W sumie muszę powiedzieć, że jestem w tym mało konsekwentna. Niekapka nieogarnia chyba ze zrobie z niego "kapek", a z tego kubeczka nawet pije, ale za mało żeby odstawić cyca całkowicie. Więc zostaje na razie po staremu. Może spróbuję jeszcze ta butelkę z lovi o której pisała manusia.
Nosferatu nie wiem czy mój Tymcio bardziej sprawny, turla się zapamiętale, podskakuje trzymany pod paszki jak szalony, ale sam jeszcze nie siedzi.
Nauka picia z butli mleka nie posunęła się dalej niestety. Tak samo jak u Ciebie, wodę czy soczek jakoś pociągnie, ale mało, na mleko się krzywi. W sumie też przestało mi zależeć, zacznę się martwić jak mi mleka zabraknie, albo jak będę musiała wracać do pracy, Na razie postanowiłam zaznajamiać go z mlekiem i po posiłkach typu obiadek czy kaszka podaję mu mleko sztuczne takim specjalnym kubeczkiem do picia dla niemowląt z wywiniętym brzegiem. Kiedyś się śmiałam,że Tymcio przejdzie z picia z cycka od razu do kubka normalnego i nie pomyliłam się za bardzo 
Ale jestem zła! Miałam mieć dzisiaj super wyjście. Oczywiście przewidywałam, że wrócę dość szybko, ale nie spodziewałam się, że aż tak szybko. Wieczór panieński bardzo dobrej koleżanki ze studiów. Zarezerwowany trener w klubie pin up , wystylizowana w tym właśnie stylu. Pindrzyłam się z dwie godziny w sumie. Dotarłam, złożyłam życzenia i telefon z domu, z darciem w tle. Mały sie obudził i chciał przytulić do mamy. A tu tata, niespodziewanie. No więc wróciłam. Pretensje mogę mieć tylko do siebie, że nie przyzwyczaiłam, że tata też może przyjść wieczorem. Jak tylko wzięłam, spokój, nawet cycka nie chciał, bo nie był głodny. M zrobił mi takie wyrzuty, że aż mi się przykro zrobiło. Za dwa tygodnie mamy iść na wesele, koleżanka już zapowiedział, że bierzemy go ze sobą, będzie spał w pokoju z elektroniczną nianią, w razie co od razu jestem. Ja chce już butelkę!!!!
Oj, duże jest Twoje szczęście. Pamiętam, że córcia miała 10 kg, czyli potroiła swoją wagę urodzeniową jak skończyła roczek. Mały idzie tak samo. Dawałam mu kaszkę dwa razy ostatnio, ale różnicy większej nie zauważyłam. Nie wiem co będzie, bo on w nocy szuka cycka na śpiąco, a jak nie poleci to się wybudzi i dostanie mleko łyżeczką chyba. Już sobie współczuję.
Gosiu, Tymcio waży 7850g i mierzy około 70cm(dokładnie się dowiem na szczepieniu za tydzień, ale nosi ciuszki na 74).
Nosferatu, właśnie też tą drugą opcję biorę pod uwagę, ale czuję, że mam mniej mleka, przez to, że mały je inne jedzenie w dzień. W nocy natomiast mu brakuje. Ściąganie też marnie mi idzie.