PUSTE JAJO PLODOWE---co dalej>?????pomocy!!!

05/09/08 21:56:10

Kinga, pewnie ze warto:) i nie czekajcie dłużej skoro dostaliście zeilone swiatelko od lekarza. super, juz trzymam kciuki za Was:) a co do duphastonu to on ci raczej nie zaszkodzi...

PUSTE JAJO PLODOWE---co dalej>?????pomocy!!!

03/09/08 20:01:55

Ptysioczku ty moj kochany i anulko19844, DZIEKUJE Wam za wasza opinie. tak ja wiem strach bedzie zawsze a i mocno wierze w cuda, ale jednak pokierowalam sie rozumem. zara po powrocie (w tym samym dniu) pojechalam do lekarza w innym miescie, poleconego przez bliska mi osobe, zawiozlam mu wszystkie badania, wypisy i opowiedzialam co sie stalo. Lekarz podszedl bardzo profesjonalnie do sprawy. Pobral dwa wymazy z pochwy i szyjki zeby wykluczyc obecnosc grzybow, bakteri i wirusow, jesli wyniki beda dobre nastepnym krokiem jest zbadanie droznosci mojego jajowodu, (jesli beda zle to leczenie antybiotykami). Zrobi mi to w szpitalu przy mocnym znieczuleniu bo wiemy ze to straszny bol, oczywiscie na NFZ, bo slyszalam ze za to sie placi drogo...nie prawda. Jesli droznosc bedzie ok to starania i proby, jesli nie, to zakaz zachodzenia naturalnego w ciaze chyba ze chce ryzykowac utratą życia. Zostaje tylko ingerencja lekarzy czyli in vitro. Jestem podbudowana i wierze ze wszystko bedzie dobrze i bedziemy mogli z mezem sie starac o dzidziusia naturalnie. JEŚLI WIARA CZYNI CUDA WIERZE ZE SIE UDA:) to tyle u mnie:) pozdrawiam i dziekuje Wam jeszcze raz:)

PUSTE JAJO PLODOWE---co dalej>?????pomocy!!!

27/08/08 19:43:46

Witajcie kochane. mam dylemat i potrzebuje waszej pomocy. znacie moja historie: w kwietniu ciaza pozamaciczna, peknieta, usuniety jajowód i druga ciaza poroniona. jestem w sanatorium i dzisiaj mialam wizyte wypisowa u lekarza. Pani doktor stwierdzila ze jest super, nie czuje zadnych zgrubien na jajowodzie, ogolnie jestem prawie wyleczona, choc przydałoby mi sie jeszcze powtórzyc leczenie sanatoryjne. Zalecenia: starac sie jak najszybciej zajsc w ciaze, powiedziala ze najblizsze 4 miesiace sa na to najlepsze, ze najbardziej odczuwalne sa skutki kuracji. Problem w tym ze ja biore tabletki ciagle, kazala odstawic i od razu sie starac o dziecko, ze szkoda czasu na czekanie az organizm sie pozbedzie chormonów z tabletek. Co wy o tym sadzicie? Dała mi zielone swiatlo, tylko czy to nie za wczesnie? co ja mam robic? powiedziala ze chormonow z tabsow jest niewielka dawka i zeby sie tym nie martwic. jejku jaki mam dylemat, nie wiem co robic:(:(:(:((: Moj lekarz kazal mi brac tabsy do pazdziernika i wtedy sie do niej zglosic, po 6 opakowaniu od operacji. a jak jej powiem o zaleceniach tutejszego lekarza to mi zabroni pewnie staran o dzidzie. Nie wiem czy ryzykowac? czy czekac az za rok dostane kolejne sanatorium i wtedy dopiero probowac? jestem w kropce!!! :( napiszcie co sadzicie buziaki

PUSTE JAJO PLODOWE---co dalej>?????pomocy!!!

19/08/08 10:01:28

Czesc dziewczyny, witaj PTYSIOK:) dawno mnie tu nie było, ale pamietam o Was. Jestem obecnie w sanatorium, mam jakies zabiegi, ktore maja mi pomoc w pozbyciu sie zrostow po operacyjnych, ale takze leczą tu niepłodnosc. Nie wiem czy mi pomoga ale mam taka nadzieje. Mam m.in gimnastyke, kapiele mineralne, tarepulse, a takze kuracja wodą, ponoc pomaga. Duzo spaceruje i sie relaksuje z mężusiem. Zbieram siły do kolejnej (trzeciej) walki o dziecko. Pozdrawiam Was serdecznie:) buziaki mocne, sciskam was mocno.

PUSTE JAJO PLODOWE---co dalej>?????pomocy!!!

27/06/08 19:08:43

Natusia pocieszyłas nie tylko Ptysiczka, ale i rownież mnie dodałaś troche nadziei. moze rzeczywiscie warto zapomniec o staraniach i zyc codziennoscią a Bóg nas kiedyś na pewno obdarzy malenstwem. Ptysiok bedzie wszystko dobrze. fakt ja na razie dalam sobie spokoj ze staraniami, biore tabletki minimum do konca roku, boje sie mimo wszystko tego ryzyka.ale po nowym roku zostawiam wszystko w rekach Boga:) trzymam kciuki za wszystkie starające się kobietki, a przede wszystkim zycze spokoju:) buziaki