Objawy Ciazy POMOCNE WARTO PRZECZYTAC+fotki

28/05/08 07:46:05

Żyłam nadzieją, że może test się pomylił, bo robiłam go ok.23, a nie rano... Ale wczorajsze plamienia mnie pozbawiły nadziei. Mówi się trudno i żyje się dalej. Luteina wreszcie podziałała, dostałam 'okres' w 29dc... Staranka planujemy z Kochaniem nieco odwlec, to raptem (dla mnie aż) 2 miesiące... Moze moj organizm się unormuje i zaprosi fasolkę do siebie? Nie tracę wiary :) Dziś przeprowadzka do nowego mieszkanka, tak więc nie będę mieć neta przez jakiś czas. Życzę powodzenia :* paaa

Objawy Ciazy POMOCNE WARTO PRZECZYTAC+fotki

27/05/08 09:01:30

Wczoraj był mój 28dc, czyli zwykle tego dnia dostawałam okres... Nic na niego nie wskazywało, więc zrobiłam test wieczorem, gdyż do rana bym umarła z niepewności. Test nazywa się AS100, więc jest chyba nieznany... Wyszła jedna kreska... Płakałam jak bóbr, bo wszystko wskazywało na ciążę. Boję się, że nie mogę zajść przez moja wadę macicy (nie wiem konkretnie jaką)... Ukochany twierdzi, że widocznie 2 miesiące po odstawieniu tabletek to jeszcze za wczesnie i mogą się utrzymywać we mnie hormony uniemożliwiające zapłodnienie... Planuję nie rezygnować... Ukochany chce przez najbliższe 2 miesiące stosować prezerwatywy, bo musimy wiedzieć czy po okresie próbnym zostaniemy dalej w pracy - zwłaszcza ja... Ja wolałabym sie nie zabespieczać. Pragnę dziecka jak niczego na swiecie. Dla Niego nie chcę iść na studia... Jestem zalamana... Luteina ma wywołać okres, lub potrzymać ciążę. Okresu nie mam, a dziś 29dc. Czuję się całkiem dobrze. Podbrzusze czasem delikatnie zakłuje i mam uczucie ruchu tam... Takie dziwne... I nie mówcie mi, że test mógł się pomylić, bo robiłam go wieczorem... Ja poprostu mam pecha i tyle... Nie wiem czy nie odstawić Luteiny.. dostanę wtedy chyba normalnie okres, a nie bede w nieskonczoność czekać... Nie wysylajcie mnie na bete, nie stac mnie na nia, nie wiem gdzie mam najblizsze labolatorium i poprostu nie mam czasu... Po niedzieli musze zapisac sie do ginekologa, to wiem napewno... :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry:

Objawy Ciazy POMOCNE WARTO PRZECZYTAC+fotki

26/05/08 11:33:28

[quote="lilka":2slnjhdk]Czesc dziewczyny:) Zaczynam od gratulacji dla Mamusi bartusia:) Ja w piątek zrobiła test - i wyszło na NIE:( a dzisiaj jest poniedziałek 47 dc a @ ani widu, ani słychu. Nie wiem co jest grane - ide do lekarza. Mam nadzieje ze to nie jest znów zapalenie jajnika :( .
mozliwe, ze test sie mylil, ale idz do lekarza, to bedziesz wiedziala na czym stoisz. Ja jestem ciekawa co ze mna, i czy jest fasolka. Rano robie test i sie okaze... Powoli szykuje sie do pracy na 14, a ze mam godzinke drogi, to juz sie zbieram. Musze jeszcze o apteke zachaczyc :P

Objawy Ciazy POMOCNE WARTO PRZECZYTAC+fotki

26/05/08 08:35:09

[quote="Klopik":348r1d0p]Hej kochane!! Kazda mowi, ze sie nie nakreca, a jak okres nie przyjdzie to zalamanie, zwatpienie i zawod.. Wiem, co mowie.. Sama przez to przechodzilam.. Teraz zajelam sie czyms innym.. Domkiem :D A dzidzia, przyjdzie sama :D
Chyba lament jak przyjdzie okres :?: Ja mam dziś 28dc, okres powinien nadejść najdalej dziś. Nic jednak na niego nie wskazuje, wręcz odwrotnie... Na nowo pojawiły się nudności, zawroty głowy i ból głowy. Od jakiś 3 dni siusiam często i non-stop czuję ucisk na pęcherzu. Piersi bez zmian, nie reagują boleśnie na dotyk... Dziś wieczorem, najdalej jutro rano robię test... 3majcie kciuki ;) A propos... to Luteina ponoć wywołuje okres... Czy po 2 tygodniowym braniu możliwe jest, że jeszcze nie wywołała okresu i że wogóle go wywoła? Bo juz nie wiem co myśleć o tej luteinie :roll:

Objawy Ciazy POMOCNE WARTO PRZECZYTAC+fotki

24/05/08 20:06:24

[quote="żabol":3jccgvhh]imagination87 trzymam kciuki za Ciebie i za siebie,oby 2 nie przyszła ,dzisiaj jest 25 dc i narazie brak objawów,piersi pełniejsze i brzuch czasami pobolewa i dzisiaj w sklepie kręciło mi się w głowie-tak delikatnie,a tak to czuje się dobrze,jestem troche senna,ale zwalam to na pogode
U mnie kończy się 26 dzień, więc mogę sie @ jeszcze spodziewać. Ja sie szybciej męczę. Wejście na 4 piętro przyprawia mnie o niemałe zawroty głowy, duszność i czułam puls w gardle, ale już przeszło, choć napad gorąca jest. I to za każdym razem gdy wchodzę do domu tak mam. Senność też ogromna i ten śluz dziwny... Wodnisty i w kolorze mleka, a na bieliźnie z domieszką milimetrowych brązowych kreseczek... Nic tylko czekać. 3mam kciuki i za Ciebie :* [quote="aniakujawso-pomorskie":3jccgvhh]przed okresem śluz w dniach płodnych jest przeźroczysty i ciągliwy..a przed sama miesiaczka jest raczej sucho.. a jak z nim w czasie ciazy to nie mam pojecia bo staram sie o pierwsze dziecko.gdybym byla wlasnie w ciazy to moge powiedziec ze ma podobnie jak Ty..w ogole zaciska mi gardło czesto tzn tak mdli mnie i piesi mam twarde i pelniejsze, i w ogole to ma taki brzuch jakby wzdety troszke,poza tym to kłuje mnie w podbrzuszu i jajnik.chociaz jestem po dwoch operacjach ..mialam torbiele a przy drugiej usunęli mi troszke jajnika ....wszystko wyjasni sie na dniach jak dostane@ to pewnie z tak duzej checi posiadania tej fasolki moze troszke sobie dodaje ale w sumie nigdy takich objawów nie mialam a powiem szczerze ze do mdłości to mi zawsze daleko bylo moglam jesc cuda mieszanki i nic.. a teraz bez powodu....uff kiedy ten poniedzialek
ja mam niby sporawo tego śluzu, ale jest wodnisty i na bieliźnie odznacza się na biało + jakies drobne brązowawe kreseczki, więc troszkę to ciekawe. Mdłości nigdy nie miałam, podobnie jak Ty. Teraz odkąd odstawiłam tabletki są, a ostatnio to zbyt często. I nic poza tym nie wskazuje na nadchodzącą @. Ciekawe... ;) Ja test robię za kilka dni, koło czwartku. A okres powinien być najdalej w poniedziałek.