Poroniłam

04/09/07 19:13:55

Znowu jakaś kumulacja Maluszków w niebie... Nigdy tego nie zrozumiem. Bardzo mi przykro i łącze się w bólu z każdą osieroconą mamą i proszę mi uwierzyć, że mimo mijającego czasu i Nadziei pod sercem cały czas tęsknię za moim Aniołeczkiem - dlatego Was rozumiem. Gorązo przytulam :-{:

Poroniłam

04/09/07 19:05:37

JUTRO PROGRAM W !!! Przed momentem widziałam jutrzejszy zwiastun programu "Rozmowy w toku". Będzie mowa o sławnych mamach, które straciły swe maleństwa przed narodzeniem. Z zajawek wnioskuje, że sława ani kasa nic nie pomogą w takich chwilach - strata bolała tak samo jak nas. Pisze o tym, bo może któraś z Was chciałaby zobaczyc ten program. Początek o 16.15.

Poroniłam

01/09/07 19:49:00

Lagunko.... Przed momentem dowiedziałm się, że Twoje Maleństwo Pan Bóg powołał do siebie. Tak bardzo jest mi przykro... Pamiętam jak pojawiłam się na tym forum. Twoje posty były takie ciepłe mimo tylu życiowych doświadczeń. Chciałabym abyś wiedziała, że niewiele mogę zrobić ale będę się dzis modlić za cała Waszą Rodzinę. Myślę, że nasze Aniołki zaprzyjaźniły się już w niebie. Gorąco przytulam.

"LUTÓWKI 2008"

14/08/07 20:07:01

Widzę, że tu szeroko rozbudował się wątek kulinarny ale ja z innej beczki. Otoż chciałabym dowiedzieć się jakie są Wasze wrażenia z usg w 15/16 tyg. ciąży??? Ja mam bardzo mieszane uczucia... Dzidzia wierciła sie jak szalona, widzielismy każdą część ciała ale już nie było możliwe zobaczyć Niuni w "całości". Jak dla mnie przerażający był widok chudych żeber no i główki: czarne oczodoły i kości czaszki z wyraźnym podziałem na półkule mózgowe. Teraz już wiem skąd czarpią inspiracje twórcy filmów fantastycznych o przybyszach z kosmosu... Jednak z drugiej strony to piękny widok takiego żywego Maleństwa. Pan doktor nie mogł nawet dokonać pomiaru długości tak nasza Niunia szalała. Widzieliśmy wyraźnie, że próbuje włozyć rączki do buzi ale nie kciuk tylko Maleństwo ssało zewnętrzna częśc dłoni. Wszysto to takie urocze ale moje uczucia są mieszane. A Wy jakie macie odczucia? Pozdrawiam ciepło!

starodawne imiona

11/08/07 17:05:39

Pozwólcie, że dołącze się do dyskusji na temat imion. Ja również uczę w szkole i wiem, że wg prawa polskiego obowiązuje pisownia fonetyczna. W klasie miałam Dejwida. Rodzice zachowywali pisownie oryginalną (angielską) przy pisaniu usprawiedliwień, podpisywaniu zeszytów itp. ale w oficjanych dokumentach zawsze będzie Dejwid - myślę, że podobnie jest w przypadku opisywanej Dżesiki. Wcześniej natomiast ktoś wspomniał, że w szkole dzieci mogą naśmiewać się z dzieci noszących starodawne imiona. Z moich obserwacj wynika, że te imiona są powszechnie akceptowane (znam Apolonię=Pola, Krysię, Jurka, Basię, Marysię, Hanię, Janków i Stasiów oraz Konstancję=Kostka) natomast zauważyłam, że dzieci kpią z oryginalnych imion typu: Aron, Alan, Kasandra, Vergina, Vanessa, nawet z Sandr i Samant choć te imiona są juz bardziej powszechne). Osobiście uważam, że to kwestia wychowania i przyzwyczajeń. Rośnie nam młode pokolenie, które nosi tradycyjne imiona i to będzie dla nich powszechne, dlatego nie należy się obawiać nadając imiona tzw. starodawne. Pozdrawiam.