Czerwcówki 2007 (2)

17/06/09 21:42:02

kaffa, z chromem, ale to n ie tak do końca hamują, wszystko siedzi w Twojej głowie, jest to forma uzależnienia i trzeba to sobie wyłączyć w głowie... ja mam z tym wielki problem, ale to po prostu dlatego, że siedzę w domu i co chwilę chce mi się coś ugotować i jeść :roll: kama, co u Ciebie, jak nastrój? kasandra nie czekaj z informacją o ciąży do rozwiązania :wink: Jesien, o kurcze, to Miś będzie dobrze spał po takiej zabawie :D JolaK, brawa dla zdolnej córeczki! A co do obżerania się... wiem co czujesz, nie mogę się opanować i już... Besia gratki bolących cycków... kolejny krok na przód do ustawienia suwaczka! :D Idę myju i spac, ciężki dzień za mną

Czerwcówki 2007 (2)

17/06/09 14:56:56

Gingeros, mogłaś użyć mocniejszego słowa na końcu np sp... adać :wink: A ja tak sobie myślę... budzić Mary, nie budzić.... śpi już 3 godziny, a chcę by się niunia wyspała przy chorobie, a nie budzę, najwyżej będziemy sie bawić w nocy :wink:

Czerwcówki 2007 (2)

17/06/09 14:14:02

Astrid na dwór wychodzić nie możemy, na chrzciny niestety też mamy zakaz, antybiotyk przez 5 dni a kontrola we wtorek :roll: ... Nie mam pojęcia co my będziemy robić w domu przez tyle dni, potrzebuję kilo kredek, plasteliny i farbek :? No i tonę cierpliwości :wink: India, Marysia u lekarza zawsze bała się stetoskopu.... bo nie wiedziała co to jest i w dodatku to dotyka jej ciałko, jest zimne i używa go obca baba :wink: A mądra mamuśka w domu dziecięciu pokazała stetoskop i co? I lale są leczone przez Marysię, Marysia bawi się w doktora i nie ma już tego strachu przed nieznanym... Myślę, ze jakbyś oswoiła Lenkę z nożyczkami (oczywiście należy zachować ostrożność!) to było by jej łatwiej no i jak wiadomo cierpliwość fryzjerki w tym momencie jest wskazana

Czerwcówki 2007 (2)

17/06/09 13:53:19

JolaK, a no faktycznie nie odliczałam tych dwóch godzin :oops: haha, a małż ma seksowny tylko ten fragment :lol: No i jeszcze inny dwudziestocentymetrowy, ale tego nie pokażę :lol: :lol: :lol:

Czerwcówki 2007 (2)

17/06/09 13:26:25

Gingeros, ale popatrz na zakup trenerek trochę inaczej... ile kosztują Was miesięcznie pieluchy? :wink: A pieluchy zużyte wyrzucasz, natomiast trenerki służą i służą, ale przecież każdy robi jak lubi :wink: JolaK, ale z Ciebie śpioch! A no widzisz w jak bardzo sławnej wiosce mieszkam? Słyniemy z węgla, biedy i zakopanych pocisków :wink: kolorowooka, wózek jest po prostu cudny! A co do szwagierki, być może masz rację, ze nie zauważyła reakcji Marysi, dlatego też nie złoszczę się na nią tylko rozmyślam jak w takich sytuacjach reagować coby wilk był syty i owca cała :wink: :D Śmierdzę czosnkiem jeśli to kogoś obchodzi :wink: Pirzonku, a co Ty taka wiecznie niedostępna z tymi zdjęciami :wink: Monka, zapomniałam Ci walnąć komplementa... pięknie wyglądacie z Olim! Pewnie, znając Ciebie, wspomniałaś sobie karmienie cycem i zatęskniłaś :wink: