ciążówki Bydgoszcz

29/11/08 15:03:41

witajcie dziewczyny :!: :!: :!: wszystkim nowo rozpakowanym mammom życzę dużo ,dużo zdrówka i siły i żeby dzieciaczki sie dobrze chowały Ja niestety nie mam ani czasu ani siły siedzieć przy kompie i wam pisać ,a bardzo bym chciała ,mam takie zaległości wczytaniu co u was się dzieje,że szok :!: :!: :!: mnie i moje dzieci dipadł ten okropny wirus jelitowy już dwa tygodnie z nim walczymy ,wczoraj byłam z Filipkiem na kontroli i jest juz lepiej,ale ja z kibelka nie schodzę ból brzucha okropny i goraczka do tego , nie życze nikomu, i do tego te okropne kolki małego, dzsiiaj byłam na usg bioderek z małym ,na szczęście wszystko w porządku,mam nadzieję ,że w końcu wyjdę z tego i bęę regularnie do was pisać ,trzymajcie sie brzuchatki ,zdrówka wam życzę i fajowe te wasze szkrabki ,jak znajdę chwilkę też wrzuce fotki,pa

ciążówki Bydgoszcz

13/11/08 13:52:23

Witajcie brzuchatki!!!!!!!!!!!!!!!!! Co to za smuty laski ,nie dołować się :!: :!: mój mały ma niestety od paru dni kolki ,caly czas przy cycku nic zrobić nie moge ,juz nie wspomnę ,że nie ma czasu na sen i jedzenie ale jestem szczęśliwa ,jeszzce trochę i wy będziecie z maluszkami ,szkoda ,ze ja niestety nie mogę się z wami spotkać ,wiadomo dlaczego mały by z głodu padł :) :) :) ,niezły z niego głodomor ale życzę miłego spotkania laseczki i więcej uśmieszku laseczki :lol: :lol: :lol: , czytam was czasami jak mam czas ale niestety z pisaniem do was jest gorzej ,ale myślę o was, trzmajcie się cieplutko :!: :!: nastepnym razem wrzucę jakieś fotki małego

ciążówki Bydgoszcz

01/11/08 10:58:51

Witam brzuchatki!!!!!!!!!!!! Asienka tak mi przykro ,że musiałaś jeszcze raz przez to przejść , teraz musi byc już tylko lepiej , mam nadzieje,ze obecnośc męża Ci pomaga w tych bólach ,trzymaj się ,jestem z Tobą Aka gratuluję Filipka , urodziłyśmy tego samego dnia , musimy zapozanć naszych Filipków :lol: [/b]Gucia pokoik Julki przepiękny i mam nadzieję,że humorek Ci dopisuje Sydney najgorsze jest to czekanie ,ja wiem dobrze o tym ale juz niedługo i będziesz maleństwem się cieszyć Dalmatia łóżeczko fajne ,ale wiesz ja dla córci kupowałam zwykłe łożeczko drewniane i wnim wogóle nie spała , dla małego tez nie kupowałam jakiegoś super łóżeczka bo stweirdziłam ,że nie ma po co ,pewnie też nie będzie wnim spać i się nie myliłam ,co go położę to ryczy on tylko przy cycu razem ze mną na kanapie :) :) :) i przesyłam Tobię trochę pozytywnej energii, nie dołuj się tak :cmo: Viv Ninka jest cudna :!: A u mnie wszystko w porządku , powoli dochodzę do siebie ,malutki tylko je i śpi ,cały czas przy cycu, będę się odzywać co jakis czas ,trzymajcie się dziewczyny :!: :!: A to mój Filipek z dzisiaj :!: [url=http://img518.imageshack.us/my.php?image=narodzinyfilipka082zmbr1.jpg:36twhcsf] [/url:36twhcsf] [url=http://g.imageshack.us/img518/narodzinyfilipka082zmbr1.jpg/1/:36twhcsf] [/url:36twhcsf]

ciążówki Bydgoszcz

25/10/08 16:54:52

DZIĘKUJĘ DZIEWCZYNY ZA ŻYCZONKA A to dzisiejsze zdjęcie mojego bąbla [url=http://img239.imageshack.us/my.php?image=narodzinyfilipka046be1.jpg:1o7t89kh] [/url:1o7t89kh] [URL=http://g.imageshack.us/img239/narodzinyfilipka046be1.jpg/1/][IMG]http://img239.imageshack.us/img239/narodzinyfilipka046be1

ciążówki Bydgoszcz

25/10/08 11:20:08

Witajcie z ranka ,nie spałam prawie nic ,bo mały cały czas przy cycu i non stop kupki robi :lol: :lol: opisuję poród :!: :!: :!: w środę od rana czułam ,że to nastąpi w ten dzień, czułam się źle,pierwsze skurcze co 10 minut dostałam o 20;45, czekałam godzinę i postanowiliśmy jechać do szpitala do dwójki, w samochodzie miałam już skurcze co 4 minuty i ból brzucha okropny, gdy dojechaliśmy na izbę ,skurcze były znowu co 10 minut, więc pomyślałam ,że odeślą mnie do domu,ale położna stwierdziła ,że zostaję bo niedługo urodzę, przebrałam się i zawieźli mnie na oddział II patologii na pierwszym piętrze, tam były dwie położne bardzo fajne ,rozwarcie miałam na 3 palce,podali mi glukozę , skurcze sie nasiliły miałam przez godzinę co dwie i cio minutę ,myślałam ,że zwariuję , po półtorej godzinie miałam rozwarcie na 6 palców , nagle tętno małego spadło do ze 140 na 60 ,przybiegła pani doktor i przebiła mi pęcherz bo maly sie dusił ,ryczalam ze strachu o niego ,pół godziny później mały był już na świecie ,wystarczyły 3 parcia , dostał 9 któw , rodziłam łożysko niestety urwała się częśc i miałam łyżeczkowanie , szycie też bardzo bolało ,krwawię strasznie ze wzgledu na to łyżeczkowanie i ogólnie źle się czuję ale najważniejsze ,że wszystko już dobrze ,mały tylko przy cycku by był , ogólnie z opieki przy porodzie jestem zadowolona ,gorzej po i jedzienie niedobre i mało dają gdyby nie jedzonko od rodziny z głodu bym padła, dla dziecka tylko pampersy i chusteczki nawilżające ,wszystko inen dają ,dla siebie tez koszule dwie i kosmetyki i klapki pod prysznic , wkłady dają trzeba ich używać , papier do dupy tez był , i najważniejsze zgagi nie mam i brzusio mniejszy , także dziewczyny życzę wam jak najmniej bolesnego i szybkiego plum ,teraz chyba w kolejce jest aka i sydney trzymajcie się ,później może uda mi się jeszcze fotki wrzucić :!: :!: