27latka.....goraco Ci gratuluje....ale sie ciesze jeju jeju:))))))))
27latka.....goraco Ci gratuluje....ale sie ciesze jeju jeju:))))))))
witam Haniu.... Gatuluje pomyslu na temacik... Ja hmm nio tez jestem starsza od was hehe mam 28 lat a mezatka jestem rok i miesiac mimo iz z moim mezem w roli partnera spedzilam ostatnie ponad 8 lat:)... stracilam swoje malenstwo w 12yc dokladnie 3 wrzesnia(dzien urodzi mojej mamy:( )....mutno mi strasznie... teraz jestem na etapie badan...zilonego swiatelka konkretnego jeszcze nie mam....choc powiedziano mi ze po 2@,,,,,ale jeszcze pierwszego nie bylo....nawet mi nie jest s,mutno bo jeszcze gotowa nie jestem...moze marzec kiewcien maj...nie wiem.... a moze za 2 miesiace cud sprawi ze juz zapragniemy w styczniu....obecnie jednak w 100% praghne uczestniczyc w tym forum bo z zalozenia tematu idealnie pasuje..... moge???? pozdrawiam:)
moniu to nie Ty kochana mi dola zrobilas....no co ty....jakos tak od wczoraj mam straszne dni....jak sie czepilam i wogle, to PRZEPRASZAM:(
Kazda z nas bedzie zawsze pamietala.....oojetnie ktory to byl dzien tydzien itd.... Ja widzialam serduszko, widzialam zarys cialka....ale sama swiadomosc ze serduszko juz bilo daje mi swiadomosc ze zylo, ze istnialo.....dlatego mi tak trudno... Boze jaki mam straszny dzien dzisiaj....
Po prostu ja teraz jestem zla,ze to wlasnie musialo sie mi przytrafic.....wam i wogle wszytskim....po prostu ja tego nie umiem zrozumiec.... Raz funkcjonuje normalnie a z kolei na drugi dzin (tak jak dzis np) jest mi strasznie..... Jestem ZLA ze to musialo mnie spotkac....tyle dziewczyn nie chce dzieci albo wyrzuca, zostawia w szpitalach cokolwiek to dlaczego tym osobom ktore tak chca jest odbierane? to sie SILOM WYZSZYM nie udalo..... A takie gadanie,ze dobrze ze tak wczesnie, ze dobrze ze nie poczulas....ze to ze tamto dla mnie jest bez sensu.....co w tym dobrego? przeciez i tak wiem,ze bylo.....wiec takie gadanie ma mi ulatwic to wszytsko? dla mnie to glupie slowa..... aaaa zreszta.....