Hej dziewczyny
dzięki wszystkim za pamięć o nas... no ale niestety byliśmy wczoraj w nocy z Kariną w szpitalu, o 23.00 dostała takiego bólu brzucha że nie mogła momentami oddychać i traciła świadomość, karetka odmówiła nam przyjazdu więc odrazu pojechaliśmy do Centrum Zdrowia Dziecka... w badaniach nic nie wyszło więc nie wiadomo co to było
o 7.00 wróciliśmy do domu i jak narazie spokój... mam nadzieje że tak już zostanie.
Palusinka a jak ty dajesz sobie radę z dzieciaczkami? ostatnio jak pisałyśmy to byłaś na etapie 6-7tc
i rwania włosów z głowy "jak to będzie"
Phial my cię pamiętamy
Hanah a jak maluch dobrze śpi w nocy?

Społeczność
Polecane strony: 