Marcowe szczęścia 2011

13/02/15 12:49:38

Witam was kobietki Co u nas dzieci dokuczaja, chodza do przedszkola. Marcelina juz duza pannica i czasem ma swoje fochy Natan jej dokucza i bije ale jak to dzieci Juz niedlugo 4 latka a Natan juz 1,5 leci Troszke teraz chorzy sa bo z przedszkola przywlekli Pozdrawiam

Marcowe szczęścia 2011

29/03/14 21:42:53

Witam sie i ja troche nie mam czasu na rozkrecenie watku czasem zagladne ale na takie bierzace pisanie to masakra Dziekuje bardzo w imieniu Natanka mojego synusia chowa sie dobrze, Moja Marcela chodzi juz do przedszkola poltora roku i jest zachwycona tylko pare razy chorowala wiec Estusia wspolczuje choc martwilam sie ze Natus taki maly bedzie lapal wszystko ale odpukac katarki tylko sa. No tak marzec 2011 byl burzliwo szybki jak te 2 lata juz nawet noe wiem kiedy to zlecialo a teraz mam takie porownanie ze szok

Dieta karmiącej przy skazie białkowej dziecka

10/12/13 11:37:53

Witam sie moj synek ma prawie 4 miesiace i karmie go piersia i ma niestety skaze to okropienstwo bo ciagle nie wiem co moge jesc Kuz nic z nabialu i pochodnych a nie wiecie czy kukurydza to ma duzo bialka bo zastanawiam sie mu bad podaniem juz ziemniaczka z kukurudza i nie wiem czy moge Doradzie mi co moge juz mu wprowadzac aby bylo bezpiecznie

Sierpnióweczki 2014

04/12/13 22:38:04

Ooooooo jak fajnie ze znow sierpnioweczki, pamietam testowanie jakbym wczoraj robila a tu teraz maly bombelek lezy kolo mnie. Powodzenia zycze i bezproblemowych 8 juz miesiecy i szybkiego plum Marcoweczka 2011 Sierpnioweczka2013

Marcowe szczęścia 2011

04/10/13 23:37:16

Cze dziewczyny A wiec 15 sierpnia przyszedl na swiatek moj syn Natan 3240 g i 49 cm sn. Porod ekspresowy bo zaledwie 4 parte i juz a calosc od odejscia wod i z dojazedem do szpitala 2 godzinki i bylo super bo nie peklam i nie mialam ani jednego szwa. Tylko z ciaza mialam klopoty bo od 4 miesiaca do konca musialam lezec bo mialam skurcze, szyjka prawie wygladzila sie i lekkie rozwarcie, Natan glowkowo ulozony do porodu jak to uslyszalam to prawie zemdlalam. Calozyli mi pessar i lezenie z garscia tabletek.jakby tego bylo malo to w 37 tc dziecko przestalo rosnac i jeszcze podejzewali holesteaze wiec ciagle badania usg i wizyty wykonczyly mnie, ale okazalo sie ze wszystko oki i jestem szczesliwa. Teraz zmagam sie z codziennoscia i ogarniecie dwojki dzieci. Marcela nie jest zazdrosna jak myslalam czsami, ale jest strasznie nieuwazna wiec nie moge spuscic jej z oka na krok. Pozdrawiam