Pati - mi wychodzi średnie, akurat.
Takie centymetr, półtora.
Pati - mi wychodzi średnie, akurat.
Takie centymetr, półtora.
Dzięki za wszystkie odpowiedzi o jedzeniu - w takim razie u nas też już słoiki będą tylko po to żeby przemycić jakiegoś królika czy inną cielęcinę, a wjedzie jakieś bardziej atrakcyjne menu. Bez zębów sobie mała radzi skubana całkiem dobrze. *** jjaga, jak mi te drożdżówki wyszły, to Tobie na stówę. Ja już robiłam chyba 5 razy [z makiem / dżemem z róży / budyniem i rodzynkami -> mak wygrywa] i teraz to już expres - nie wiem jak to się stało, ale ani razu nie schrzaniłam [a mam talent, uwierz] Przepis tu: [url:2pwc0s2x]http://www.mojewypieki.com/przepis/slodkie-drozdzowki-z-makiem[/url:2pwc0s2x] oczywiście nie baw się w robienie masy - ta z puszki jest extra [ja robię dwie porcje podanego ciasta - bo to jest optymalnie na puszkę masy makowej, kilka jemy na ciepło jeszcze, a resztę zamrażam - rozmrażam w mikrofali kiedy mamy ochotę ... i są jak z pieca] Raz robiłam z lukrem, ale za słodkie. ... tylko please zrób jak będziesz troche chociaz wypoczęta, co?
Dziekuje Wam bardzo. W odzewie przepis na moją niezawodną i najprostszą pizzę: 1/5 kostki drożdży rozpuścić w szklance letniej wody. Do miski: 2 szkl mąki, 4 łyżki oleju, łyżeczka soli, 3 łyżeczki cukru, dodać drożdże z wodą. Wymieszać, niech rośnie pod ściereczką 1h. Rozprowadzać na blasze [maczając palce w zimnej wodzie, bo wałkować się nie da]. Nałożyć wszystkie pyszności. Piekarnik rozgrzać do 200st, piec ok. 12 minut.
Moje dziecko kompletnie obraziło się na słoiki
tylko normalne jedzenie ją interesuje
Jako, że nie ma zębów, to daję jej wybiórczo - ale powiedzcie laski - dajecie już dzieciom w miarę dorosłe jedzenie czy raczej niemowlakowe?
Ja największy problem mam z mięsem, bo takiego z mięsnego się trochę boję... ale może to tylko ściema, e to mięso w słoikach jest bardziej eko / zdrowe / wyższej jakości...
odzew!
[quote="jjaga":16a7df0w]ale zajady to chyba nie anemia

o ja pała łysa,
na hasło żelazo wpadłam w amok.
