Ziółka i ziołopijki:)

15/01/15 23:05:52

Fakt może nie dobrałam słownictwo ;). Jakoś tak dziwnie czułam jak mi gadała... :roll: Tak jak mówiłam trudno mi wyobrazić 5 letnim dzieckiem przy cycu ;). Bo ja na żywo w ogóle jeszcze tego nie widziałam. Wiem tylko tyle że moja kuzynka karmiła max do 2 i pół lata ale to było dawno temu. Ja karmię piersią i narazie mam taki plan żeby karmić max do roku a potem się zobaczy czy odstawić czy dalej karmić jeszcze. Czemu mój dzieć ma zielonkawe papole w nosie? :shock: :shock: To normalne?? Nie ma żadnego kataru ani nic oprócz że trochę kicha. Będę musiała zapytać pediatry o to.

Ziółka i ziołopijki:)

15/01/15 15:44:01

Dora podziwiam cię że nadal go karmisz :D Moja koleżanka ma ponad 5 letniego syna i też nadal karmi, toż to delikatnie mówiąc pedofilia... :wo: Nie wiem czy takie 5 letnie dziecko przy cycu to zboczenie..... Trudno mi wyobrazić żebym to ja karmiła córkę do 5 roku życia. Ajsi Ty miałaś cc z jakiego powodu? czyżby związane tarczycą??. CC miałaś planowane? czy raczej rodziłaś sn a potem na cc?.

Ziółka i ziołopijki:)

13/01/15 15:10:55

Dziewczyny Ajsi Dora i Maja Ja miałam poród zakończony cc. Na początku rodziłam sn 19 h a potem w 20h zdecydowano na cc i szyjka za nic świecie nie chciała rozwierać, rozwarła na 4, 5 cm i na tym się zakończyło. A co do rozwoju to jest tak, sami mi oceniajcie. Jak miała trzy tygodnie to zaczęła patrzeć na zabawkę wiszącą na bujaczku i w czasie karmienia jak tata szedł to ona już za nim wodziła wzrokiem. Uparcie trzymała główkę w pionie, jak chciałam ją położyć na moim brzuchu to i tak uparcie będzie trzymać głowę wyżej. 4 tydzień zaczęła coraz lepiej patrzeć, stara się podnosić główkę nogami troszkę wierzga. 5 tydzień zaczęła nas widzieć i uśmiechać, a nogi ma tak mocne że jak czuje opór czegoś pod stopami to stara rozpychać się jak żaba :D 6 tydzień czyli teraz, to wierzga nogami, kopie, pcha się główkę obraca i uśmiecha na naszą odpowiedz teraz znalazła nowe umiejętności próbuje złapać na wiszącej zabawce, narazie nie poradnie. Wydaje mi się że szybko się rozwija. Chyba że wy macie na myśl mowy itp... Bo jakoś nie zauważyłam by się rozwijała wolniej z powodu CC.

Ziółka i ziołopijki:)

18/12/14 15:26:12

Witajcie Kochani!!! :D :D :D :D :D Wpadłam do was żeby wam poinformować że w dniu 3 grudnia urodziłam cudowną córeczkę Lilkę. Ważyła 2890kg, mierzyła 47cm. Po czterech latach udało mi się zajść w ciąże bez innych wspomagaczy oprócz na clo. Zastrzyk na pekanie nie zdążyłam aplikować bo po raz pierwszy SAM pękł :D :D :D . Jestem mega szczęśliwa!, to była batalia o dziecko. A szanse na dziecko miałam bardzo małe. Na początku moja ciąża była zagrożona, częste plamienie i huśtawka hormonalna. Przez dwa tygodnie miałam niestety baby blues :( . Na szczęście wychodzę z psychicznego dołka :). Ja przez rok nie byłam na forum musiałam odpocząć i odpuścić. Wszystkim gratuluję świeżo upieczonej mamy i przyszłej mamy :D :D . Sporo przeszliśmy to było naprawdę ciężka batalia o dziecko, a smak po tylu latach starań o dziecko jest inne niż tym osobom które zachodzą od razu :). Pozdrawiam was serdecznie :D!!

CLOSTILBEGYT

21/01/14 11:59:48

Witajcie dziewczyny :) rok temu brałam dwa miesiące clo bez zastrzyku i jeden miesiąc z zastrzykiem i niestety bez efektu. Potem miałam trzy miesięczną przerwę. Teraz zaczęłam brać clo z zastrzykiem obecnie czekam na efekty. Też mam stwierdzone pcos. Teraz to już piąty dzień po zastrzyku. Zastrzyk miałam w 14 cyklu. Samopoczucie ok tylko walczę wzdęcia i zaparcia :lol: :lol: