BYDGOSKIE SZKRABKI- OD DNIA NARODZIN....

31/03/09 12:21:13

Bardzo bardzo Wam dziekuję - kochane jesteście kasiac123 super już się umówiłam dam znać po wizycie

BYDGOSKIE SZKRABKI- OD DNIA NARODZIN....

30/03/09 22:19:21

anya30 dzięki.Jutro ustalę numer.Miłej nocy

BYDGOSKIE SZKRABKI- OD DNIA NARODZIN....

30/03/09 22:10:47

Dziewczyny mam pytanie : czy któraś może mi polecić jakiegoś dobrego lekarza - okulistę z Bydgoszczy mój synuś ma chyba niedrozny kanalik , a może jakiś dzieciaczek miał taki zabieg wykonywany. Błagam o pomoc!!!

ROZPAKOWANE LUTÓWKI 2008 !!!

25/02/09 21:52:20

Bardzo dziękuję za życzenia w imieniu Maksia, to takie miłe ,pomimo,że tak mało się udzielałam na forum :oops: Duża buźka dla Kaji( fajnie ,że pamiętałaś), sylwi77, wizy, mamy80 i MagdyMac Maksiu już tupta o własnych siłach, dzisiaj mieliśmy skromną imprezę w gronie rodzinnym , pełna gala w sobotę.Pozdrawiam buziaki Frezis gratuluję

Bydgoszcz-opinie na temat porodówki w Bizielu

16/10/08 22:00:02

Współczuję przeżyć!!1 Dobrze że się wszystko pozytywnie zakończyło. Muszę jednak napisać parę zdań od siebie.Ja również rodziłam w Bizielu i nie miałam takich odczuć jak ty. Najpierw leżałam na patologii ,( a dodam że szpital był wtedy w remoncie) i było 8 pań na Sali pod troskliwą opieką położnych . Tętno było mierzone tak jak piszesz co 2 godziny i chwała Bogu , bo to dla mnie w 41 tyg. Ciąży było bardzo długo, zresztą patologia ciąży to nie sanatorium i trzeba się liczyć z róznymi badaniami .Potem trafiłam na porodówkę , gdzie leżałam na super nowoczesnym łóżku obok mnie był mąż i cudowna położna p.Alinka, która mówiła co się dzieje i pomagała w wybraniu dogodnej pozycji przy skurczu. Poród rozpoczął się hasłem: RODZIMY trwał 2 i pół godziny i zakończył się słowami : PROSZĘ ODPOCZĄĆ JUŻ JEST PO WSZYSTKIM. CYT.:Noworodki kąpane są przy otwartych oknach!!! A znieczulica, jaka panuje na płacz dziecka zabieranego na badanie czy kąpanie nie ma granic!!! – wiesz to jest ich praca i gdyby każde dziecko miały uciszać i ululać to by im doby nie starczyło. Ja takich koszmarów nie przezywałam bo zawsze szłam ze swoją dzidzią do pokoju ,w którym dzieci są kąpane i jakoś było ok. Cyt.: Po oddziale chodzi kobieta wręcz zmuszająca kobiety po porodzie do naturalnego karmienia nawet, gdy kobieta nie ma pokarmu!!! O tym czy ma pokarm czy nie dowiadujemy się zazwyczaj po paru dniach , pierwsze 3 dni są ciężkie i myślę ,że gdyby nie ta kobieta większość pierworódek by się załamała i karmiła sztucznie , a poco skoro mleko matki najlepsze jest na świecie , ja osobiście tez karmiłam sztucznie ale to ze względu na przebytą wcześniej operację piersi i jakoś problemu ze sztucznym mlekiem nie było . Cyt.: Jedyne, co mogę poradzić przyszłym matkom to, to aby jak najdalej trzymały się od tego idio*ycznego szpitala a prof. W. Szymański powinien się wstydzić za swój personel. Wspomnienia, które zostały mi po tym szpitalu to... trauma na samą myśł o Bizielu. Aby więcej moja noga tam nie postała!!! Mogę się zgodzic z Tobą ,że było ci ciężko ,że nie uzyskałaś informacji na temat stanu zdrowia swojej córeczki, ale nie pisz takich zdań, bo jest to jedyny szpital w województwie , który ma najlepszy sprzęt dla ratowania noworodków i jeżeli któraś ciąza jet w jakiś sposób zagrożona albo dziecko może urodzic się w stanie nazwijmy to nie najlepszym to NIE MA LEPSZEGO SZPITALA I KAŻDA MAMA POWINNA SIĘ TU ZNALEŹĆ. Ja bardzo chwalę sobie położne , lekarzy i ich profesjonalizm.