******** S I E R P N I Ą T K A 2007 *********

24/01/09 20:27:24

wiem własnie ze musi pić, tylko ona też nie chce za bardzo cos tam łykneła z kubka reszte porozlewała:/ jedyne syropki jakie mam to wapno, prawoślazowy i nurofen po których wymiotowała, gdzies tam mam jeszcze eurespal ale nie pamietam na co zosia go dostała i nie chce jej podawać nic takiego czego nie znam póki jej lekarz nie obejrzy kurde chyba będe jutro musiała wziasć ją do naszego pediatry ciekawe czy nas przyjmie, kurde młoda nie chorowała ponad pół roku i teraz mam masakre w głowie że ją zaraziłam:( mnie zaczeło brac rano a ją już po 18tej jak wstała, teraz po czopku zasneła ciekawe czy pośpi w nocy i jaki bedzie ranek, mysle że nie bedzie wymiotowac bo juz raczej nie ma czym. najgorsze ze jak pójdziemy do lekarza to dostaniemy opieprz bo przegapilismy z m szczepienie w grudniu i do tej pory nie poszliśmy nie ma czasu, czuje sie jak wyrodna matka :(:(:(:(

******** S I E R P N I Ą T K A 2007 *********

24/01/09 20:01:14

Dziewczynki przepraszam ze do was nie zaglądam i macie mi pewnie za złe ale praca dom, Zosia strasznie mnie zajmują i nie mam czasu czytac a co dopiero pisać Mam ogromna prosbe poradźcie mi co robić, wszystkich nas wzieło jakieś okropne choróbsko, najpierw paweł, teraz ja i po południu wzieło zosie, kaszle, obudziła si z krzykiem płakała chyba z godzine, zmierzyłam jej temp. to miała 37,2 i dałam jej nurofen, syrop prawoślazowy i wapno, nic nie chciała pić, próbowałam jej dac obiadek ale zwróciła, to potem próbowałam jej dac znowu leki, i dałam danonka i actimelka, to znowu zwróciła i płakała dalej, po 15 minutach znowu zaczeła wymiotowac aż zwróciła wszystko do wczorajszej kolacji włącznie, wykompałam ją teraz jest w miare spokojna zamiast syropów dałam jej czopka z paracetamolem i próbuje przemycać wode do picia i jakoś to idzie pije sama z kubka i większośc wylewa ale cos tam wypije, nie wiem czy jej co s dac jesc czy tylko poic i położyć spać jak bedzie zmęczona pomóżcie :(

******** S I E R P N I Ą T K A 2007 *********

24/08/08 12:42:57

Anula ty sie ciesz ze twoja cora je 3 razy dziennie mleko moja od 3-4 miesięcy je raz dziennie na sniadanie kaszke na mleku i czasami danonka na deser 1,5 godziny po obiadku, tak to woli juz zupki, parówki, miesko, wedlinki i wszystko inne co mlekiem nie jest :d takie z butelki mleko pije tylko jak sie raz za czas w nocy obudzi a tak to mleko jest beee i nie idzie jej przemycic nic takiego:) cfane te nasze pociechy, myśle ze po prostu jej zastąp posiłek mleczny jakąs kanapeczką, owockiem i soczkiem

