i ja sie melduje po świętach...
bilans chorobowy: ja - grużlik, o - szpiki po pachy i kaszel, J - grużlik ior i dla odmiany szpiki po kostki
w takich pieknych okolicznościach przyrody 
i ja sie melduje po świętach...
bilans chorobowy: ja - grużlik, o - szpiki po pachy i kaszel, J - grużlik ior i dla odmiany szpiki po kostki
w takich pieknych okolicznościach przyrody 
wpadłam złozyć zaległe życzenia urodzinowe naszym 4-latkom!
i życzyć Wesołych Świąt - bo juz chyba nie bedzie czasu tu zajrzeć
zresztą rozłożyło mnie na maxa -jakieś zatoki czy coś ![]()
wstyd przyznac , ale becikowe to małż załatwiał dwukrotnie -ja sie papierkową robota po wyjściu ze szpitala nie bawiłam, ale....na 99,99% ze mops na budowlanych, w UM to akt urodzenia
a u mnie różnica 3 lat a i tak wiele juz nie pamiętałam...ale z drugim jest zupełnie inaczej....jakos tak mniej czasu na dokumentowanie dzien po dniu tego wszytskiego...pamietam ile zdjec i nagran video miała pierwsza, a teraz przy drugiej, to od wielkiego dzwona strzele jakąś sesyjkę
nas to chyba pogięło -ale bylismy dziś ze starszą na Paprach na łyżwach -bo ona w tym roku sie uczy, juz w sumie sie nauczyła i jest żądna szlifowania warsztatu
![]()
miejmy nadzieje, że ruszy.....
weź nie mów, mnie wymyślanie obiadów juz dawno znudziło
bo ileż można
trzech różnych domowników (mnie nie licze, bo ja wszystkojedząca
) -dla każdego co innego najlepiej.....choc i tak gotuje jedno dla wszystkich....na szczescie nikt nie narzeka
patita mail poszedł ![]()
no i miałam wpadać częściej, ale młodej wyrzynają sie jedyneczki i powiem wam, że takiego sajgonu to dawno nie miałam...doba jest zdecydowanie za krótka, dziecko za mało śpi w dzień, więc niewiele moge zrobić , a drugie starsze -chciałoby mieć mame cały dzien dla siebie...a ja?
dla mnie samej już czasu brak
kreda mamy dzieciaczki w podobnym wieku -mojej dopiero jedna jedyneczka wyszła a druga ja męczy strasznie...nocki niemal codzien nieprzespane
na jakim oś mieszkacie?
no i te mrozy ![]()