Poród na Brochowie

20/09/08 21:30:52

ja nie miałam ani lekarza ani położnej znajomej i wcale mi to nie przeszkadzalo:) A co do porodu to rodziłam na leżąco i nie kojarzę żeby była inna możliwość

Poród na Brochowie

18/09/08 12:17:49

Ja dostałam sale 1 osobową, ale są napewno jeszcze 2 i 6 osobowe. Wszystko zależy od tego która bedzie wolna.

Poród na Brochowie

27/08/08 20:31:34

zefka tylko to co pisałam, poza chusteczkami i pieluchami nic nie kazali przynosić. Ja nie załatwiałam zgody od ordynatora i bez żadnych problemów rodziłam z mężem:) Życzę Ci takiego porodu jaki ja miałam, wszystko sie rozegrało w 30 minut:) Powodzonka

Napięcie mięśniowe

25/07/08 10:54:45

Witamy:) Wczoraj byłyśmy na szczepieniu i bilansie. okazało się że Ada nie ma już żadnej asymetrii, na brzuszku podpiera sie pięknie (pracują mięśnie które powinny) tak powiedziała pediatra:)) Jedyne czego sie czepiłam to tego iż Ada nie podnosi główki leżąc na plecach i kazała ja kilka razy dziennie podciągać za rączki, czy na pewno tak można????(bo niby jakieś mięsnie trzeba odblokować) Jeszcze raz WIELKIE PODZIĘKOWANIA Pani Elu!!!! to dzięki zabawom na podłodze jest tak a nie inaczej:)) Pozdrawiamy A&A

Poród na Brochowie

24/07/08 11:55:29

Mam pytanko, do mam, które rodziły na Brochowie: będę rodziła tam za tydzień lub dwa, oprócz różnych rzeczy dla siebie, czy mam także wziąć ze sobą wszystko dla dziecka (tzn. pieluchy, chusteczki, kremiki, kaftaniki) na pobyt w szpitalu? I czy coś takiego jak: sztućce, kubek, podkłady jednorazowe na łóżko też? Hej:) Dla dzieciątka będziesz potrzebowała pieluchy, chusteczki i nic więcej:) Dzieci ubierane sa w szpitalne ciuszki. Podkłady (lignina) na łóżko leżą na korytarzu i można sobie brać bez problemu:) Napewno termometr musisz mieć żeby mierzyć sobie temperaturę, pierwszego dni dali mi szpitalny i kazali przywieść jak najszybciej swój:) bo podobno dziewczyny zapominały oddawać:)))) Ja miałam sztućce, kubek i czajnik swój, głownie dlatego, że na jedzeniu szpitalnym nie da się przeżyć:) W razie pytań pisz:) Rodziłam tam pod koniec kwietnia więc mam wszystko jeszcze na świeżo:) Pozdrawiam Ania