Czerwcówki 2007 (2)

13/06/09 21:05:49

Dziewczyny, poradźcie mi proszę co do Marysi... ma mokry odrywający się kaszel, jaki syropek jej podawać? Póki co daję jej syrop z cebuli... mateńko jakie smrody wychodzą jej z pupci po tym :lol: :lol: :lol: Astrid, nie ma zmiłuj, wzięłam swemu chłopu ostatnie piwo z lodówki, a pewnie jak kiedyś się obudzi (o ile go nie pokroję :wink: ) to pozazdrości mi pifka :wink: Kaffa, zapomniałam podziękować za przepisy! Zdrada... tak sobie myślałam o tej tematyce i doszłam do wniosku, ze z pewnością nie mogłabym wybaczyć romansu takie który by trwał jakiś czas... jeden wyskok chyba mogłabym wybaczyć, ale nie wiem czy nie chciałabym się zemścić na małżu ot tak by było 1:1, alb najlepiej 2:1 :wink: Bywam mściwa :lol: Jeśli chodzi o mój stosunek do zdradzania to nie wyobrażam sobie tego teraz, owszem kiedyś miałam tyle okazji i głupia nie skorzystałam :lol: :lol: :lol: A teraz to przeca ja już poważna kobieta jestem i nie wypada :wink: No chyba, że mąż zdradzi pierwszy :wink:

Czerwcówki 2007 (2)

13/06/09 20:58:49

Astrid, a żebyś wiedziała, ze dołączę! Bambus mnie wkurza, Mary mnie wkurza... no co za ludzie :wink: Boże, jak ja nie cierpię, nienawidzę, nie znoszę gdy mój walnięty małż, bambus nad bambusami kładzie się na łóżku i mówi, ze on myśli i że nie zaśnie.... zasypia w sekund 5, dobudzić go nie idzie, ... zaraz go normalnie zabiję i potnę na kawałki, nie lubię jak ktoś się ładuje w ubraniu na wyro, a i nie jest pijany pragnę dodać, tylko pieprznięty :D A i w tyłku mam higienę, dziś się nie myję :lol: Dziś były moje imieninki część druga pt teściowie i szwagierka z rodziną... zasmakowało im włoskie żarło, na pierwsze spaghetti, na drugie zamówiliśmy pizzę, na deser tiramisu... a właśnie, marzenia, to moje tiramisu strasznie cytrynowe wyszło :D Przesadziłam z lekka z cytryną :wink:

Czerwcówki 2007 (2)

11/06/09 13:22:27

Jesien, jasne, jeśli ktoś podchodzi do urodzin czy imienin w sposób lajtowy to ok, mogłabym zrozumieć, że zapomniał, ale często dzieje się tak, że ludzie w okół swoich uroczystości robią dużo szumu a o innych zapominają... to akurat nie jest miłe, wszystko zależy od stosunku danej osoby do danego wydarzenia :wink: Blondi, Ty kochana musisz sobie wibrującego hena póki nie znajdzie się naturalny :wink: Zaraz budzimy Mynię i śmigamy do moich parenstów

Czerwcówki 2007 (2)

11/06/09 12:33:59

kasandra, Tobie także wszystkiego najlepszego z okazji minionych urodzin :D a co do stronki....szczerze, nie bardzo mi się podoba, kolory takie smutne, a ten wklejony kolczyk ... hmmm.. muszą nad tym popracować, w końcu Ty za to płacisz!!! A zapłaciłaś już im?

Czerwcówki 2007 (2)

10/06/09 20:51:46

kaffa, spoko, wklep jutro, bo i tak dziś piec nie będę :wink: marzenia, w piątek robię tiramisu z Twojego przepisu... zobaczymy co z tego wyniknie :wink: Oleola, a jesteś pewna, że to chodzi o stres? U nas też było kilka dni totalnego cofnięcia się w sikaniu do nocnika, teraz jest ok Oleola, a cóż Cię popchnęła do sprawdzenia gdzie na mapie leży moja wiocha :D Kurczaki, my dalej kulejemy z sikaniem w krzakach... na nic moje tłumaczenia i długi e rozmowy... sukcesem jest to, że da se majtki ściągnąć w miejscu publicznym, ale nie popuści ani kropelki, a gaciochy mokre... gogluś.. komfortowa sytuacja to nie jest i pewnie ona będzie się wypierać, a wtedy Wy zgłupiejecie... na to się musisz przygotować i trzeba wysuwać jasne i oczywiste argumenty Jedna idzie malować farbami, druga grać w kanastę, trzecia zmiękczona do wyra, a ja? A ja zadbam o higienę, umyję moje duże, boskie ciało i będziem się seksić, a w powietrzu unosił się będzie zapach gumy :lol: :lol: :lol: Będziem palić gumy :lol: Skąd te teksty? No cóż, popijam desperadosa :wink: Ciekawe jak tam nasze Monki wypoczęły :wink: Ekskiuz mi, czy nikt nie zauważył mojego cudownego suwaczka ze zbuntowaną Mynią Pynią? :lol: :lol: :lol: