wiesz monia ja was podczytuję i tak mi się obiło o oczy że Maja chorowała i że ja zabierasz od opiekunki z tego powodu, ale mam nadzieję że już lepiej będzie
aha Oleńka tak w związku z mówieniem, to Ci powiem że córka mojego szwagra ma prawie dwa lata a mówi tylko mama, tata i baba. I jeszcze jakieś dźwięki wydaje. Tak więc się nie przejmuj Krystian ma jeszcze czas
a TŻ tęskni za pracą, za ludźmi, przyjazną atmosferą w biurze, no nic zobaczymy jak się mu tutaj ułoży zawodowo :/
Hehe, pełzak gada jak najęta i mówi ładnie, a jakie słowa? najczęściej to chodź, idź, gaś (światło), miś, dzieci, Aka (Amelka) i dziadziuś, kocyś, buty, i wiele innych. Najładniej wychodzi jej Do widzenia i Bay bay
A ostatnio nauczyła się mówić Kamil i jak TŻ nie reaguje natychmiast jak do niego coś mówi to wali do ojca po imieniu
mojego na szczęście jeszcze nie potrafi wymówić.. Pani w żłobku mówi że jest bardzo komunikatywna i chyba dużo z nią rozmawiamy
Poza tym śmiga jak szalona, sama je, ale nie chce się przekonać do nocnika :/ dodatkowo nienawidzi wszelkich butów i ciapów i gania po domu na bosaka (skarpety też ściąga albo rajstopy). Ja już jej odpuściłam ale moja mama lub teściowa to ganiają za nią i jej wkładają na siłę, a ta wtedy ostentacyjnie na środku pokoju je zdejmuje :/ aha, i uwielbia reklamy TV, tylko reklamy, jak się jej puści bajkę to nie okazuje żadnego zainteresowania. I mogłabym jeszcze tak pisać o niej godzinami ale nie wypada
Piszcie co u was, wiem co nieco o wielkich zmianach
ilościowych 