Emilianie nastawiaj się na łatwiejszy poród.Ja też naczytałam się że bedzie łatwiej a to nie prawda.Przynajmniej w moim przypadku ale może to dlatego że odeszły mi juz wody?miałam jeszce szew/ a lekarze próbowali jeszcze opóźnić poród żebym zdążyła przyjąć kroplówki na płucka.Także 24 godziny przeszło "walczyłam" podczas gdy przy pierwszym dziecku około 10.Więc jeśli ma być lepiej ok ale nie nastawiaj się bo możesz się rozczarować
Z płuckami ok bo wody odeszły mi dobę wcześniej więc zdążyłam dostać kroplówki na rozwój płucek.Były małe kłopoty z oddychaniem ale po cpapie przeszło, 3 doby naświetlania z powodu kroplówki a wyszlismy po 11 dniach
Witam. No to się pochwalę.4 marca odeszły mi wody a 5 mały Oskar był już na świecie/33 tc/.Miał 51cm i 2460.Jestesmy już w domu i baaardzo się cieszę że stres z donoszeniem się skończył.
Witam. No to i ja się pochwalę.4 marca odeszły mi wody a 5 mały Oskar był już na świecie/33 tc/.Miał 51cm i 2460.Jestesmy już w domu i baaardzo się cieszę że stres z donoszeniem się skończył.
Witam
Każdy dzień już zbliża nas do celu.Ciekawa jestem Dorka kiedy się "rozpakujesz".Ja juz też niedługo idę na zciągnięcie albo zaraz przed świętami albo zaraz po. Ciekawa jestem jak to będzie chociaż wszyscy mi "wróżą" że wrócę już z małym. Zobaczymy