Moj maz pracuje w Anglii narazie ma kiepskie zarobki by przyjechac na chwile do domu, poza tym woli zostawic urlop na swieta.
nashville super jak macie tez kontakt internetowy:) napewno dzieciakom to duzo pomaga w utrzymywaniu kontaktu ![]()
Moj maz pracuje w Anglii narazie ma kiepskie zarobki by przyjechac na chwile do domu, poza tym woli zostawic urlop na swieta.
nashville super jak macie tez kontakt internetowy:) napewno dzieciakom to duzo pomaga w utrzymywaniu kontaktu ![]()
nashville84 bunt dwulatków
czasem mysle ze u mojego dziecka juz trwa, a jesli to dopiero przedemna to rany boskie
Niestety nie bede go widziec az do grudnia:( Zawsze mi mojej niuni szkoda choc jak rozmawia z nim przez tel i oglada zdjecia to nie wydaje mi sie zeby o nim zapomniala, no ale tyle czasu go nie ma. To tak jakby go nie znala eh ![]()
Inka83Przykro mi
, daj znać co on na Twojego smsa zareagował. No to musisz walczyć o jego zmiane, ulozy sie wszystko zobaczysz
Ojej kolejny dzien bez meza:( choc powiem ze przez te 5 miesiecy zdazylam sie juz przyzwyczaic ze go tu nie ma. Mam nadzieje ze niedlugo dostanie rodzinne i moze predzej uda mi sie cokolwiek odlozyc.
Brzydki dzis dzien ale córa chora wiec i tak nici z planow na weekend.
A jeszcze pytanie dla Slomianek; Czy Wy tez czujecie się bardziej zżyte z dziecmi odkad Wasi mezowie powyjezdzali?
Inka83 w małzenstwie jest roznie raz dobrze a raz zle, mysle ze rozwod jest tym ostatnim wyjsciem. a idelne malzenstwa to zadkosc (o ile w ogole takie sa) Ale to dobrze że to wszystko tutaj wyzucasz bo tak wlasnie trzeba:) A za meza to sie sprobuj jakos wziasc. Kiedy urodzilam moja corke, wychodzilam bardzo zadko z domu, zawsze bylam przy dziecku, nawet zakupow sama nie moglam robic poniewaz maz przy corce sam nie zostawal. Pomalu nauczylam go tego ze ja rowniez potrzebuje "gdzies wyjsc" chociazby na te zakupy spozywcze. Od tego sie zaczelo a potem nawet z kolezanka na piwo pozwolil mi isc:) (nie wazne ze do baru po sasiedzku:P) Dziewczyny, ktoras z Was pytala o mojego meza a wiec tak, moj maz w tej chwili stara sie o rodzinne i ma taka nadzieje ze wkoncu do niego dotrze. Maz pracowal w polsce ale byly slabe zarobki i ciezko bylo wyrobic z kredytem. Planowalismy jego wyjazd ze wzgledu na splate dlugow. A jak to sie dalej potoczy to jeszcze nie wiadomo. Choc myslimy tez o wspolnym siedzeniu za granica ale narazie nas nie stac na wynajem mieszkania.
Swój obrazek robie juz ponad 2 lata;) i nie moge go skonczyc
także andzia w pelni Cie rozumiem ![]()