DZIECI ROCZNIK 2005!!!!

14/08/07 11:46:17

Dziewczyny chciałam dodać zdjęcia mojej Nastki ale coś mi nie wychodzi. Jestem trochę zielona w tych sprawach. :oops: Możecie mi pomóc i dokładnie, krok po kroku opisać co się robi żeby zdjęcia z płytki powklejać na forum. Z góry dzięki [/b]anabecker Naprawdę jestem pełna podziwu dla Ciebie, że tak szybko udała ci się misja nocniczek. :lol: Xezbeth Super dzieciaczki. :D [/quote]

DZIECI ROCZNIK 2005!!!!

10/08/07 16:03:17

To ja jednak jeszcze chwilkę posiedzę przy kompie. niebieska laguna Dzięki. Postaram się wypróbować. Narazie jesteśmy na etapie siusiania na podłogę. Mała siada na nocnik, ale jak tylko się odwrócę wstaje i siusia na podłogę. Ale to jeszcze nic, gorzej jak chce ee :D . A co do mojego męża to ostatnio mnie denerwuje i to bardzo. Ale ja i tak go delikatnie przytemperuje, że nawet nie zauważy, hehe. iwonapaulina Pisałam kilka razy na forum, o którym wspominałaś. Możliwe, że jesteśmy w tym samym wieku. A teraz zdradzę publicznie swój wiek 07.08.1985 :) .Napisz z którego ty jesteś. PAPA, do poniedziałku.

DZIECI ROCZNIK 2005!!!!

10/08/07 15:39:03

Niestety ja tylko na chwilkę. Na dłużej zabawie w poniedziałek. Mąż pożyczył swojej siostrze zdjęcia z moją małą i narazie nie powklejam bo nie mam ich na kompie :evil: .Ale za to w poniedziałek pokaże wam nawet mojego męża, za kare,że zdjęcia bez mojego pozwolenia rozdaje. :P anitkaJ dołączam się do ogólnego zachwytu twoim synkiem. anabecker twoje są super, jak z obrazka. Dzięki dziewczyny za wasze wypowiedzi, pomogły mi. Publicznie obiecuję: NIE BĘDĘ PORÓWNYWAŁA MOJEJ CÓRCI Z INNYMI MĄDRYMI, PIĘKNYMI I DUŻYMI DZIEĆMI. :D :D Teraz mi poradźćcie co mam zrobić żeby przekonać moją Nastkę do nocnika a męża żeby od czasu do czasu słuchał się mnie i był grzeczny :D .

IMIONA 2007

10/08/07 15:22:28

Anastazja 30.09.2005

DZIECI ROCZNIK 2005!!!!

08/08/07 15:43:27

agapok17-moja mała aż za bardzo bije, wyrywa zabawki, kopie. To też jest problem. Moja Nastka nie bardzo wie jak bawić się z dziećmi właśnie nie bijąc ich, ani nie wyrywając im zabawek. I na prawdę nie mam pojęcia skąd się bierze takie zachowanie. Staram się aby nie była świadkiem przemocy np w telewizji, nawet gdy kłucę się z mężem to bardzo cicho, staramy się to robić tak aby mała nie dostrzegła w nas żadnych złych emocji. A nieraz jest BARDZO trudno zachować zimną krew i nie wrzasnąć. anitkaJ - opiekunka w polskich realiach? Uwierz mi, że też próbowałam, ale panie opiekunki życzą sobie miesięcznej pensji w wysokości mojej. Po za tym żadna mnie do siebie nie przekonała. Np dzwoniła do mnie 19-letnia dziewczyna, która twierdziła, że od 10 lat zawodowo opiekuje się dziećmi :shock: . I co tu robić? Muszę szybko coś wymyślić.