(?`?.¸??¸.?´?)WRZEŚNIÓWECZKI 2014(?`?.¸??¸.?´?)

15/10/14 13:15:32

Grrrr....... napisalam sie jak bury osiol i kliknelam cos niechcacy i caly post poszedl sie jeb.... Co za!!!! Eh!!!! Cofanie strony nic dalo :evil: Wczoraj byla u nas pani cos ala pielegniarka srodowiskowa. Zrobila ze mna obszerny wywiad srodowiskowy i zwazyla niunka. Uwaga!!! Smok wazy juz 4320g i od poprzedniego tyg przybral ok 700g :shock: . Na siatce skoczyl do gory na 50 centyl. Nio ale jak on cycuje co 2h to nie ma sie co dziwic. Zauwazylam ostatnio, ze moja lewa piers produkuje wiecej mleka. Czy ktora z Was wie jak mozna to uregulowac??? Poza tym ostatnio na sutku zrobilo mi sie male zgrubienie a na nim byla mala kropka z ropa. Oczywiscie oszolom musial to wycisnac. I przy kilku karmienia ta piersia zauwazylam, ze leci z tego mleko. Kobiecina kazala udac mi sie do lekarza ale tak sobie mysle co on bedzie wiedzial na ten temat :/. Nio ale wybrac sie trzeba.... Sylwiob witaj :) My nie planujemy i nie myslimy o chrzcinach narazie. Nie mamy kandydatow na chrzestnych... kalinqa dzieki za ta info. na temat ciemiaczka :) O prezentach na Swieta za bardzo nie mysle bo po drodze mam urodziny meza i cory wiec bedzie troche wydatkow. A na Swieta bedzie z nami mama i ojczym i tylko dla mamy mam pomysl na prezent. Dla cory ciezko cos wymyslec bo jej lista jest zbyt dluga :evil: . lobuz super, ze z Jasiem jest wszystko w porzadku :) zuzka masz Ci los! To masz teraz 2 dzieci w domu ;). Oby do rozwiazanie maz wyskoczyl z gipsu ;) Plomyczek lekarz zaliczony?? My szczepimy malego za 4yg dokladnie na 8 tyg. wczesniej bedzie zwazony i zmierzony. Szczepionek jest 5. Potem powtorka na 12tyg, 16tyg i rok. Nie wiem co jeszcze bo nie pamietam co juz napisalam w poprzednim poscie....

(?`?.¸??¸.?´?)WRZEŚNIÓWECZKI 2014(?`?.¸??¸.?´?)

13/10/14 13:15:46

I rozpadalo sie na dobre... Pogoda do d... mlody spi a ja pichce obiad. U nas nocka bez zmian. Fifek dalej karmi sie co 2h, udalo mu sie wczoraj przespac niecale 4h od 22. A potem juz do rana standard. lobuz lo matko :wo: sporo ogarnelas. Nam sie z mezem w sobote udalo doprowadzic chatke do ladu. Mielismy wizytorow wiec trzeba bylo ;). Jak napisalas, ze juz mieliscie chrzciny to faktycznie pamiec wrocila ;). Nio ale tak moj mozg ostatnio funkcjonuje :P: Rano mlody karmi sie przwaznie kolo 6-6:30. Mimo, ze budzik mam nastawiony na 7:20 to i tak juz nie spie i mozemy zaczac sie szykwoac wczesniej. Zawsze ubieralysmy sie po sniadaniu a teraz zmienilam taktyke i pierwsze sie ubieramy, czeszemy a potem schodzimy do kuchni na sniadanie. Potem mycie zebow, toaleta, ja czasem zdarze sie umalowac, nio i czasem zdarze nakarmic mlodego przed wyjsciem jesli sie domaga. Dzisiaj np, nie zasnal mi w wozku jak tylko wyszlysmy z domu ale grzecznie lezal a jak tylko podjechalysmy pod szkole to zaczal sie krecic az w kocnu zaczal plakac. Wizielam go na rece a ptoem ciezko bylo odlozyc do wozka-a musialam zaliczyc poczte i zakupy. Ale jakos ze smoczkiem dalismy rade Fifka udobruchac ;). madzens Blagam Cie! Nie czuj sie winna, ze przeszlas na mm!!!! To nic strasznego! Wcale sie nie poddalas! Wybralas to co bardziej Tobie odpowiada :). I tak jak piszesz, Ty bedziesz przez to spokojniejsza I Kubus! Ja przy corce tez czulam sie jakbym odniosla porazke... ale szybko mi przeszlo. I wcale nie uwazam, ze moje dziecko przez to cos stracilo... Wszystko jest dla ludzi. I zycze Cie kochana poprawy humorku! :-{: linka zazdroszcze nocki :twisted: Milego porzadkowania! :)

(?`?.¸??¸.?´?)WRZEŚNIÓWECZKI 2014(?`?.¸??¸.?´?)

