problemy z płodnością... POZYTYWNA GRUPA WSPARCIA

09/03/08 22:31:41

[quote="Aga720"]Ja to przed @ mam wszystkie chyba objawy ciążowe ! A teraz jak mi się spóżniały przed dwa cykle to miałam giga wielkie objawy a piersi to nabrzmiałe do tej pory więc z tymi objawami jest różnie a organizm w moim przypadku to wariuje! Dobra a teraz idę zrobić sałatkę![/quote Witam dziewczyny :D !!! Chcialabym byc bardziej tutaj aktywna ale niestety czas mi na to nie pozwala :( mam nadzieje ze jednak uda mi sie z wami zzyc choc troche :wink: !!! Aga720...mam zupelnie to samo...objawy ciazy a potem nic...a najgorsze to czekanie,wariuje i nie spie dopoki nie rozstrzygnie sie spor pomiedzy @ a ciaza...ale jak dotad @ wygrywa choc znowu w tym tym cyklu @ sie opoznia i napawa mnie znowu nadzieja i wypelnie stresem... :roll: Caroli przykro mi z powodu @ Najbardziej aktywny ostatnio Pluszaczek wyruszyl na podboj...ciekawa jestem rezultatow,trzymam kciuki... Ide spac,juz pozno... pozdrawiam cieplutko!!!

problemy z płodnością... POZYTYWNA GRUPA WSPARCIA

27/02/08 11:10:47

:-{: benQprzyjmij przytulaka ode mnie...nie bardzo jeszcze lapie ten kosmiczny jezyk tutaj ale widze ze masz naprawde sporo problemow...wszystko bedzie dobrze :okk: Wiesz jak mialam 26 lat kilka tyg po porodzie wyslano mnie na usg jako ze moj gin zauwazyl ze cos nie tak jest z moja macicia i poszlam. Lekarz wykonujacy badanie powiedzial ze "takiego guza jeszcze nie widzial"...wowczas cale moje zycie przelecialo mi przed oczami...nie chcial mi nic wiecej powiedziec tylko z wynikiem skierowal do gina. Mowilam sobie jak to dopiero urodzilam synka,jestem mloda a tu takie cos mi sie przytrafia... :cry: dopiero po kilku wniklywych badaniach okazalo sie ze to po prostu miesniak ale jakis taki nietypowy...szczerze nierozumiem tego okreslenia i nawet pytalam kumpele lekarza to tez ja zdumial opis tego wyniku usg. Ten lekarz chyba nie zdawal sobie sprawy jaki koszmar przezylam przez jego pomylke...uff...tak na pocieszenie...nie ma tego zlego co by na dobre nie wyszlo!!! milego dnia zycze wszystkim dziewczynom :sw:

problemy z płodnością... POZYTYWNA GRUPA WSPARCIA

26/02/08 11:03:53

benQ milo widzieć w tym tłumie osobę walczącą z taką haryzmą nie pozbywającą sie poczucia humoru w tym samym czasie...tak trzymać. Tak to jest ze w trudnych sytuacjach czlowiek nabiera tyle siły ze nic go juz po jakimś czasie nie wzrusza...cos o ty wiem...może nie z tego tematu forum,ale bylo minęło :wink: pluszaczek nigdy nie myślałam o poprawie wyglądu moich cycuszków ale chyba zaczne o tym myśleć w wolnej chwili na przyszłość(może za 10 lat jak opadną :lol: ) :lol: w sumie nie mam na co narzekać, bo nadal są w świetnej formie a po karmieniu synka minęło juz 6 lat...a mój M jest zachwycony! Popieram Twoją decyzję,każdy ma prawo do swoich kaprysow...raz sie tylko żyje!!! Powodzenia na zabiegu!!! aga namiętnego i romantycznego wypadu życzę!!! To miasto ma swój czar i urok!!! Niedługo do pracy...miłego dnia!!!

problemy z płodnością... POZYTYWNA GRUPA WSPARCIA

25/02/08 11:59:49

BENQ rozumiem Cie doskonale ale nie mozesz tak myslec ze nawet raka sie nie boisz,bo chyba tu nie o strach chodzi...hm...musisz byc zdrowa zeby sie dzidzia opiekowac !!! :lol: Wyrzuc z siebie wszystkie negatywne mysli.ok?? Wiem ze samo pragnienie dziecka jest silniejsze,zaczynam to odczuwac na sobie,ale nie dajmy sie zwariowac...i kto to mowi :g^^: Powodzenia na badaniach i kontroli... Dzieki za zaproszenie,wybieramy sie za jakis czas z mezem na dluga wycieczke po Polsce (jako ze jeszcze tam nie byl :shock: ),a krk znam troszku,troszku...ma swoj klimat i na pewno tam wskoczymy na dzien lub dwa!!!

problemy z płodnością... POZYTYWNA GRUPA WSPARCIA

24/02/08 21:37:21

witam w niedzielny wieczorek... BENQ naprawde wszpolczuje tego wszystkiego przez co przechodzisz ,mam nadzieje ze bedzie to wszystko tego warte i niedlugo zostaniesz szczesliwa mamusia...oczywiscie nie zapominam o innych... IVON psiak jest przecudny,sama mialam owczarka,pies to cudowny przyjaciel,moj syn sie przy nim wychowal i czasem bywalo zabawnie jak moj maly smyk raczkowal z predkoscia rakiety by zlapac go za ogon a moj psiak biedny szukal miejsca do schronienia :lol: ale potrafili sie tez swietnie bawic pileczka czy innymi zabawkami,zreszta dzielili sie nimi miedzy soba :lol: Zaczynam wariowac na kcie zajscia w ciaze ,chyba musze naprawde wrzucic na luz bo nie moge o niczym innym myslec...ohhh Pozdrawiam! A moze ktoras z was mieszka w Londynie??