Magda,dzieki za kilka slow
przynajmniej wiem ze ktos tez mial takie bole.
Bylam u lekarza i powiedzial ze raczej wyklucza zwiazek z ciaza i dal mi namiary na innych lekarzy poniewaz przypuszcza ze to jest uczulenie.Zreszta wczoraj nie jadlam zielonej salty i fasolki mlodej i bolu nie bylo.Dalej mam zoladek wrazliwy i czuje to, ale to nie to samo co te bolesci
Pozdrawiam i dzieki
witam ponownie.
U mnie byla cisza albo niewielkie dolegliwosci i juz sie cieszylam ze wszystko wychodzi na prosta.
Jednak od trzech dni mam problem z zoladkiem.Wieczorami tak okolo 19tej zaczyna sie bol i z czasem sie nasila.Gniecie mnie strasznie do granic mozliwosci.Jadam raczej normalnie i nie wymyslam "nowosci".Unikam smazonego,kawy,alkoholi itp
Wcoraj np jak sie polozylam na prosto to za jakies pol godziny przyszla ulga i usnelam.Wczoraj rowniez swedzialy mnie troche dlonie/przed poludniem/,ale nie wiem czy to ma zwiazek z zoladkiem.Co mam robic?
Pozdrawiam Was wszystkie 
Czesc dziweczyny!
Przegladalm ten portal ale jakos tak ogolnie i dopiero dzis widze ze sa "lutowki"- pomyslalam ze i ja do nich naleze bo to przeciez 9tyg i 6dni.
Fajnie ze nam ten luty zaowocowal
Mam prosbe i pytanie do Was...
Mieszkam za grnica i jestem troche sama z tym wszystkim.Mam dobrego lekarza/polaka/ i mowi ze mnie rozumie ale...
Rok temu tez w tym okresie starcilam dzidzie,bylam jeszcze w Polsce.Objawy jakie mialam? -brak bolesnosci w piersiach i zmniejszenie ich.Poszlam na usg i...okazalo sie ze serduszko nie bije od 6-7 tyg.Przeszlam zabieg i pol roku placzu.Ale nie o tym..
10tydzien mam na karku i znow mam stresa bo piersi mnie bola tylko troche przy dotykaniu i nic wiecej z objawow.Tydzien temu mialam przez kilka dni brazowawy sluz,gin mi powiedzial ze to stara krew i zebym sie nie martwila,uczucie nudnosci niewielkich nudnosci tez juz zniknelo.Zaraz z nerwow oszaleje.Czy ktoras ma z Was podobnie?
A dodam ze to nie tak jak w Polsce,do konca 3 miesiaca nie daje sie kobietom lekow na podczymanie bo z badan naukowych wyszlo ze one nic tak naprawde nie daja,wiec naturalna selekcja,ma byc to bedzie.
Pomozcie prosze!
Witam Wszystkie kobietki!
Jestem na tej stronie pierwszy raz i przeczytalam wszyskie wasze porady,mysli itd.
Sama jestem w 9tyg i 6 dni i mam obawy bo rok temu stracilam w tym czasie dzidzie.Pierwszym sygnalem byly nie bolace piersi i ich zmniejszenie sie o czym nie wiedzialam.Efekt taki ze sprawdzam je teraz na kazdym kroku.I znow jak na ironie losu prawie mnie wogole nie bola i nie maja takiego "natezenia" tylko tyle ze sa dalej wieksze.Juz siedzialam dzis i plakalam.Zaczelam szukac po internecie i gdyby nie wasze doswiadczenia to nadal bym ryczala.To ze mowimy czasem jak "ginekolodzy" to co,przeciez kazda z nas ma swoj rozum bo tak naprawde to tylko MY wiemy co sie dzieje z naszymi organizmami i mozemy cos powiedziec a ginekolog /facet/- praktyka i teoria napewno ale czy on bedzie wiedzial co z nasza psychika?Mam bardzo fajnego gina i mowi ze mnie rozumie ale...
Pozdrawiam Was wszystki i mocno trzymam kciuki !
Dziekuje Silvia za slowa otuchy.Sa chwile ze zapominam ale jednak sama mysl mi wskakuje ze moze cos nie tak.Jestem jednym nerwem.Wiem ze to nie pomaga.Umowilam sie w poniedzialek na usg,moze troche mi ulzy.A Ty widze ze 21 tyg
fajnie,bede pozytywnie o Was myslala.Pare osob zagladnelo do mojego pytania ale tylko Ty odpisalas,bardzo dziekuje zwlaszcza ze jestem ostatnio sama w domu i nie moge sie nikomu wygadac.Pozdrawiam:)