12/10/14 18:43:45

skorupeczka a smarujesz czyms piersi? Ja uzywam Lansinoh ale w Pl chyba go nie ma. Krem o tyle fajny, ze nie musze go zmywac z sutkow przed karmieniem. Slyszalam, ze mozan tez smarowac sudocremem. A jak przestalam uzywac kapturkow... jak sie piersi wyleczyly to sprobowalam malego przystawic do cyca i jak juz nic nie bolalo to kontynuowalam takie karmienie. Ale mam je zaraz przy lozku w razie W. bo np. w nocy maly siedzial czesto na cycu i juz czuje, ze staly sie bardziej wrazliwe. Z tego co piszesz to Twoje piersi chyba bardziej ucierpialy wiec proces gojenia jest dluzszy. A z czym czujesz sie lepiej? Uzywajac kapturkow, laktatora czy mm? gosiekm Super, ze widac juz poprawy u maluszka. 3mam kciucki za zielone swiatlo w sprawie karmienia piersia :). kfiatusek, lobuz jak tam chrzciny? Imprezki udane? linka u mnie nocka w miare. Ale maly czesto sie budzil wiec nie wiem czy przez to, ze je krocej- je mniej i sie nie najada :/. Ja mecz tez obejrzalam a potem zdrzemnelam sie na sofie i ciezko pozniej bylo ogarnac sie i zebrac do sypialni ;)

(?`?.¸??¸.?´?)WRZEŚNIÓWECZKI 2014(?`?.¸??¸.?´?)

11/10/14 18:02:37

Skorupeczka ja karmilam przez kapturki. Jak tylko wyleczylam dana piers to je odstawialam. Potem karmilam tylko lewa piersia z kapturkiem bo strasznie bolalo(ale i nawet przez kapturek czulam bol :/). A Ty dalej uzywasz? linka super, ze moglas liczyc na pomoc rodzicow :) Mala miala mnostwo wrazen od rana wiec teraz odsypia ;) kalinqa u mnie problem z karmieniem w miejscach publicznym polega tez na tym, ze ja mam ogromny biust i wywalenie piersi na zewnatrz nie bylo by na pewno dyskretne :P:

(?`?.¸??¸.?´?)WRZEŚNIÓWECZKI 2014(?`?.¸??¸.?´?)

10/10/14 23:28:42

Witam kochane! Dawno mnie tu nie bylo ale czasu i checi brak :oops: . U nas jakos leci. Cycujemy dalej... maly jakby krocej juz siedzi na cycu i mam nadzieje, ze tak juz zostanie. Bo przed kursami do szkoly bywa z karmieniem ciezko... W nocy maly budzi sie co 2h na cyca. Ostatnio dostal mm i przespal prawie 4h. Oj korci korci... Mam podobne odczucia co do drugiego dziecka. Podejscie moze juz jest bardziej na "lajcie" ale z ogarnieciem calej sytuacji, znalezieniem czasu dla tej drugiej pociechy...eh bywa ciezko... Zle mi z tym, ze mam malo czasu dla corki. Kalinqa pytalas czy w czasie karmienia moge robic cos corka. Teoretycznie moge ale nie zawsze corka chce robic to co ja jestem w stanie zrobic z nia podczas karmienia ;). Zaliczylismy dzisiaj 2h spacerek z kolezanka. W towzystwie znacznie lepiej sie spaceruje ;). Karmienia publicznego jeszcze nie zaliczylam i nawet sobie tego nie wyobrazam. Kupilam ostatnio staniki do karmienia ale chyba je oddam bo i tak ten calego cyca musze wywalic. A to juz malo komfortowa dla mnie sytuacja. Jesli przetrwamy karmienie to kupie sobie taka chustke wiazana na szyje, zeby z cycem nie paradowac. Lobuz mam identycznie podejscie do Twojego. Karmienie piersia jest jak najbardziej naturalne ale nie oznacza to, ze nagle musze pokazywac swoje piersi calemu swiatu. Nie uwzam tez, ze matki karmiace powinny chowac sie po katach, zeby nakarmic swoje pociechy ale chyba ja sama nie chcialabym patrzec na czyjes cycuchy ;). Mozna zawsze czyms sie zakryc i nikogo ten widok nie bedzie razil. Zdrowka dla Jasia :) linka to milego wieczorku z coreczka :) gosiek to smacznego kochana Ci zycze :D Powodzonka na wtorkowej wizycie. A jak dlugo mleko moze utrzymywac sie w jego piersiach? kfiatusek Tymus bedzie najprzystojnieszym kawalerem w kosciele :D. Pochwal sie pozniej fotkami. Co do tych krwawien to u mnie szybko przeszly... zaczelam byc bardziej aktywna i wrocily. Ale to tak, ze mialam wrazenie, ze krwawie z pecherza. Pojechalam do szpitala gdzie rodzilam i zrobili mi wszelkie badania, wlacznie z usg i na szczescie okazalo sie, ze dalej sie oczyszczam. Do tej pory "brudze". Smoczek u nas tez zawital. Na spacerach dziala bardziej... w domu juz sie Filipa nie da tak latwo nabrac. A w nocy to juz w ogole nie dziala. Mala bestia cycusna ;) :D Meeeega chaotyczny ten post ale mam nadzieje, ze sie rozczytacie ;)