oliwia, nie ma 100% przepisu co mozna zrobić...wszystkie tutaj czekamy.
Jedyna rada jakiej można udzielić to wyluzuj, zrelaksuj sie- tylko to nie tak łatwo zrobić. Życzę powodzenia:)
A tobie Mała gratuluje tych kreseczek i trzymam kciuki za ciebie i fasolke:)
leoo mam nadzieje ze wszystko bedzie ok:)
Sabi wiesz tęsknie ale teraz nawet zaczynam sie cieszyć ze pojechał, od kilku miesięcy nie zdarzyło mi sie tak długo nie myśleć o tym czy to już i czy się uda:D Wiec w gruncie rzeczy chyba na dobre mi ta rozłąka wyszła:)
no i teraz to juz na pewno odpuszczamy:(
Kochanie pojechalo w delegacje, wiec bedziemy sie widziec raz na dwa tygodnie...smutno mi
bigosik, twoj mąz wie co dobre <mniam>.
My wczoraj z kochaniem po powaznej rozmowie...jak narazie odpuszczamy:)
ale nadal będe tu do was zagladać:D
ha ha sabi chcialabym żeby tak bylo ... ale niestety juz przyszla:)
A tobie Aguska gratuluje ze sie udalo i szczerze troszke zazdroszcze... Taka niespdzianka to musi byc cos niesamowitego 