***Marzec 2009***

23/03/09 20:45:38

czesc dziewczynki jestemy juz w domu ale z depresja poporodową mała jest słodka , ale nie umiemy sie zgrac z cycoleniem nie chce sie przystawiac do cyca, albo ja nie umiem przystawiac, rycze bo nie wiem co robic.Sciagam laktatorem , ale to taki ból masakra.Poród szybki bo 6h ale niebezpieczny bo dostałam krwotoku i zastnawiali sie czy cięcie cesarskie bo mogę nie wytrzymac,ale ostatecznie urodziłam naturalnie choc jestem poszyta i w środku i na zewnątrz masakra ból niemiłosierny jak pękałam.Mała ostatecznie bardzo zdrowiutka, zadnych śladów przenoszenia choc to 42 tydzien był,ważyła 3640g i 57 cm przyszła na świat o 12:55.Więcej szczegółów potem bo muszę dojśc do siebie ale juz teraz wiem ze będzie trudno. Trzymam kciuki za kiszonki i gratuluje nowym mamusiom(nie wiem komu bo nie mam sił nadrabiac)wybaczcie ide poryczec i próbowac nakarmic cycem pozdrawiam

***Marzec 2009***

12/03/09 12:01:53

niuta idziemy poryczec razem bo ja tez mam taki beznadziejny humor i ryczec mi się chce :cry: dzięki Ilisa za przytulanko obyś nie musiała tak czekac na swoja kruszynkę jak ja czy niuta

***Marzec 2009***

12/03/09 10:11:07

nacia jako ciężarówko-kiszonka mam beznadziejne uczucie,ze cos pójdzie nie tak,miałam nadzieje,ze dzisiejszej nocy coś się zdarzy,ze urodzę a tu nic nawet nie byłam w nocy na sikaniu.Odnoszę wrazenie,ze jest coś nie tak,ale nie wiem co i nawet jakbym miała dzwonic do gina to i tak nie wiem o co zapytac :cry:.Czekam do niedzieli bo jak nic sie nie wykluje to szpital i patologia i wywoływanie porodu.ehhh zastrzelę się. :evil:

***Marzec 2009***

11/03/09 13:29:10

niuta ja ciebie nie wyganiam tylko mam przeczucie,że będziesz nastepna bo u mnie nędza z akcją porodową porostu nic jestem załamana :cry:

***Marzec 2009***

11/03/09 12:55:57

caro to trzymamy kciuki za caro dziewczęta i koszonka nam się wyrwała z szeregu kiszonek niuta teraz ty potem ja :lol: a mnie sie tak pocą nogi,że szok ma któras takie objawy, normalnie nienormalne