*** WRZEŚNIOWE STARACZKI ***

13/09/08 16:36:21

Kurde, chyba nie jestem aż tak zaawansowaną staraczką jak myślałam ;) Nie mierze tempki, myślałam o testach, ale na razie na myśleniu się skończyło... głównie dlatego, że wyczuwam owulację (boli mnie wtedy jajnik, raz jeden raz drugi :P). Ale może wypadałoby pomierzyć... choć niestety obiawiam się, że kiepsko mi pójdzie bo głowy nie mam do takich codziennych rytuałów.

*** WRZEŚNIOWE STARACZKI ***

12/09/08 10:40:57

Dziewczyny, piszecie z prędkością światła :shock: U mnie na razie nadal mdłości, ale czuję że to raczej moja wyobraźnia płata mi figla :? Znowu... Trzymam za Was kciuki :D

*** WRZEŚNIOWE STARACZKI ***

11/09/08 10:52:37

Niunqa, nie wiem czy już gratulować, więc tak tylko cichutko .. ;) U mnie od samego rana mdłości na maxa :? Ciąży mimo wszystko nie podejrzewam, ale przekonamy się ok.24 września...

*** WRZEŚNIOWE STARACZKI ***

10/09/08 13:35:07

Ech dziewczyny, widzę że tu wieje melancholią ;) Ja póki co, staram się nie myśleć zbyt intensywnie - w tym celu nabyłam papryki i ogórki i.. będę zaprawiać :lol: Kiedyś czekałam jak na szpilkach na każdą @, a objawy miałam wciąż, a teraz.. chyba straciłam wiarę, że się nam uda :( Co oczywiście nie przeszkodziło mi wczoraj nabyć ślicznych spodenek w komplecie z czapeczką :lol:

Z TEŚCIAMI POD JEDNYM DACHEM...PLUSY I MINUSY

08/09/08 13:42:21

Chyba czegoś nie kumam :shock: Jak można dać się tak poniżać ? Jakie pieniądze są tego warte ? Życzę Wam wszystkim dużo siły i pójścia na swoje jak najprędzej :P *** Nas swój kąt kosztował wiele wyrzeczeń, m.in. odłożenie decyzji o bobasie na niemalże 2 lata. Nie było łatwo, zwłaszcza jak tylko małżon pracował. teraz też połowa kasy wędruje na opłaty i kredyty, ale.. to najlepsza decyzja jaką podjęliśmy. Teściów i moją mamę kocham, ale nie wyobrażam sobie z nimi mieszkać :shock: