Mamuśki - 87,88,89,90

17/10/10 21:36:58

Hej dziewczyny dzięki wszystkim za pamięć o nas... no ale niestety byliśmy wczoraj w nocy z Kariną w szpitalu, o 23.00 dostała takiego bólu brzucha że nie mogła momentami oddychać i traciła świadomość, karetka odmówiła nam przyjazdu więc odrazu pojechaliśmy do Centrum Zdrowia Dziecka... w badaniach nic nie wyszło więc nie wiadomo co to było :( o 7.00 wróciliśmy do domu i jak narazie spokój... mam nadzieje że tak już zostanie. Palusinka a jak ty dajesz sobie radę z dzieciaczkami? ostatnio jak pisałyśmy to byłaś na etapie 6-7tc :) i rwania włosów z głowy "jak to będzie" :) Phial my cię pamiętamy :) Hanah a jak maluch dobrze śpi w nocy?

Mamuśki - 87,88,89,90

16/10/10 20:59:41

no ciekawe jak długo będzie trwało to odbijanie piłeczki 8) na szczęście ja jestem nie w temacie :wink: a poza tym to jestem w czarnej dupie Oskar 40.00st Karina płacze że boli ją brzuch... no i ja pół nocy wisiałam nad kiblu.. koniec pisania już płaczą :(

Mamuśki - 87,88,89,90

15/10/10 20:45:18

u nas odpukać narazie bez gorączki od 5godz. może nic się nie wykluje w nocy... Hanah sama nie wiem od czego ma tą gorączke... u nas to tak wyskakuje nagle i odrazu 40.00, jeden dzień i koniec... i to w tym lepszym scenariuszu :) nieraz jeden dzień gorączki przerwa 2-3dni i zapalenie oskrzeli :( współczuje ze szpitalem :( ja miałam takie przeżycia jak Oskar miał 3tyg. a Karina złapała przewlekłe zapalenie płuc :( no i było nie ciekawie... OSkar cały dzień pod szpitalem w samochodzie z moją mamą... a ja z Karinką i tak do 19.00 później zmieniał mnie M. i od 6.30 znowu zmiana Nikamo możesz wpaść do mnie po zajęciach :) masz max 10km :D Touch ile Twoja mała ma teraz mies.? Anula współczuje takiego zdechnieci :( ja zawsze tak mam jak nie prześpie się w dzień 30-40min. :)

Mamuśki - 87,88,89,90

15/10/10 16:31:58

no to wiem gdzie jest ta ulica :) no i jak idzie? to pierwszy rok czy II ?

Mamuśki - 87,88,89,90

15/10/10 16:19:40

Nikamo aaa tak myślałam :) hehe szpital nie daleko w końcu ur. tak dwoje dzieci :) a gdzie jest tam szkoła? Hanah u nas lipa... nadal gorączka i majaki :( uciekam bo dzieciaczki marudzą, a do tego Karina wymiotuje...