Pati- Czasami tak. Wczoraj np. Po tych zamachach w Belgii jak moj maz wracal z pracy do domu a jezdzi metrem to sie martwilam o niego bo to nigdy nie wiadomo kiedy i gdzie bomba wybuchnie a mowia ze Berlin tez jest na celowniku terrorystow
Pozniej troche czlowiek sie uspokaja az do kolejnego ataku... Wiadomo ze dobrze nie bedzie i ze moze byc tak kiepsko ze byc moze bedziemy wracac do polski chociaz mam nadzieje ze tak to zle nie bedzie i unia jakos sobie z tym poradzi.

Społeczność
Polecane strony: 