Kwietniowe dzieciaczki:) (2)

08/03/10 08:57:23

Kasiuniu ubiegłaś mnie ;) Też spieszyłam donieść o narodzinach :) Gratulacje dla Joanman !!! I wszystkiego najlepszego dla Kobietek tych Małych i tych Dużych :) Ja przepraszam Dziewczynki, ale mój Tata miał w zeszłym tygodniu operację i jakoś straciłam głowę ( martwie się bardzo )... no i do tego wylądowałam na L4, bo kaszel mnie o mało nie udusił :? biorę antybiotyk i jest troszkę lepiej, Bartkowi leczymy Candida albicans w gardle... No i to chyba tyle co u nas... Pozdrawiamy, postaram się zajrzeć wieczorkiem jeszcze, bo stęskniłam się za Wami :) :oops:

Kwietniowe dzieciaczki:) (2)

26/02/10 19:01:50

[url=http://www.fotosik.pl:2nipevkq] [/url:2nipevkq] [url=http://www.fotosik.pl:2nipevkq] [/url:2nipevkq] ;) sijulejter :D

Kwietniowe dzieciaczki:) (2)

24/02/10 12:22:35

Ech, napisałam posta i mnie wylogowało :evil: A więc króciutko i samolubnie niestety :( Wszyscy jesteśmy chorzy - tzn. ja i dzieciaki, z Basią walczymy z infekcją grypopodobną, Bartek nadal z nieustającym "gilem" :( Dzisiaj miał zrobiony wymaz z nosa i gardła - zobaczymy czy coś wyrośnie... wybieramy się też z wizyta do laryngologa i obawiam się niestety, że czeka nas wycięcie trzeciego migdałka :( Póki co Bartek dostaje leki p/alergiczne i steryd wziewny :? Cały czas zastanawiam się nad dietą Protal, może i ja spróbuję :roll: Chyba poczekam na Wasze efekty... Filenko możesz napisać jak tam Twoje postępy w diecie??? Gosiaczku (chyba Ty pytałaś?) na razie nie stosuje żadnej konkretnej diety - narzuciłam sobie pewne zasady - zero słodyczy rzecz jasna, pić dużo wody, jeść dużo owoców i warzyw, wczesna i mała kolacja... to tak ogólnie ;) Mam jednak wrażenie, że żeby ruszyć moje sadło trzeba czegoś więcej :lol: marylou - cudownie Cię czytać ! zresztą jak zawsze. Ślicznie wyglądacie wszyscy, a Papryczek to sama słodycz - i jeśli to Cię pocieszy to mój słodki dzidziuś całkiem niedawno rozstał się z pieluchą, a "śmociuś" nadal nam towarzyszy (na szczęście tylko do spania) :roll: Ściskam wszystkie chorowitki, sobie i Wam życzę rychłej wiosny (wtedy będzie lepiej mam nadzieję) ;) Spadam, ścisnąć czymś głowę, bo mam wrażenie, że mi się zaraz rozpęknie ;)

Kwietniowe dzieciaczki:) (2)

20/02/10 14:07:35

Zaglądam po wsparcie duchowe ;) Od środy jestem na diecie :wink: i chyba przyszedł kryzys, zgłodniałam porządnie i strasznie ciągnie mnie do słodkiego... poza tym zjadłabym konia z kopytami ;) Tymczasem zupka się gotuje dopiero... nie wiem czy wytrzymam :roll: tak bardzo nie chce podjadać... Poza tym kisimy się z chorowitkami w domu :? M na dyżurze, jestem skazana na łaskę i niełaskę mojego apetytu... Zajrzę wieczorkiem, pa

Kwietniowe dzieciaczki:) (2)

15/02/10 09:53:56

Hej... Dzisiaj jest mi strasznie źle... :? Może to dlatego, że urlopik się skończył i jestem w pracy... a może to PMS ;) Poza tym Bartek znowu zaczął strasznie kaszleć a siedział przecież dwa tygodnie w domu, i niby wyzdrowiał :roll: Dobrze chociaż, że o OLiwce 30-stki dobre wieści :) Bardzo się cieszę. mama ja też nieprzytomna, jeszcze się nie przestawiłam po urlopowym śpiochostwie ;) Daj znać co z Danielkiem. Joan mnie też w ciąży z Basią zapachogórków przyprawiał o mdłości, ale tylko na początku, w pierwszym trymestrze. Po tym już było ok. Może to jakiś znak ;) ... I powiedzcie jak ja mam się odchudzać, koleżanka mnie atakuje jakimiś wafelkami z karmelem. Kładzie się taki wafelek na kubku z gorącą kawką na przykład a karmel się upłynnia. No powiedzcie same... jestem skazana na porażkę ;)