MARZEC 2008

03/04/09 09:17:15

haaaj Revia dzieki za odp. ja własnie wpadłam do apteki w srode i pytałam Pani co??? czy vichy czy la roche - powiedziała ze vichy nie, la roche tak sobie bo on wysusza i tym samym powoduje ze skóra sie nie swieci ale działania przeciwtradzikowego ponoc nie ma no i nakazał isc do dermatologa.. no wiec chyba poleze. Aaa kiedy uzywałam z SVR serii Lysanel i jak na mopj gust była super, no ale to było z 5 lat temu. A no i ten krem 50+ (znaczy pianke chyba wziełam )anthelios tez kupiłam ale z myslą o Olim :) podobno swietne - zobaczymy. agaccia noo jak nie sraczka to .... :(

MARZEC 2008

02/04/09 14:51:20

haaaj ja tylko na chwile bo zaraz do domku.... sylwiazet suuper ze lepiej a jak szybko była reakcja na poparzenia - zimna woda czy cokolwiek to blizn powinno nie byc ... nooo oby nie było... agaccia spróbuj moze posadzic Kubusia w wanience( misce) z woda z Calą ( nadmanganian potasu) niech sobie posiedzi i pupke wymoczy, ewentualnie stare sposoby z maka ziemniaczaną zetka a moj Gatun to nawet nie chce z nami spać :( a ja bym chciała czasem sie do niego przytulic, tymczasem on odrazu wieje z naszego wyra na podłoge :)

MARZEC 2008

01/04/09 10:33:04

hhaaajj no to i ja przyłączam sie do zyczonek dla prawie ostatnich roczniaków :bal: :gift: :ur: zetka dzieki za artykuł o fotelikach :) przyydał sie :) a leki na recepte w doz tez mozesz zamawiac, znajdzie lek i wyskoczy Ci receptka, musisz zaznaczyc x , dodac do koszyka i recepte zaniesc jak idziesz odebrac leki revia a co robisz z twarza??? bo moja wyglada od jakiegos czasu ...jak....słów mi brak.... i tak mysle czy nie zainwestowac np. w normaderm vichy - któras moze uzywała?? morning GRATKI, trzymam kciuki :) sylwiazet jak siostra?? jolka nooo to synka masz zdolnego :) dorka ja tez w DOZ zamawiam :) oprócz tego ze duuzo taniej to zawsze idziesz i leki masz gotowe aa własnie odnosnie szczepionek tych w 13 m-cu to Wy jakies kupujecie??, bo ja dzwoniłam do przychodni i mi powiedzieli ze ta szczepionka teraz jest bezpłatna?? a wczesniej szczepilismy hexą.

MARZEC 2008

30/03/09 14:55:11

sylwiazet noo ja ten koszmar przezywałam ponad 30 lat temu - miałam 2 latka io ten contratiubex był nie do osiagniecia wtedy, rodzice sprowadzali go ze szwecji, szału nie ma blizny i tak mam ale to dlatego ze sciagneli mi ciuchy razem ze skórą. A widok z dziecinstwa to cała lodówa zapakowana ta mascia i babcia smarujaca mnie nią wiecznie. Ale jakby dało sie załatwic ta masc ze szpitala to tez było by swietnie , napewno tez jest swietna - dlatego jej nie robia - jakas paranoja.!!!

MARZEC 2008

30/03/09 13:42:52

sylwiazet juz widziałam posta, odp masz wyzej :) aa dobrze by było w aptece przeczytac dokładnie ulotke