histerosalpingografia

23/03/07 21:11:22

Serenity dzięki za odpowiedź! W sumie to czuję się bardzo dobrze. W moim przypadku potwierdziło się powiedzenie, że "strach ma wielkie oczy :shock: :shock: :shock: " Badanie przebiegło bez większych problemów. Dostałam dożylnie jakiś środek przeciwbólowy i było OK. Co do wyniku badania to jest raczej dobry, ale do ideału to mi trochę brakuje. No cóż... W każdym razie dodało mi to dużo wiary i oby ten optymizm szybko mnie nie opuścił. Cieszę się, że Tobie się udało :P . Maj to piekny miesiąc, a dla Ciebie pewnie będzie najszczęśliwszy.

Niedrożny jajowód, zatarty róg macicy

23/03/07 10:17:00

Promyk78 dzięki serdeczne za odpowiedź!!! Głowa do góry!!! Musi nam się udać :lol: :lol: :lol: Będź dobrej myśli (ja naraze jestem, ale nie wiem jak długo). Pozdrawiam

Niedrożny jajowód, zatarty róg macicy

23/03/07 00:05:05

Promyk78 niestety nie mam pojęcia co oznacza "zatarty róg macicy". Ja również jestem po HSG i mam macicę "z zaznaczonymi rogami" hmm..., czyżby chodziło o macicę dwurożną :?: Chciałam Cię zapytać, czy odrazu zaczynasz starania, czy wstrzymujesz się do następnego cyklu? Opinie na ten temat są bardzo podzielone, dlatego zależy mi na odpowiedzi! Życzę powodzenia i trzymam kciuki!!!

histerosalpingografia

22/03/07 23:21:27

Witam wszystkie starające!!! Dziewczyny podciągam temat. Również jestem po HSG i mam pewne wątpliwości co do rozpoczęcia starań (w sumie to już je zaczęłam, ale mam pewne obawy). Mianowicie jeden lekarz powiedział, że odrazu można, a wręcz należy rozpocząć starania, bo to świetny moment, drugi natomiast, aby odpuścić w tym cyklu i zacząć po @. I bądź tu mądy :shock: Proszę podzielcie się wiedzą!!! CO MÓWIĄ WASI LEKARZE???

PROLAKTYNA - pomocy!

07/11/06 21:33:39

Kubuś to śliczne imię :P Moja siostra planuje, że jak będzie mieć synka to chce mu dać na imie Jakub, a ja na razie przestałam mysleć o imionach... Bardzo się cieszę z Waszego szczęścia :P My też braliśmy ślub w sierpniu, a w tym roku mieliśmy drugą rocznicę. Przez pierwszy rok nie staraliśmy sie o dzidzię, a teraz żałuje, bo może bylibyśmy już szczęśliwymi rodzicami :?: Ale co ma być to będzię. Wierzę, że nam się uda!!!