ciążówki Bydgoszcz

13/05/08 21:04:14

WITAM po dłuugiej przerwie przepraszam że się nie odzywałam, ale nawet kompa nie włączałam u nas ostre przygotowania do powitania Olka zakończone, w sumie wszystko już gotowe :) tak pisałyście o tych grillach w weekend. my też się wybraliśmy- do Zulanki. TYMEK JEST BOSKI :!: :!: :!: :!: :!: :!: :!: :!: :!: :!: a Zulanka wygląda jak modelka :shock: ja czuję się coraz bardziej ociężale. dziś to już w ogole jakaś kulminacja. ledwo chodzę po domu :( podbrzusze mnie napiernicza, ale jako takich skurczy nie mam, albo nie potrafię ich rozpoznać- boli mnie tylko podbrzusze i krzyż, a góra przucha nic. ale brzuch już się opuścił, więc ... a w Bizielu remont już skończony :lol: w czwartek umówiłam się z położną na zwiedzanko. mój mężuś się śmieje, że jak już pojedziemy to zostaniemy. no cóż, trudno przewidzieć :aa: idę do wanny poleżeć, może choć wieczór będzie "mniej bolesny" jak sobie zapodam kąpiel :roll: miłego wieczorku :)[/b]

ciążówki Bydgoszcz

08/05/08 14:17:15

hej hej ja też dziś jakaś nie do życia jestem. do tego boli mnie cały czas podbrzusze , spojenie i kręgosłup. czyżby to były skurcze przepowiadające :?: dziś już zwątpiłam czy rozpoznam ten poród jak się zacznie, te bóle i w ogóle, bo przecież ciągle mnie coś boli :? mam już powoli dosyć i podobnie jak ty kasiu nie mogę patrzeć już na mieszkanie, "syf, kiła i mogiła" tzn. pełno kurzu, ale nie mam sił ani ochoty na sprzątanie. dziś spakowałam torbę. kurde nie wiedziałam, że tyle tego jest, a spakowałam tylko najpotrzebniejsze rzeczy. męża też już poinstruowałam gdzie co jest, żeby wiedział co mi podać w razie czego. aniu7227 mi lekarz powiedział, że nie mam już brać no-spy, bo to bez sensu, tylko spowalnia cały proces, a w tym wieku ciążowym nie ma takiej potrzeby, bo można już rodzić "legalnie" :D też mnie jakiś dziwny nastrój łapie. obiad sobie odpuszczam, bo wczoraj zrobiłam krokiety i jeszcze zostały, więc luzik. zapodałam sobie kawkę, ale jakoś też mi nie pomaga. wrrrr nie lubię być taka :evil: chętnie bym z wami poszła na te lody, ale nie wiem czy dałabym radę dojechać :( miłego dzionka życzę, bo pogoda całkiem sympatyczna

ciążówki Bydgoszcz

07/05/08 13:33:40

mnie też się nic nie chce, jedynie spać :cry: ale jakiś obiadek trza upichcić. dziś krokiety :je: byłam na ryneczku, kupiłam majtki, 2 pary śpiochów i 2 kaftaniki. no i w końcu kapcie do szpitala no nic- biorę się za obiad, bo zanim skończę to z głodu padniemy miłego dzionka życzę :kla:

ciążówki Bydgoszcz

07/05/08 08:43:05

dzień dobry bardzo :) ja też już na nóżkach, ale widzę, że pierwsza nie jestem :? tak w ogóle to witam wszystkie nowe forumowiczki :kla: miło, że do nas dołączyłyście. a propos pościeli firmy ANABET jest bardzo fajna. można ją kupić np. na rynku w Fordonie, w kompletach i "na części". ja kupiłam, dobrze się prasuje :) i chyba sprzedają jeszcze w Akpolu na Gdańskiej. nie jest droga. z baldachimem też się zastanawiałam i do tej pory jestem niezdecydowana. dostałam w prezencie komplet pościeli z baldachimem i chyba na początek go założę, zobaczę jak się sprawdza i czy kurzu za dużo nie zbiera. viv z tym odczuwaniem to tak nie do końca, że nie czułam, bo od jakiegoś czasu pisałam wam, ze mnie dziwnie podbrzusze boli i na ból pleców narzekam. teraz coraz bardziej czuję parcie na miednicę i spojenie łonowe. ale spokojnie, nie zamierzam sie za szybko rozpakować :lol: piękny dzień się zapowiada, więc jakieś pranko trzeba wrzucić. później wybieram się na ryneczek i do Kauflanda dokupić resztę, która mi jeszcze brakuje. wczoraj wyjęłam wszystko, co mam spakować do torby. zastanawiam się tylko nad ciuszkami dla małego. nie wiecie czy do Biziela trzeba wziąć jakieś odrazu, czy mąż może dowieść na wypis? kasiula staraj się nie pisać posta pod postem bo dostaniemy o.p.r. od moderatorów. w prawym górnym rogu swojego posta masz przez około godzinkę funkcję "zmień" i możesz spokojnie z niej korzystać, kiedy coś jeszcze będziesz chciała dopisać.

ciążówki Bydgoszcz

06/05/08 21:46:50

hej hej ja tylko na chwilkę :) w Bizielu dziś nie byliśmy. położna mi powiedziała, że jeszcze nie skończyli remontu, mają jakies problemy z rurami w kuchni, czy coś takiego i nie ma sensu się tam w ogóle wybierac w tym tygodniu na zwiedzanie :( wiec umówiłam się na przyszły tydzień na środę. a oficjalne otwarcie oddziału mają 19 maja byłam dziś u Wasilewskiego. na ktg mały oczywiście przespał połowę badania (śpioch po mamusi :) ) i nie dał się dobudzić na żaden sposób. ale badanie wyszło spoko później usg. mały waży 3100 na razie, łożysko między II a III stopniem dojrzałości, poza tym zdrowy, wody płodowe w normie i ułożenie małego jak najbardziej prawidłowe :) a termin wyszedł na 25 maja ale i tak najlepsze rewelacje wyszły u mojego gina. jak mnie zbadał okazało się, że mam już "fazę utajoną" I okresu porodu za sobą i 1-1,5 cm rozwarcia :shock: szyjka skrócona w 50% i utrzymuje się już w osi no i usłyszałam, że jeżeli wystąpiłyby skurcze to już w tym tygodniu mogę urodzić, ale równie dobrze mogę pochodzić jeszcze 2-3 tygodnie. a czop płodowy wcale nie musi mi odejść odrazu, bo w moczu mam ciągle jakieś sladowe ilości krwi, więc całkiem możliwe, że odejdzie mi i wcale tego nie zauważę, choć żadnych plamień nie mam, hehe ogólnie przeżyłam dziś szok. więc chyba jeszcze dziś spakuję tę torbę do szpitala, żeby już stała i czekała. a te moje bóle podbrzusza i pleców to mogą być skurcze przepowiadające .... no to chyba na tyle paulina super że się odezwałaś. już się wszystkie tu o ciebie martwiłyśmy. Olimpia jest boska. a jaka karnacja, nono. gratulacje raz jeszcze. aniu7227 kto wie czy cie nie wyprzedzę :) zmykam bo padam na twarz. trzymajcie sie cieplutko jutro się odezwę :papa: