Ciebie Indygo dobrze że Jasiek powoli daje Ci się wyspać w nocy, to ważne zwłaszcza jak się ma dwoje dzieci, bo wtedy w dzień nie ma kiedy dospać. Maryen pełnia teraz jakoś na początku listopada [bJmijeczka[/b] ja też najbardziej lubię pizzę z Pizza Hut - zwłaszcza super supreme. Oj zjadło by się... Zuzka no to faktycznie gafe strzelili z tym Twoim mężem :D Była dziś u mnie położna trzeci raz i jeszcze raz będzie. Czy u Was położna po urodzeniu ma obowiązek być 4 razy? Trochę dużo.

SZCZĘŚLIWY PAŹDZIERNIK 2014 :)

21/10/14 14:13:26

zuzka też tak myślałam i jak miałam skurcze co 7 minut o 2 w nocy to nawet po męża nie dzwoniłam (a był w Warszawie na imprezie - oczywiście miał zakaz picia), ale jak o 3 zaczęły się co 5 minut to w te pędy po niego zadzwoniłam a jak wychodziliśmy o 4 to już co 3 minuty były. U pierwszego od skurczy co 7 minut do urodzenia minęło 10 godzin i tylko niepotrzebnie leżałam w szpitalu i się stresowałam jak inne krzyczą rodząc, więc tym razem stwierdziłam że się nie będę spieszyć :D

SZCZĘŚLIWY PAŹDZIERNIK 2014 :)

21/10/14 12:55:40

Mulata gratulacje dla Ciebie i dla Klaudii!!!! To pewnie się siostra starsza cieszy że maleńka już na świecie :) zuzka u mnie drugi był ekspresowy - o 4.30 byłam w szpitalu a o 5,20 urodził się Tymuś. Życzę żeby u Ciebie też tak było. selenan a jak u Ciebie po nocy? Badanie pomogło? maryen Tobie też życzę już jak najszybszego rozwiązania. Te ostatnie dziewczyny mają najgorzej - inne już tulą swoje dzieciaczki a Wy bidulki nadal czekacie. Indygo synusiowie często są cycusiami, toż to mężczyźni przecież :-) U mnie jest na odwrót - w nocy ładnie śpi, szybko się najada a w dzień za to maruder mu się włącza - działa na niego na szczęście stara metoda na suszarkę :D Jaki jest adres e-mail to też bym wrzuciła zdjęcia mojego diabełka? hope trzymaj się, dobrze że już lepiej i pomyśl że każdego dnia będzie jeszcze lepiej

SZCZĘŚLIWY PAŹDZIERNIK 2014 :)

20/10/14 16:15:43

mulata 7 tygodni to spoko, bo bałam się że 3 tyg to długo a z pierwszej ciąży nie pamiętam. Ja miałam masaż szyjki podczas porodu przed bólami partymi robiony to chyba mało co ni skopałam położnej - :D tak bolało. A starszy baaaardzo zakochany w bracie. Ciągle go całuje i tuli i mówi że go mocno kocha - a do najwylewniejszych nie należy więc chyba naprawdę tak jest. Jak byłam w ciąży to w kółko mnie w brzuch całował i mówił przez pępek do brata :) A jak jest u Ciebie?