Alergia na mleko, ulewanie/refluks???

03/12/07 15:50:03

Dziękuje bardzo za odpowiedzi... Lila nie stwierdzam alergii na podstawie samego ulewania...mała ma wysypkę, którą widziała Pani pediatra i stwierdziła, że wysypka (mimo, że nie duża) alergiczna, poza tym mała zaczęła robić zielone kupki z białymi grudkami ( chociaż czytałam, że po modyfikowanym może być zielona i nie oznacza to alergii)...no ale najważniejsze to, że gdy karmiłam samą piersią po zredukowaniu ilości spożywania mleka do minimum albo w ogóle przez kilka dni nie jadłam nic z nabiału to tych ulewań nie było tyle i nie po każdym posiłku. Jeszcze raz dziękuję poproszę pediatrę o receptę na to mleczko i mam nadzieję, że będzie poprawa.

Alergia na mleko, ulewanie/refluks???

02/12/07 14:41:18

W samym ulewaniu oczywiście nie ma nic złego i rozumiem, że to jest normalne, ale chyba nie takie nagłe nasilenie się? zwłaszcza jeśli widzę, że mała "mieli językiem" i robi minkę jakby jej było niedobrze i widać, że jej podeszło do gardła ale to łyka, czasami sie dławi....czasami musi to jej bardzo przeszkadzać bo popłakuje (np. przy tej czkawce "mokrej")... mam porównanie do tego jak ją karmiłam samą piersią przy spożywaniu bardzo małych ( albo w ogóle) ilości mleka i tych ulewań nie było tak dużo.

Alergia na mleko, ulewanie/refluks???

02/12/07 13:53:55

Moja córka ma 2,5miesiąca....pediatra podejrzewa u małej alergię na mleko krowie itp( częste ulewania, czasami chlustające, wysypka, kolki itp) niestety problem w tym, że mleka dla alergików nie są zagęszczane (córka potrafi nawet po każdym karmieniu ulewać) lekarka kazała poczekać jeszcze 2-3 tygodnie i podawać to zagęszczone mleko ze względu na te ulewania... Czytałam, że takie ulewania mogą mieć związek z alergią - czy to możliwe, że po przejściu na takie mleko dla alergików ulewania się skończą albo zmniejszą częstotliwość? Zauważyłam również, że bardzo często po odbiciu córka ma w buźce cofnięte mleko (taki twarożek), często ma też taką "mokrą czkawkę" słychać, że jej mleczko się cofa i podchodzi do gardła ale mała to chyba łyka bo nic nie wylatuje. Czy to refluks czy to jest związane z alergią na mleko? Mała miewała często czkawkę ale "normalną" (karmiąc piersią ograniczałam mleko i jego przetwory) Już się naczytałam tyle o tych refluksach raz piszą, że się to leczy raz , że samo przechodzi jak to z tym jest?

ciążówki Bydgoszcz

14/10/07 08:47:53

Hej dziewczyny:) Dawno nie pisałam, ale wchodzę od czasu do czasu poczytać co u Was słychać, ale tyle piszecie, że zanim przeczytam to wszystko to malutka się budzi ;p Widziałam, że była dyskusja o laktatorach...mogę coś na ten temat powiedzieć ;p Polecam się zaopatrzyć :) U mnie niestety malutka nie umiała ssać piersi po urodzeniu i jak ja próbowałam z położnymi przystawić do piersi to się denerwowała bo jej za bardzo nie szło ( no i z drugiej strony pokarmu oczywiście było bardzo mało więc musiała mocno pracować buźką) i musiałam po powrocie do domku zaopatrzyć się w herbatke laktacyjną (polecam też kupić jedną a wszelki wypadek - dużo nie kosztuje a bęziecie już miały pod ręką) i laktator....Laktator kupił teść (przywiózł nas do domku i od razu skoczył do apteki no i kupił taki najzwyklejszy ręczny za jakiś 30 zł chyba). I fakt trzeba się troszkę napracować żeby ręcznie odciągać ale jak jest już więcej pokarmu to idzie bardzo szybko (a jeszcze jak Wy sobie ładnie siedzicie a mąż ściąga pokarm to już w ogóle super ;p) Ja już z mężem planowaliśmy kupić ten elektryczny po jakimś tygodniu czy dwóch jakby mała się nie nauczyła ssać z piersi....no ale teraz nie jest nam już potrzebny więc - obejdzie się ;) Co do butelek też radzę się zaopatrzyć we dwie... Jeśli wszystko będzie ok to i tak Wam się przydadzą później do podawania herbatek itp więc to nie są wyrzucone pieniądze. A co do AVENTU....też kupiłam z tej firmy bo słyszałam, że są dobre...i niestety mała z niej nie pije...mimo że smoczki w tych butelkach to 0+ i tak dziurka jest za duża dla mojej córci i się krztusiła jak piła....mamy chyba z 5 butelek i w końcu mała zaczęła pić z jednej gdzie dziurka jej pasowała itp. Ja też uznałam, że sterylizator to zbędny wydatek i nie kupiliśmy. Ale polecam również podgrzewacz do butelek - ale to już po porodzie w razie jakby jednak się okazało, że trzeba karmić maleństwo butelką to zajmuję o wiele mniej czasu. No to trozkę się rozpisałam, a tu czas zmykać bo kuzynostwo przyjeżdża dzisiaj i trzeba troszkę ogarnąć mieszkano ;p Miłej niedzieli życzę i czekam na wiadomość, która mamusia następna się "rozpakuje" :D

Biegunka u prawie 3- tygodniowej córeczki???

09/10/07 08:54:10

Dziękuję bardzo...trochę mnie uspokoiłyście :)