Mrówka nie rozumiem o co Ci chodzi- po co przeinaczasz i dodajesz od siebie różne dziwne komentarze nie związane z tematem.
Z jednej strony piszesz,że na dziecko nie ma co "chuchać i dmuchać" a z drugiej strony,że do takiego żłobka to byś nie oddała.
A przecież tam właśnie nikt dmuchał i chuchał nie będzie- możesz być pewna.
Poza tym nie wiem skąd wysnułaś wniosek,że uważam,że na dziecko trzeba chuchać i dmuchać itp. czytając mojego posta?Chcesz napisać jak wychowujesz dziecko?SUper chętnie poczytam ale nie rób podsumowań słów , które wcale nie padły
Nie chcę się wdawać w taką polemikę- wolę już iść i troszkę podmuchać i pochuchać na swoje dziecko
czyli pójdziemy na długi spacer-posmaruję go kremem ochronnym od słońca, rozłożę parasol,żeby go nie raziło w oczy,podam chrupka,dam się napić itp., itd-no jednym słowem rozpuszczę go okropnie prawda?;-)
Wiesz mrówka nie zawsze będzie lato-ponura jesień,zima i uważasz,że można sobie okno otworzyć od tak sobie?Ja nie -a perspektywa siedzenia w nie wietrzonym pomieszczeniu bez możliwości wyjścia na dwór nie jest fajna-szczególnie,że ja staram się spędzać z dzieckiem jak najwięcej czasu na dworze.
Co do "dania w łapę" komuś to problem w tym,ze ja nie chcę opieki jeden na jeden bo moje dziecko po prostu bardzo chce do dzieci i widzę jakie to daje mu szczęście i rozwija.Natomiast niekoniecznie odpowiadają mi warunki ,któe w tym żłobku mają panować od września.
Na dzień dzisiejszy umówiłam się z koleżanką , która ma półtoraroczne dziecko,że przez wrzesień i październik zaopiekuje się moim smykiem-ale to nic pewnego bo może po miesiącu powie,że jednak woli mieć pod opieką tylko swoje dziecko?
Mam nadzieję,że będzie ok bo mój synek sam zasypia,ciągle się uśmiecha a marudzi tylko wówczas gdy chce jeść lub spać-a to akurat jest o określonych porach więc łatwo temu zapobiec.Problem w tym,że z dwójką dzieci trudno wyjść na spacer,po zakupy czy cokolwiek ale wierzę,że jakoś to się ułoży.
Nie mniej jakbyście wiedziały coś o jakimś żłobku czy kimś kto ma małe dziecko a mógłby się zaopiekować drugim to byłabym wdzięczna.
No właśnie i dlatego myślałam,że może któraś z Was wie o jakimś jeszcze prywatnym żłobku , w którym warunki będą lepsze.
Im więcej o tym myślę tym gorzej to widzę a mam czas tylko do końca sierpnia żeby coś znaleźć.
No niestety takie są realia-jak się nie ma co się lubi...
Możemy wybrzydzać ale oczekiwałam tak naprawdę ,że czegoś konstruktywnego tu się dowiem-sama przedstawiłam fakty.Co do ilości dzieci w jednym pokoju to przyznam szczerze,że sama się dziwiłam ale już dwa dni chodziłam tam ze swoim dzieckiem i obserwowałam jak to funkcjonuje(dla mnie też nie do pomyślenia była taka ilość) i dzieci naprawdę fajnie bawią się tam ze sobą. Są dwie osoby nadzorujące.
Podział będzie na dwa pokoje ponieważ będą dzieci ,które chodzą i takie które jeszcze nie chodzą.
Ja też nie jestem zachwycona bo np.moje dziecko ma drzemki częściej ale krócej i nie będzie pomieszczenia,w którym mogłoby drzemać.
po drugie jak będzie wyglądało wietrzenie pomieszczeń?Pewnie go n ie będzie.
Sama jestem daleka od zachwytu...:-/
Dziewczyny wrócę do głównego tematu ponieważ sama jestem nim bezpośrednio zainteresowana.
Są żłobki prywatne-jestem zmuszona swoje dziecko do takiego miejsca posłać-ten o którym piszę jest na Jarotach-cena(info dla xinaks i ewentualnych zainteresowanych)to 450zł w tzw.abonamencie-czyli cały miesiąc od 7-17.Jeśli rodzic nie chce wykupić abonamentu tylko na godziny posyłać dziecko wówczas cena godziny to: 6zł
Oczywiście wyżywienie we własnym zakresie.Nie ma co liczyć na jakieś zajęcia dodatkowe itp.
Żłobek mieści sie w mieszkaniu 2-pokojowym.Od września ma się w nim znajdować 10 dzieci.
Może ktoś jeszcze wie coś o takim prywatnym żłobku -chętnie porównam ceny i warunki!