******** S I E R P N I Ą T K A 2007 *********

24/08/08 11:13:24

Witam moje kochane sierpnióweczki po ogromnej przerwie:/ niestety od kilku miesięcy jestem tak zajeta ze zadko mam czas was podczytac a co dopiero cosik napisac:( ale na bieżaco galerie przeglądam i aż sie dziwie ze wasze maluszki juz takie duze i samodzielne. My z Zosia jestesmy na etapie chodzenia z podpórka różnego rodzaju: meble, krzesla, łózko, rowerek, wózek, spodnica lub spodnie mamy ale powoli juz poczynamy postepy i Zosia potrafi zrobić pare kroczków sama ale co najlepsze tylko wtedy jak mamusia nie widzi albo jak zosia sadzi ze nie widze jak sobie człapie powolutku za moimi plecami. mała sciemniara mi rośnie. Po za tym u nas stan uzebienia wzrósł do ilości 10 sztuk, przez ostatnie dwa miesiące wychodziły pierwsze 2 trzonowce, troche marudzenia było, krzyku, złóosliwości, szczypania ale udalo się i juz mamy 4 jedynki, 4 dwójki i 2 chyba piatki lub szóstki nie wiem jak tam u dzieci jest z trzonkami bo mają mniej zebów mlecznych niż dorosli i jakos inaczej sie to liczy. Z innych nowosci u nas to już pewnie cześć z was wie ze w koncu wyszłam za maz:D 16 sierpnia o 15 zmieniłam stan cywilny D: zdjęcia mam na naszej klasie ale jak tylko znajde czas to wkleję do galerii zosie, siebie i slubik :D w ogóle to kiedys w przelocie przeczytałam ze czesc sierpniowek już zafasolkowana ale fajnie , napiszcie mi skrócie kto i kiedy termin D:D:D:D:D:D:D:D lecem troche chate ogarnac póki mała śpi. tak w ogóle to moje dziecko to mega spioch, wstaje kolo 8 - 9 zje pobawi sie połazi, pokrzyczy i idzie spac koło 10-11- 12 i wstaje zazwyczaj kolo 15 znowu zje polazi pokrzyczy i juz koło 17.30 potrafi zasnąc na amen do rana:/ nic ide sprzątac moze uda mi sie jeszcze do was zaglądnac i wrzucic foty Pozdrowionka :*:*:*:*:*:*

******** S I E R P N I Ą T K A 2007 *********

06/04/08 21:51:42

Cześć laseczki, znowu mnie baaaardzo dawno nie było, znaczy sie nie pisałam bo podczytuje jak tylko am czas ale i tak zaleglości są :P nie mam czasu ponieważ jak wam kiedyś ta pisała jestem na stażu wiec od 7 do 15 jestem stazystką w Zusie u mnie w jaworznie:D, wstaję o 5 rano wracam koło 16 i staram sie jak najwięcej czasu spędzić z zosią, która codziennie jest coraz bardziej kochana. z nowości u nas to mamy w sumie 4 zeby już, 2 dolne jedynki i 2 górne nam ostatnio sie przebiły, mała troche cierpiała, budziła sie w nocy z krzykiem albo cieżko miała zsnąc ale już ok, mały wampirek korzysta z ząbków i wcinamy sobie co jakiś czas bardziej stałe pokarmy, uwielbiamy parówki jedynki dla cieci, chlebuś z masełkiem sobie obgryzamy już, ogólie to moje dziecko do jedzenia jest pierwsze, zje wszystko co jej sie podsunie:D, cięzko mamy za to z piciem, za bardzo nie lubi ani soczków ani herbatek, czasem samą wode wypije ale próbujemy ją poić ile się da bo robi czasem suche kupki-bobki tak jak chomiki ;p;p;p;p po za tym zocha chyba ominie razkowanie bo jakoś sie nie pali do tego woli wstawać i sie tarabanić na łóżku i podciągać do stania najlepiej za włosy mamy i taty, jak słyszy nasze ała to sie cieszy niezmiernie, w ogóle mała chichotka i diabełek mi si e trafił ale jaki kochany D::D:D:D:D pociechy z niej mam co nie miara :D hmmmm nie iwem co jeszcze napisać zeby nie było ze mało i zadko pisze:P, hmmmmm mamy remont teraz robimy sobie sypialnie i jak zwykle jak to rpzy remoncie musze sie troche podenerwowac ale juz si e przyzwyczaiłąm mówi sie trudno taki mój los żyć z uparciuchem wszystko wiedządzym który z łaską pozwoli mi kolor wybrać a i tak mu sie nie podoba mój wybór więc dupa zbita ;p;p;p dopra chyba tyle chciałam napisac, oglądam na bieżąco galerie i jestem w szoku ze wasze pociechy takie duże, już raczkują chodza i w ogóle, moja na razie perfekt siedzi i coś pomiędzy pełzaniem i raczkowaniem ogólnie tarabanka na całego bez ładu i składu :d aha i nie pochwaliłam sie D: niecałe 2 tygodni temu zostałam ciocią :d moja kuzynka która hajtała sie w dniu mojego terminu porodu urodziła synka igorka :D lecem spac bo trza wcześnie wstać :D papapapaap